REKLAMA

Pod koniec grudnia Borusewicz wróci do prowadzenia obrad Senatu?

  • Autor: GP
  • 04 listopada 2016 11:27
Pod koniec grudnia Borusewicz wróci do prowadzenia obrad Senatu? Bogdan Borusewicz (PO) był Marszałkiem Senatu w poprzedniej kadencji izby wyższej. Polityk był też kluczową postacią opozycji demokratycznej w latach 80. (fot.:youtube.com)

• Stanisław Karczewski zapowiedział, że Bogdan Borusewicz będzie prowadził obrady Senatu w przyszłości.
• Nie wykluczył, że odstąpi mu prawo prowadzenia obrad na świątecznym posiedzeniu Senatu.
• Borusewicz nie prowadził obrad izby od października.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski zapowiedział, że zniesie ograniczenia w prowadzeniu obrad, które nałożył na wicemarszałka izby Bogdana Borusewicza (PO). Nie obyło się jednak bez małej uszczypliwości.

- Mam bardzo dobre relacje i dobrze współpracuję z wicemarszałkiem Borusiewiczem - mówił Karczewski na antenie radia ZET w piątek (4 listopada). - Oczywiście, że kiedyś wicemarszałek zacznie prowadzić obrady Senatu. Mam już nawet wyznaczony pewien termin. W tym roku będą święta, usiądziemy, porozmawiamy i myślę, że świąteczne obrady będzie prowadził marszałek Borusewicz.

Jeśli zapowiedź Marszałka Karczewskiego się ziści, Bogdan Borusewicz może liczyć na prowadzenie obrad dopiero w okolicach końca grudnia.

Sytuacja na linii Marszałek i wicemarszałek Senatu pogorszyła się w październiku. Borusewicz, prowadząc obrady, wbrew woli większości wyznaczył inną datę następnego posiedzenia Senatu. Zrobił tak, by umożliwić prezesowi Trybunału Konstytucyjnego Andrzejowi Rzeplińskiemu wystąpienie przed Senatem.

Karczewski stwierdził, że tą decyzją wicemarszałek z PO naruszył obyczaj prowadzenia obrad izby. Skutkowało to odsunięciem Borusewicza od prowadzenia obrad i przesunięciem posiedzenia Senatu, którego dotyczyła decyzja polityka PO, na pierwotnie proponowany dzień.

Praca PiS obrazem zaangażowania

Polityk skomentował też opinie w mediach, że panuje pewna trudność w komunikacji między obozem rządzącym i Polakami. Powiedział, że dostrzega taki problem w komunikacji.

- Bardzo delikatnie mówiąc przekaz informacji nie jest naszą najsilniejszą stroną, to fakt - relacjonował swoje spostrzeżenia Karczewski. Po czym dodawał - Politycy PiS bardzo ambitnie i dużo pracują. Nie gramy w piłkę nożną.

Polityk nawiązał do ulubionego sportu Donalda Tuska, który jako premier RP był widywany mimo dużego zaangażowania w sprawy kraju na treningach piłkarskich.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA