REKLAMA

Politycy PO i PiS o spotkaniu Duda-Tusk: Dobry komunikat, mówili jednym głosem

  • Autor: PAP/JS
  • 18 stycznia 2016 15:58
Politycy PO i PiS o spotkaniu Duda-Tusk: Dobry komunikat, mówili jednym głosem Beata Mazurek: "Skończmy z propagandą, mówmy o faktach, mówmy o rzeczach, które rzeczywiście u nas mają miejsce” fot. facebook)

· Beata Mazurek: "Skończmy z propagandą, mówmy o faktach, mówmy o rzeczach, które rzeczywiście u nas mają miejsce”.
· UE tak naprawdę ma problem związany z imigrantami, a nie sytuacją wewnętrzną Polski.
· Halicki: spotkanie Tusk-Duda zakończyło się dobrym komunikatem.

Poniedziałkowe spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy i szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska zakończyło się dobrym komunikatem, że warto współpracować i podnosić reputację Polski - ocenił Andrzej Halicki (PO). Beata Mazurek (PiS) podkreśliła, że Tusk i Duda mówili jednym głosem.

Prezydent Duda apelował w poniedziałek w Brukseli o obiektywne spojrzenie na Polskę, Donald Tusk przekonywał, że nasz kraj nie ma wrogów w UE i że trzeba unikać przesadnych sformułowań; obaj zgodzili się, że potrzeba stonowania dyskusji na temat Polski wśród polityków.

Rzeczniczka klubu PiS skomentowała spotkanie Duda-Tusk podczas briefingu w Sejmie. "Cieszę się, że mimo tego, że Donald Tusk nie jest w Polsce, potrafi na trzeźwo ocenić sytuację, która ma tutaj u nas miejsce, pamiętajmy o tym, że był politykiem u nas w kraju. I w mojej ocenie trafnie to ocenił. Skończmy z propagandą, mówmy o faktach, mówmy o rzeczach, które rzeczywiście u nas mają miejsce, nie ulegajmy propagandzie, nie ulegajmy emocjom, bo one nic dobrego dla Polski nie przynoszą" - mówiła Mazurek.

Dodała, że cieszy się, że Tusk i Duda mówili na konferencji po spotkaniu jednym głosem. "Obydwaj mówili jednym głosem, obydwaj zachęcali i mówili o tym, aby o Polsce mówić w sposób rzetelny, konkretny, bez emocji, bez złych emocji, bo tak naprawdę Polska jest potrzebna Unii Europejskiej, Unia Europejska jest potrzebna Polsce" - powiedziała Mazurek.

Oceniła, że UE tak naprawdę ma jeden problem związany z imigrantami, a nie sytuacją wewnętrzną Polski, która jest dobra i nic niepokojącego się nie dzieje. Dodała, że głęboko wierzy w to, że politycy opozycji wezmą sobie to serca to, co mówił Tusk podczas konferencji z Dudą i usłyszymy obronę dobrego imienia Polski podczas wtorkowej debaty o sytuacji w Polsce w europarlamencie.

Andrzej Halicki (PO) ocenił, że spotkanie Tusk-Duda zakończyło się dobrym komunikatem, że "warto współpracować i pracować by podnosić reputację Polski, a nie przenosić konflikty, które mają miejsce u nas, wystawiać kolejne znaki zapytania nad poszanowaniem porządku prawnego oraz tworzyć pozytywny klimat dla dalszego rozwoju gospodarczego".

Andrzej Halicki, fot. twitter

"Myślę, że ta rozmowa powinna być przykładem, jak w konstruktywny, ale też racjonalny sposób powinni się zachowywać przedstawiciele rządu, bo to od działania rządu zależy dzisiaj reputacja Polski na arenie europejskiej, a w interesie wszystkich Polaków jest to, by udział Polski w rodzinie państw europejskich, by nasza obecność była powodem do dumy, a nie powodem do tego, by nad Polską pojawiały się znaki zapytania i żeby Polska zajęła miejsce w tej +oślej ławce+" - powiedział polityk PO.

Jego zdaniem, ten sam kierunek "utrzyma" podczas wtorkowej debaty na temat sytuacji w Polsce w europarlamencie premier Beata Szydło. "Oby stanowiło to próbę i rzeczywiste działanie w kierunku wyeliminowania tych wątpliwości, które pojawiły się, jeżeli chodzi o naszą przyszłość" - zaznaczył Halicki.

Mazurek pytana, czego spodziewa się po wtorkowej debacie, powiedziała, że tego, iż wszelkie niesprawdzone, nieprawdziwe informacje dotyczące Polski zostaną wyjaśnione w sposób rzeczowy przez premier Beatę Szydło.

"Jesteśmy otwarci na każdą dyskusję, wiem, że jesteśmy gotowi odpowiedzieć na każde pytanie i mam nadzieję, że te przekłamania, które pojawiały się w ustach wielu polityków zarówno polskich, jak i europejskich, zostaną wyjaśnione" - powiedziała rzeczniczka klubu PiS.

Jej zdaniem o sprawach wewnętrznych Polski należy rozmawiać w kraju i tutaj toczyć spory. Dodała, że politycy PiS cały czas mówili o tym, że demokracja w Polsce nie jest zagrożona, a "larum" i złe emocje były po stronie dzisiejszej opozycji. Prawo w Polsce jest przestrzegane, wszelkie decyzje podejmowane w parlamencie są zgodne z prawem, a zarzuty, że są niezgodne z prawem są nieuprawnione i bezzasadne - przekonywała rzeczniczka PiS.

Dodała, że PiS, uzyskując władzę dzięki wyborowi obywateli, ma legitymację do tego, żeby przeprowadzać zmiany w kraju. "My uważamy, że nasze reformy przyczynią się do tego, że Polska będzie istniała realnie, a nie będzie państwem teoretycznym, tak jak to było za rządów PO i PSL" - oceniła rzeczniczka PiS.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA