REKLAMA

PiS: PO i Nowoczesna zamiast straszyć Polaków, powinny wziąć się do pracy

  • Autor: PAP/JS
  • 30 grudnia 2016 14:37
PiS: PO i Nowoczesna zamiast straszyć Polaków, powinny wziąć się do pracy Poseł PiS Michał Dworczyk (fot. Facebook)

Politycy PO i Nowoczesnej niepotrzebnie straszą np. podwyżkami czy złym stanem gospodarki; powinni wziąć się do pracy razem z PiS w parlamencie i działać na rzecz poprawy sytuacji Polaków - podkreślił poseł PiS Michał Dworczyk.

Podczas briefingu w Sejmie Dworczyk odniósł się m.in. do wypowiedzi polityków PO i Nowoczesnej. "Mamy nastrój okołosylwestrowy i pewnie z tego powodu koleżanki i koledzy z opozycji totalnej są w żartobliwym nastroju i stąd pojawia się tyle informacji, które należy potraktować w kategoriach dowcipu. W niektórych komunikatach jest tyle manipulacji i nieprawd, że musimy się do nich odnieść" - powiedział poseł PiS.

Dworczyk zaapelował do PO i Nowoczesnej o "zaprzestanie hipokryzji". Według niego, te formacje niepotrzebnie straszą i okłamują Polaków. Jak zaznaczył, politycy PO i Nowoczesnej powinni zająć się "konkretną pracą nad propozycjami dla społeczeństwa".

"PO straszy podnoszeniem podatków w roku 2017. Tutaj nie mamy do czynienia chyba z hipokryzją, lecz z amnezją. Wystarczy przypomnieć: podwyżka VAT z 22 na 23 procent, podwyżka VAT na artykuły dziecięce z 8 do 23 proc, kilkakrotnie podwyższona akcyza, podniesienie składki ZUS, to wszystko dzieło rządów PO. Można wyliczać długa listę podwyżek, którą zafundowała nam przez ostatnie osiem lat PO z PSL-em" - zaznaczył.

"Dzisiaj straszą Polaków rzekomymi podwyżkami w roku 2017. Przypomnijcie sobie, drodzy państwo, co robiliście przez osiem lat. Przestańcie straszyć Polaków i weźcie się do pracy razem z nami w parlamencie, przestańcie blokować fotel marszałka, salę plenarną, tego nie robił nawet Janusz Palikot i Andrzej Lepper. Zacznijmy pracować na rzecz poprawy sytuacji naszych rodaków" - mówił poseł PiS pod adresem polityków PO i Nowoczesnej.

Dworczyk był pytany o protest opozycji w Sejmie, który ma być kontynuowany także w Sylwestra i Nowy Rok, a także co sądzi o tym, że w kuluarach sejmowych może się pojawić szampan. "Z tym byłbym ostrożny. Oglądając w internecie ostatnie występy, na przykład jednej z posłanek PO, to nie wiem czy tam panuje całkowita abstynencja na sali, jeżeli chodzi o dyżury i inne formy protestu. To co się dzieje negatywnie wpływa na postrzeganie Sejmu: tego rodzaju ekscesy, śpiewy na sali planarnej, zabawy telefonami komórkowymi" - powiedział.

Poseł PiS wyraził też nadzieję, że okres świąteczno-noworoczny wywoła refleksję u posłów opozycji. "Mam nadzieję, że 11 stycznia odbędzie się normalne posiedzenie Sejmu" - powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA