REKLAMA

Politycy komentują debatę w Parlamencie Europejskim

  • Autor: PAP/JS
  • 20 stycznia 2016 08:32
Politycy komentują debatę w Parlamencie Europejskim Lewandowski: "Po 11 latach awansowania, mamy sytuację tłumaczenia się z tego, co rząd polski robi" (fot. facebook)

· Janusz Lewandowski: debata to zły dzień dla Polski.
· Janusz Zemke: szefowa polskiego rządu odpowiadała w sposób ogólnikowy na zarzuty sformułowane przez KE.
· Witold Zembaczyński wytyka Beacie Szydło brak konkretów.

Janusz Lewandowski (PO) przekonywał, że debata to zły dzień dla Polski, bo po 11 latach członkostwa w UE "doczekaliśmy się Polski pod pręgierzem, Polski na ławie oskarżonych". "Po 11 latach awansowania, mamy sytuację tłumaczenia się z tego, co rząd polski robi" - oznajmił

Lewandowski podkreślił, że w trakcie debaty poparcie i oklaski dla premier Szydło płynęły wyłącznie od przedstawicieli ugrupowań eurosceptycznych, "które albo chcą rozwalić UE, albo ją osłabiają".

Według niego to właśnie jest "sedno problemu: przemieszczanie Polski na Wschód, tam gdzie jest premier Węgier Viktor Orban, w kierunku izolacji naszego kraju z głównego nurtu". "To nie powinno cieszyć pani premier" - dodał.

Jak mówił, choć Szydło podkreślała, że PiS otrzymało od Polaków silny mandat do wprowadzania zmian, "nie był to jednak mandat na Macierewicza, Ziobro, zmianę Trybunału Konstytucyjnego, rozwalenie służby cywilnej, mediów publicznych".

Europoseł SLD, reprezentujący w PE frakcję Socjalistów i Demokratów, Janusz Zemke również podkreślał, że premier otrzymała podczas debaty poparcie wyłącznie od eurosceptycznych ugrupowań. "Oceniam pozytywnie, że premier była na debacie, natomiast bardzo boleję nad tym, że uzyskiwała wsparcie głównie ze strony eurosceptyków" - powiedział.

Janusz Zemke, fot. facebook

Wyraził opinię, że nie jest to dobre zjawisko z punktu widzenia interesu Polski, bo będzie to spychało nasz kraj na margines UE. "Największe kluby, chadecy, socjaldemokraci i liberałowie, zgłaszały sporo uwag do polskiego rządu, ale rozsiani w znacznie mniejszych grupach eurosceptycy mówili, że to dobrze, że Polska się UE i KE stawia" - powiedział Zemke.

Zaznaczył, że eurosceptycy nie pomogą nam jednak wtedy, gdy będziemy mieli interesy do załatwienia w UE; "lepiej mieć kontakty z największymi frakcjami" - zaakcentował.

Według niego szefowa polskiego rządu odpowiadała w sposób ogólnikowy na zarzuty sformułowane przez KE; powtarzała ciągle te same argumenty - wskazał.

Brak konkretów wytknął premier Szydło również poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński, który podkreślał w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie, że "w dniu dzisiejszym żaden problem nie został rozwiązany". "Rozmawiając z partnerami europejskimi trzeba czuć ten klimat, czuć, czym jest Europa, czym jest Zachód. Widzę tutaj brak pewnej orientacji i obycia w kontakcie z europejskimi politykami" - stwierdził Zembaczyński.

Witold Zembaczyński, fot. facebook.com

Poseł Nowoczesnej wyraził też obawę, że wtorkowa debata na temat sytuacji w Polsce może nie być ostatnią. "Obawiamy się (...), że będą teraz kolejne okazje do tego, żeby tłumaczyć poczynania rządu na zachodzie Europy i w UE. Już wkrótce taką okolicznością może być zmiana Ordynacji wyborczej, czy to, co się dzieje z ustawą o prokuraturze i całkowite jej upolitycznienie" - zaznaczył.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA