REKLAMA

PO, Nowoczesna i PSL: Politycy nie powinni sprawować nadzoru nad wymiarem sprawiedliwości

  • Autor: PAP/JS
  • 11 października 2017 16:58
PO, Nowoczesna i  PSL: Politycy nie powinni sprawować nadzoru nad wymiarem sprawiedliwości W skład zespołu wchodzą: Kamila Gasiuk-Pihowicz (N), Borys Budka (PO) i Krzysztof Paszyk (PSL) (fot. Arkadiusz Myrcha/twitter)

Politycy nie powinni sprawować nadzoru nad wymiarem sprawiedliwości, ponieważ nie przynosi to pozytywnych efektów - ocenili posłowie PO, Nowoczesnej i PSL po kolejnym posiedzeniu zespołu ds. reformy wymiaru sprawiedliwości.

Od września zespół powołany przez PO, Nowoczesną i PSL omawia wraz z ekspertami zmiany w wymiarze sprawiedliwości. W skład zespołu wchodzą: Kamila Gasiuk-Pihowicz (N), Borys Budka (PO) i Krzysztof Paszyk (PSL).

Na konferencji prasowej w Sejmie b. minister sprawiedliwości, poseł PO Borys Budka poinformował, że podczas posiedzenia zespołu rozmawiano na temat funkcjonowania nadzoru nad wymiarem sprawiedliwości, a w spotkaniu uczestniczyli eksperci i przedstawiciele samorządów zawodów prawniczych.

Podkreślił, że pierwszym systemowym postulatem zespołu jest zmiana nadzoru w sądownictwie powszechnym na wzór nadzoru w sądownictwie administracyjnym. "Ten nadzór powinien być taki, jak w sądach administracyjnych sprawowany przez Sąd Najwyższy, pierwszego prezesa, bądź Krajową Radę Sądownictwa" - wskazał poseł PO.

Według niego sądownictwo administracyjne pokazało, że "ten typ nadzoru powoduje, że zaległości zostały w diametralny sposób zmniejszone". Jak ocenił, nie ma tam też "tych wszystkich negatywnych zdarzeń, które pojawiają się niestety w systemie, gdzie nadzór sprawuje minister sprawiedliwości".

"Ten system dłużej nie przetrwa. To nie politycy powinni sprawować nadzór nad wymiarem sprawiedliwości, ponieważ jak widzimy, nie przynosi to pozytywnych efektów" - ocenił Budka.

Zdaniem Krzysztofa Paszyka (PSL) w Polsce nadzór nad wymiarem sprawiedliwości "kuleje od dwóch lat i to bardzo istotnie". "Mamy do czynienia z połączeniem w ręku jednej osoby funkcji prokuratora generalnego, ministra sprawiedliwości i - mało tego - lidera jednej z partii politycznych i posła na Sejm Rzeczypospolitej. Minister Zbigniew Ziobro w jednym ręku dzierży te trzy funkcje" - podkreślił.

W jego ocenie to powoduje psucie się nadzoru nad wymiarem sprawiedliwości. "W ramach zespołu stanowczo czemuś takiemu się sprzeciwiamy. To będzie tylko niosło z sobą złe zmiany i pseudonadzór" - zaznaczył Paszyk.

Z kolei Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna) oceniła, że jedną z "głównych bolączek polskiego wymiaru sprawiedliwości jest przewlekłość postępowań".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • eugeniusz 2017-10-12 18:57:07
    PiS-u chęć zawładnięcia "wymiarem" jest oczywista. Jest jednak w "wymiarze" zło znacznie gorsze To "stróże prawa" w podstawowych "organach" wprasowani w lokalne układy, bywający na lokalnych salonach, współtworzący gminno-powiatowe "układy zamknięte". Tam się wspiera nie tylko lokalne "ambicje". Tam się "wyciąga za uszy" niesfornych pupilków lokalnych notabli, spolegliwie traktuje bossów i innych "świętych", a przy tym, na przykład przy wyborach... nie spojrzy się "surowym okiem" np. na nachalną kampanię w czasie ciszy wyborczej. O żadnej "reformie" nie ma zatem mowy. Może chodzi o... ułaskawienia? Może chodzi o... zemstę? A może, to zwykłe... niedołęstwo rządzących!?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA