REKLAMA

PO: Morawiecki jest jak dr Jekyll i mr Hyde

  • Autor: PAP/JS
  • 20 października 2016 14:43
PO: Morawiecki jest jak dr Jekyll i mr Hyde Izabela Leszczyna (PO) jest zdania, że planowany na 2017 rok deficyt budżetowy, czyli 2,9 proc. PKB, przy założeniu braku inwestycji ze strony samorządów, jest nierealny. (fot. mat. pras.)

• Wicepremier Mateusz Morawiecki jest jak dr Jekyll i mr Hyde - jego Strategia Odpowiedzialnego Rozwoju rozmija się z obecną polityką gospodarczą PiS - mówili  politycy PO.
• Dowodem na to - wskazywali - jest m.in. spadek inwestycji i planowany deficyt budżetowy.

Politycy PO - b. komisarz UE ds. budżetu, europoseł Janusz Lewandowski oraz b. wiceszefowa resortu finansów Izabela Leszczyna odnieśli się do środowej debaty sejmowej dotyczącej przyszłorocznej ustawy budżetowej.

Lewandowski zarzucił Prawu i Sprawiedliwości "psucie gospodarki", po to - jak mówił - "by wycisnąć z niej pieniądz na jedyny realizowany program - +500 Plus+ i to w niepełnym rozmiarze". "Miało być 500 złotych na każde dziecko" - podkreślał europoseł.

Według niego, polityka gospodarcza PiS rozmija się z założeniami Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju. Jak mówił b. komisarz, tzw. plan Morawieckiego, zakłada m.in. dobrobyt Polski na poziomie średniej unijnej w roku 2030 i bardzo konkurencyjną gospodarkę zbudowaną na skoku inwestycyjnym, opartym z kolei na oszczędnościach krajowych.

"Dlatego warto pytać i pytamy: jakim cudem mają rosnąć oszczędności krajowe, skoro są wysysane przez dziurę budżetową? (...) Jakim cudem mają rosnąc inwestycje, skoro na razie w sposób wyraźny maleją w roku 2016, skoro rząd opodatkował banki w taki sposób, aby skłonić je do finansowania konsumpcji i zniechęcić do finansowania inwestycji?" - pytał Lewandowski.

"Jak mają rosnąć inwestycje skoro realizowane są programy czysto konsumpcyjne, jak zachęcić kapitał prywatny, który również nie inwestuje do inwestowania, skoro w gospodarce rządzi niepewność, również niepewność polityczna?" - zastanawiał się b. komisarz UE.

Pytał też "jaki sens ma założenie większej aktywizacji na rynku pracy, skoro realizowany jest program, który zniechęca do podejmowania pracy". "Chyba ćwierć miliona Polek oświadczyło, że gotowe są wycofać się z rynku pracy" - dodał Lewandowski.

Jako "katastrofalną" dla rynku pracy i przyszłych emerytów ocenił zapowiedź obniżenia wieku emerytalnego. "Jakim cudem mamy osiągnąć dobrobyt, który wymaga wzrostu produktywności pracy, skoro zamrażane są sektory, których luka produktywności pomiędzy nami a Zachodem jest największa. To jest energetyka i górnictwo" - wskazywał polityk PO.

"Dzisiejsze rządzenie w osobie wicepremiera Morawieckiego, który kolekcjonuje ministerstwa (jest jednocześnie ministrem finansów i ministrem rozwoju) jest jak dr Jekyll i mr Hyde - w dzień obietnice dobrobytu i skoku inwestycyjnego, a w nocy gospodarka jest psuta, by wycisnąć z niej pieniądze socjalne, czyli nocą zamieniany jest pieniądz inwestycyjny na pieniądz polityczny" - ocenił Lewandowski

Izabela Leszczyna (PO) jest zdania, że planowany na 2017 rok deficyt budżetowy, czyli 2,9 proc. PKB, przy założeniu braku inwestycji ze strony samorządów, jest nierealny. "Albo to znaczy, że nic się nie zadzieje w inwestycjach i nadal wydamy ze środków europejskich 2 proc., bo na tym poziomie ministerstwo rozwoju zakomunikowało, że wydatkuje i inwestuje środki unijne, albo przekroczymy 3 proc. PKB i narazimy się na wejście w procedurę nadmiernego deficytu" - mówiła posłanka PO.

Wicepremier Morawiecki zapewniał podczas środowej debaty w Sejmie, że przyszłoroczny budżet jest "budżetem bezpiecznym, stabilnym, jest budżetem wzrostu gospodarczego, który nie hamuje naszych możliwości rozwojowych".

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA