REKLAMA

Po usunięciu posłów możliwy rozłam w PO?

  • Autor: PAP
  • 20 lipca 2016 18:55
Po usunięciu posłów możliwy rozłam w PO? Według dr Ewy Marciniak koncentrowanie się na wewnętrznej opozycji, w obliczu wyzwań stojących obecnie przed PO, to "rozmienianie się na drobne". (fot. PO/twitter)

Decyzja o usunięciu z PO polityków kojarzonych z wewnętrzną opozycją może stać się katalizatorem daleko idących zmian w tej partii - uważa dr hab. Ewa Marciniak z Instytutu Nauk Politycznych UW. Jej zdaniem możliwy jest rozłam w Platformie.

Ekspertka odniosła się w ten sposób do podjętej na środowym posiedzeniu zarządu PO decyzji o wykluczeniu z partii m.in. posłów: Jacka Protasiewicza, Michała Kamińskiego i Stanisława Huskowskiego, kojarzonych z wewnętrzną opozycją wobec szefa ugrupowania Grzegorza Schetyny. Jej zdaniem, ta decyzja pokazała, że lider Platformy działa takimi środkami, jakie w danym momencie "uważa za dostępne".

- Najłatwiej jest usunąć z partii osoby, które nie wpisują się w filozofię sprawowania władzy czy samej partii politycznej. To jest najprostsze, bo dyskusja z nimi jest trudniejsza - stwierdziła.

Czytaj też: Posłowie Huskowski, Kamiński i Protasiewicz wykluczeni z PO. "To wyraz słabości Schetyny"

Według dr Marciniak koncentrowanie się na wewnętrznej opozycji, w obliczu wyzwań stojących obecnie przed PO, to "rozmienianie się na drobne". - To nie sprzyja Platformie, wręcz może być katalizatorem daleko idących zmian personalnych, a być może także programowych i strukturalnych - oceniła.

Politolog uważa, że Platforma stoi przed koniecznością jasnego określenia swoich zadań jako czołowa partia opozycyjna, która ma proponować alternatywę wobec rządzącej partii. Tymczasem - jak mówiła - PO znalazła się teraz na drodze do utraty tej pozycji na rzecz Nowoczesnej. W jej ocenie, decyzja o usunięciu trzech posłów może stać się "fermentem", który doprowadzi do powstania na początek koła sejmowego, a potem nowego klubu w Sejmie.

- Moim zdaniem, można mówić wprost o możliwości rozłamu w Platformie. Zwłaszcza, że ci trzej politycy to nie są czołowi adwersarze Schetyny, bo za takich uważani są przecież: Ewa Kopacz, Cezary Grabarczyk, Cezary Tomczyk, być może też Stefan Niesiołowski - podkreśliła.

Ekspertka przyznała, że decyzję o wykluczeniu trzech posłów trzeba oceniać jako działanie wymierzone w Ewę Kopacz - b. premier i b. liderkę PO oraz jej zaplecze. Dodała, że nie przyniesie to jednak zamierzonego skutku i nie osłabi Ewy Kopacz, a wręcz może mocniej zintegrować wokół niej wewnętrzną opozycję.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA