REKLAMA

PO pyta ministra energii o sytuację w kopalni w Turowie

  • Autor: PAP/JS
  • 05 października 2016 16:10
PO pyta ministra energii o sytuację w kopalni w Turowie W interpelacji podkreślono, że 27 września w kopalni "Turów" doszło do poważnego osunięcia ziemi w odkrywce (fot.: Helen Simonsson/flickr.com/CC BY-SA 2.0)

Platforma Obywatelska skierowała do ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego pytania o sytuację w Kopalni Węgla Brunatnego Turów, po wrześniowym osuwisku; interpelacja do ministra została złożona w Sejmie - poinformował Andrzej Czerwiński (PO).

W interpelacji podkreślono, że 27 września w kopalni "Turów" doszło do poważnego osunięcia ziemi w odkrywce, zniszczeniu uległa znaczna części maszyn górniczych, nastąpiło zasypanie urobku. Platforma zwraca się do ministra energii z pytaniami w związku z olbrzymimi stratami materialnymi, zagrożeniem wstrzymania wydobycia węgla, jego sprzedaży i ograniczeniem mocy pracy Elektrowni Turów.

Były senator PO Jan Michalski powiedział na briefingu prasowym, że skala osuwiska wskazuje, że jego przyczyną mogły być siły natury, ale także błędy ludzkie. - Ważne, by te kwestie wyjaśnić - zaznaczył.

- Budzi zastanowienie to, że 27 września został ogłoszony komunikat, który mówi o porannych w tym dniu przesunięciach mas ziemi, a na giełdzie zaobserwowano niezwykły wzrost obrotu akcjami PGE już 22, 23 i 26 września - powiedział. - Ważne, czy spółka PGE, spółka giełdowa, dochowała obowiązku informacyjnego wobec giełdy i wobec akcjonariuszy o zdarzeniu, czy fakt przesuwania się ziemi nie został ukryty - podkreślił.

Czytaj też: Naimski: PSE mogą skorzystać ze specustawy, by zbudować linię 400 kV

PO chce także informacji, kiedy zarząd PGE w Warszawie został poinformowany o tych zdarzeniach i czy akcjonariusze mają świadomość miliardowych kosztów, które będą - jego zdaniem Michalskiego - czekały spółkę.

Michalski podkreślił, że mieszkańcy Bogatyni i Zgorzelca oczekują deklaracji dotyczących ich miejsc pracy i budowy bloku energetycznego.

- Domagamy się od zarządu spółki, by na bieżąco informował pracowników na temat sytuacji i ich miejsc pracy. Pracownicy są zaniepokojeni tym, co ich czeka - mówiła posłanka PO Zofia Czernow.

Posłowie PO skrytykowali politykę kadrową w spółce PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A., do której należy kopalnia Turów.-  Stanowiska w kopalni Turów nie można traktować jako nagrody za działalność polityczną. To potężna odpowiedzialność za tysiące miejsc pracy oraz za bezpieczeństwo energetyczne Polski - powiedział Czerwiński.

W środowym komunikacie PGE informuje o zakończeniu akcji, której celem było zabezpieczenie sprzętu i infrastruktury po osuwisku. Podaje, że sytuacja w rejonie osuwiska, do którego doszło w nocy z 26 na 27 września, ustabilizowała się. "Rozpoczęły się procedury szacowania strat oraz trwają intensywne przygotowania harmonogramu przywrócenia pełnych zdolności wydobywczych w kopalni" - czytamy na stronie internetowej PGE.

Kopalnia Węgla Brunatnego Turów wydobywa, przetwarza i sprzedaje węgiel brunatny i surowce towarzyszące. Roczne wydobycie to ok. 12 mln ton węgla - informuje PGE na swej stronie internetowej. Rocznie zdejmowane jest 32 mln m3 nadkładu; powierzchnia odkrywki wynosi 2487 ha - podaje.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA