REKLAMA

PO: Zmiany w służbie zagranicznej są po to, aby pozbyć się polskich dyplomatów

  • Autor: PAP/AT
  • 20 kwietnia 2017 13:20
PO: Zmiany w służbie zagranicznej są po to, aby pozbyć się polskich dyplomatów PiS w ciągu 6 miesięcy może pod przykrywką tego, że będzie usuwać agentów, usunąć właściwie wszystkich pracowników służby dyplomatycznej i wprowadzić tam ludzi, którzy nie posiadają kompetencji - powiedział Trzaskowski (Rafał Trzaskowski, fot.eppgroup.eu)

Rządowy projekt zmian w ustawie o służbie zagranicznej to kompleksowe rozmontowywanie polskiej dyplomacji - podkreślili na konferencji prasowej w Sejmie politycy PO

 

• Według polityków PO projekt zmian w ustawie o służbie zagranicznej to bardzo zły projekt, który może się przyczynić do tego, że polska dyplomacja będzie całkowicie zdominowana przez ludzi nieprofesjonalnych.

• Liczymy, że ten projekt w czwartek upadnie - powiedzieli politycy PO.

• PO złoży wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

Projekt przygotowany przez resort spraw zagranicznych przewiduje, że funkcjonariusze i współpracownicy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa nie będą mogli pełnić służby zagranicznej. Ma to dotyczyć osób, które do 31 lipca 1990 r. pracowały lub pełniły służbę, albo były współpracownikami organów bezpieczeństwa państwa na podstawie tzw. ustawy lustracyjnej. Stosunki pracy z tymi osobami wygasną w ciągu 30 dni. Pierwsze czytanie projektu ma odbyć się w czwartek po południu w Sejmie.

Według polityków PO to bardzo zły projekt, który może się przyczynić do tego, że polska dyplomacja będzie całkowicie zdominowana przez ludzi nieprofesjonalnych. "PiS w ciągu 6 miesięcy może pod przykrywką tego, że będzie usuwać agentów, usunąć właściwie wszystkich pracowników służby dyplomatycznej i wprowadzić tam ludzi, którzy nie posiadają kompetencji do tego, aby zarządzać polska dyplomacją" - mówił Rafał Trzaskowski (PO).

"Tutaj mamy do czynienia z kompleksowym rozmontowaniem polskiej dyplomacji" - oświadczył.

Rafał Trzaskowski i Sławomir Nitras na konferencji prasowej w Sejmie (fot.twitter.com/Platforma_org)

Podobną opinię wyraził inny polityk Platformy Sławomir Nitras, który tłumaczył, że przepisy przejściowe zawarte w projekcie pozwalają wypowiedzieć umowę wszystkim polskim dyplomatom, co jak ocenił, sparaliżuje polską dyplomacje na pół roku. "Żaden polski dyplomata nie będzie wiedział czy pracuje, czy też nie przed upływem tych 6 miesięcy" - mówił Nitras.

"Ta ustawa jest pomyślana tylko po to, aby pozbyć się polskich dyplomatów, których PiS uważa za nie patriotów i zastąpić ich osobami, które pochodzą ze środowiska PiS, bez względu na to czy osoby te posiadają kompetencje czy nie" - dodał poseł.

Posłowie PO poinformowali, że w czwartek podczas pierwszego czytania projektu złożą wniosek o jego odrzucenie. "Liczymy na to, że ten projekt dziś upadnie" - podkreślił Nitras.

Rządowa propozycja dotycząca zmian w ustawie o służbie zagranicznej przewiduje m.in., że osoby będące rodziną członków służby zagranicznej, zatrudnione w placówce zagranicznej będą musiały złożyć oświadczenia lustracyjne. Oświadczenia lustracyjne trzeba będzie złożyć w ciągu 30 dni od daty wejścia znowelizowanej ustawy w życie.

Projekt zakłada także wygaśnięcie - po 6 miesiącach od dnia wejścia w życie ustawy - stosunków pracy nawiązanych z członkami służby zagranicznej, chyba, że przed upływem tego terminu zostaną im zaproponowane nowe warunki pracy lub płacy. Stosunek pracy wygaśnie także, jeżeli członek służby zagranicznej nie przyjmie nowych warunków pracy lub płacy. Według projektu zadaniami służby zagranicznej będą: strzeżenie suwerenności Polski, ochrona jej interesów w relacjach z innymi państwami, organizacjami międzynarodowymi i innymi podmiotami zagranicznymi.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA