REKLAMA

PO: Oczekujemy, że minister Radziwiłł stawi się w CZD i zakończy strajk

  • Autor: PAP/JS
  • 08 czerwca 2016 13:39
PO: Oczekujemy, że minister Radziwiłł stawi się w CZD i zakończy strajk Marian Zembala zauważył, że ministrowie zdrowia z PO "nie uciekali od udziału w negocjacjach" (fot. flickr.com, licencja: CC BY-NC-ND 2.0)

• Oczekujemy od ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, że "stawi się" w Centrum Zdrowia Dziecka, przedstawi propozycje pielęgniarkom i zakończy ich strajk - oświadczyli byli szefowie resortu zdrowia z PO.
• Ich zdaniem również premier Beata Szydło nie powinna unikać udziału w rozmowach.

Byli ministrowie zdrowia z PO - Ewa KopaczBartosz Arłukowicz i Marian Zembala - na konferencji w Sejmie odnieśli się do wystąpień Radziwiłła i premier Szydło, którzy przedstawili posłom informację rządu o sytuacji w Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie trwa strajk pielęgniarek.

"Oczekujemy, że dzisiaj natychmiast po tej debacie (Konstanty Radziwiłł) stawi się w CZD i osobiście przejmie negocjacje. I zakończy strajk. Taka jest rola ministra zdrowia" - oświadczył Arłukowicz.

Według niego szef resortu zdrowia powinien się bezpośredniego włączyć do negocjacji w CZD i przedstawić "realną propozycję pielęgniarkom i stworzyć mechanizmu, który zabezpieczy pacjentów Centrum Zdrowia Dziecka".

"Nie oczekujemy od pana ministra występów medialnych, obserwacji, analizy i wszystkich tych czynności, które dotychczas podejmował" - podkreślił polityk PO.

Jego zdaniem Radziwiłł "kompletnie pomylił role, w których występuje". "Minister zdrowia nie może być reprezentantem środowiska lekarskiego w rządzie, a takim wydaje się dziś być (...). Minister zdrowia jest reprezentantem pacjentów w rządzie" - przekonywał Arłukowicz.

Wtórowała mu b. premier i b. minister zdrowia Ewa Kopacz, która podkreśliła, że wystąpienie Beaty Szydło w Sejmie ws. strajku w CZD ograniczało się do tego, że "jak zwykle zwaliła winę na poprzedników". "Nie usłyszałam ani jednego konkretu, który służyłby rozwiązaniu tego problemu" - oceniła Kopacz.

Według posłanki PO Szydło "ustami swojego ministra" nie może nic powiedzieć poza stwierdzeniem, że "chciałby, ale nie może". "Mam nadzieję, że to dotyczy tylko pana ministra, a nie całego rządu" - dodała.

Kopacz podkreśliła, że Szydło nie może unikać udziału w rozmowach w Centrum Zdrowia Dziecka, bo jako szefowa rządu odpowiada za szeroko pojęte bezpieczeństwo w Polsce, również bezpieczeństwo zdrowotne.

Marian Zembala zauważył, że ministrowie zdrowia z PO "nie uciekali od udziału w negocjacjach". "Rolą odpowiedzialnych ministrów jest pomoc w negocjacjach" - ocenił.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA