REKLAMA

PO: W obronie Misiewicza Antoni Macierewicz straszy media. "Chore państwo i paranoja"

  • Autor: GP/PAP
  • 07 lutego 2017 11:38
PO: W obronie Misiewicza Antoni Macierewicz straszy media. "Chore państwo i paranoja" Mariusz Witczak jest posłem PO z Kalisza. (fot.:facebook.com/mswitczak)

• Dla posłów PO Andrzeja Halickiego i Mariusza Witczaka donos do prokuratury z MON, który pojawił się w poniedziałek (6 lutego) ma znamiona zastraszania mediów.
• - Nie bójcie się - mówił poseł Witczak w Sejmie we wtorek (7 lutego) - Będziemy wspólnie walczyć o wolność słowa.
• Dla Andrzeja Halickiego Bartłomiej Misiewicz to kardynalny przykład "kasty" - grupy uprzywilejowanej w Polsce, którą tworzy PiS.

Andrzej Halicki i Mariusz Witczak (obaj PO) w Sejmie mówili o tym, jakie zagrożenia widzą w działaniach Antoniego Macierewicza. Wypowiedzi polityków padły we wtorek (7 lutego). Powodem krytyki wobec szefa MON było jego poniedziałkowe zawiadomienia do prokuratury. Śledczy mają sprawdzać, czy nie doszło do przestępstwa w mediach, w temacie Bartłomieja Misiewicza.

- Minister Macierewicz postraszył wolne media prokuraturą i służbami specjalnymi - zaczynał spotkanie przy tzw. stolikach dziennikarskich poseł Witchak. - Można by do problemu Bartłomieja Misiewicza podchodzić z przymrożeniem oka, gdyby nie podejście szefa MON, powaga i troska o tego człowieka.

Witczak akcentował, że Misiewicz jest dla szefa MON "strategiczną postacią". - Przypominam, że w kompetencjach Macierewicza są dwie służby wojskowe - Wywiad i Kontrwywiad, a także Żandarmeria Wojskowa. Jeżeli Antoni Macierewicz chce straszyć niezależne media, opinię publiczną i wszystkich drążących problem skandalu wokół osoby rzecznika MON, to mamy do czynienia z chorym państwem i paranoją.

Czytaj: Spór polityczny będzie narastał, oceniał jeden z liderów opozycji

Polityk PO apelował do dziennikarzy mediów, by dalej próbowali szukać i drążyć wokół skandali i polityki PiS. - Nie bójcie się - mówił poseł. - Będziemy wspólnie walczyć o wolność słowa.

"PiSiewicze"

Wypowiedzi Andrzeja Halickiego pozostawały w podobnym tonie.

- Polskie państwo coraz częściej przypomina nam PRL bis, czy też PRL PiS - ocenił Halicki. - Tworzy się w nim uprzywilejowana kasta ludzi, którzy są strukturą partyjną. Postawili się ponad prawem i przypisali sobie przywileje, niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa.

Polityk PO stwierdził, że widać wyraźnie ochronę tych osób, za ewidentny przykład podał omawianego rzecznika MON. - Młodych "misiewiczów" Puls Biznesu wyliczył ponad tysiąc. Obejmują oni stanowiska niezgodnie z zasadami, często bez konkursów i bez kwalifikacji - kontynuował Halicki. - Widać czynione przez nich spustoszenie. Widać też ochronę jaka im przysługuje.

Polityk stwierdził, że działania Antoniego Macierewicza to de facto, powrót do zastraszenia, które było częścią polityki w RPL.

Czytaj: Czy Antoni Macierewicz postawił się szefowi PiS?

- Dzisiaj przy tego rodzaju działaniach, przy donosach na dziennikarzy, mamy do czynienia ze skandalem - kończył poseł.

Pozycja Macierewicza w PiS

Dla polityków PO niezaprzeczalne jest, że biorąc pod uwagę poniedziałkowe (6 lutego) wypowiedzi medialne polityków PiS pojawił się dziwny obraz sprawy. Przypomnijmy, że rano jeszcze krążyły informacje o zwolnieniu Misiewicza z MON, gdy po wypowiedziach Beaty Mazurek (PiS) w Sejmie. Dziennikarze pytali, czy zdaniem Mazurek decyzja szefa MON dotycząca Misiewicza oznacza, że minister obrony "stawia się" prezesowi PiS.

- Prezes Jarosław Kaczyński nie ma wpływu na politykę kadrową i nie może brać odpowiedzialności za to kto jest, a kto nie jest zatrudniony w danym urzędzie. Z tego co pamiętam, powiedział też, że z niektórych zachowań Bartłomieja Misiewicza robi się widły, bo czy nie może on iść do pubu? Może; pytanie jest tylko, czy może tak, czy inaczej się zachować - powiedziała Mazurek. Dodała, że zachęca, by pytania ws. Misiewicza zadawać szefowi MON.

Antoni Macierewicz konsekwentnie broni swojego podwładnego Bartłomieja Misiewicza, źródło: youtube.com

Dla posła Witczaka taka sytuacja wokół Misiewicza musi być krępująca dla Jarosława Kaczyńskiego.

- Kaczyński chciałby być najpotężniejszą postacią na polskiej scenie politycznej, ale musi ulegać fanaberiom Antoniego Macierewicza. A on ma, co widać, szczególnie emocjonalny stosunek do Misiewicza. Wybacza mu błędy i kompromitacje - mówił Witczak.

Medialne przestępstwo na Misiewiczu?

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało w poniedziałek (6 lutego), że "w związku z podejmowaniem i prowadzeniem w ostatnich dniach działań noszących znamiona przestępstwa wobec osoby szefa gabinetu politycznego MON pana Bartłomieja Misiewicza, minister obrony narodowej skierował do prokuratury wnioski o wyjaśnienie sprawy."

Stwierdzono, że doszło "do zamieszczania fałszywych informacji, w tym - w zakresie dotyczącym bezpieczeństwa państwa, na celowo spreparowanym koncie jednego z portali społecznościowych rzekomo należącym do Bartłomieja Misiewicza; a także podżegano do popełnienia przestępstwa polegającego na publicznym formułowaniu fałszywych oskarżeń o popełnienie czynów zabronionych przez osobę posiadającą status osoby publicznej."

Skomentuj (1 komentarzy)

  • psychiatra amator 2017-02-08 10:29:03
    Ten człowiek ma moim zdaniem mocno zryta psychikę. Nie dał bym mu nawet wiatrówki. Fakt że rządzi całą armia, nawet tek małą jak nasza, jest przerażający.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA