REKLAMA

Piotr Walentynowicz: Po Wałęsie nie możemy spodziewać się honorowego zakończenia

  • Autor: PAP/KDS
  • 02 lipca 2017 09:40
Piotr Walentynowicz: Po Wałęsie nie możemy spodziewać się honorowego zakończenia Lech Wałęsa, były prezydent Polski (fot. facebook.com Lech Wałęsa)

To już jest skończony człowiek i tyle. Po takiej osobie jak Lech Wałęsa nie możemy się spodziewać honorowego rozwiązania - mówi wnuk legendarnej Anny "Solidarność", Piotr Walentynowicz.

W lutym 2016 roku IPN wszczął śledztwo w sprawie podrobienia przez SB, na szkodę Lecha Wałęsy dokumentów w jego teczce personalnej i teczce pracy tajnego współpracownika o pseudonimie "Bolek". 28 czerwca 2017 roku IPN na swojej stronie internetowej ogłosił, że nie stwierdzono popełnienia takiego czynu i śledztwo zostało umorzone. Tym samym uznano, że dokumenty są autentyczne. Oznacza to, że kończy się sprawa TW "Bolek". Najważniejsze elementy, dokumenty, podpisy w tej układance są prawdziwe i autentyczne. O tym świadczy zamknięcie śledztwa przez IPN i prokuraturę. 

- Nie wiem, co powiedziałaby na to moja babcia, ale myślę, że jedno jest pewne - babcia nie potrzebowała opinii grafologów, ani tego, co się teraz toczyło i zakończyło z niekorzyścią dla Lecha Wałęsy. Babcia już od dawna mówiła, że Wałęsa donosił - mówi Piotr Walentynowicz, wnuk legendy "Solidarności". - Poza tym w pewnym momencie on sam przyciśnięty przez Andrzeja Gwiazdę, przyznał się do tego. Mówił, że rozpoznawał ludzi na komendzie. To było jedno z pytań babci, które stawiała Wałęsie, gdy ten startował w wyborach na prezydenta. Nigdy na nie szczerze i prawdziwie nie odpowiedział.

Walentynowicz na pytanie czy obecne wydarzenia oznaczają początek czy koniec tej sprawy, mówi tak: - Z punktu widzenia historycznego sprawa jest już całkowicie wyjaśniona. Ale mimo to, po takiej osobie jak Lech Wałęsa nie możemy się spodziewać honorowego rozwiązania. Będzie szedł dalej w zaparte, co z resztą pokazuje teraz. Moim zdaniem teraz będzie przeszkadzał ludziom w modlitwie, żeby tylko ocaleć politycznie po tej sprawie. Mam tu na myśli jego deklaracje uczestnictwa w najbliższej miesięcznicy smoleńskiej. To już jest skończony człowiek i tyle. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (5 komentarzy)

  • mzak 2017-07-03 18:03:29
    Chciałeś dostać się w latach 80-tych do prywatnego mieszkania Wałęsy na Gdańsku- Zaspie, porozmawiać z laureatem Nobla? Kontakty za pośrednictewem SB były najbardziej skuteczne! Nie widziałem dokumentów współpracy LW ze slużbami ale wiem, że wtyki w jego biurze byly. Rozmawialem z nim w cztery oczy jako emisariusz. Tzn pisaliśmy na tabliczkach bez słów mówionych /ze względu na podsłuch/ Część materiałow przekazałem w zaklejonej kopercie. Część w formie pisma, którego treść znałem. Po kilku dniach po spotkaniu wezwano mnie do SB. Wiedzieli o materiałach więccej niż ja. Skąd? Nie mogę i nie chę nikogo oskarżać, nie mam dokumentów, ale wiele innych spraw w ww. kontekście, było w owym czasie wątpliwych. Na niekorzyść LW lub jego otoczenia.
  • Mściwy Wnuczek 2017-07-03 10:04:45
    Ten konflikt już sięga trzeciego pokolenia. Włoskie wendetty niech się schowają.
  • martin 2017-07-02 21:31:23
    Do Zwyciezca.: Ale sadzi się zdrajców i sprzedawczyków .
  • Tomasz Korzeniowski 2017-07-02 20:13:24
    Mały, podły, człowiek! Wstyd!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA