REKLAMA

Piotr Kraśko: Powrót do wieku emerytalnego 60. albo 65. jest albo niemożliwy, albo nierozsądny

  • Autor: Jolanta Miśków
  • 18 kwietnia 2016 11:10
Piotr Kraśko: Powrót do wieku emerytalnego 60. albo 65. jest albo niemożliwy, albo nierozsądny „Program 500+” jest bez wątpienia dobry dla ludzi, którzy mają dużo dzieci, ale też musimy przygotować się do bardzo trudnej dyskusji o systemie emerytalnym - uważa Piotr Kraśko (fot. PTWP)

- Zawsze mówiłem, że demografia jest jednym z największych problemów Polaków. I na pewno warto pomagać polskim rodzinom, ludziom, którzy mają dzieci, ale nie sądzę, aby z tego typu programów (500 +) rodziło się więcej dzieci - mówi w wywiadzie dla Pulshr.pl dziennikarz Piotr Kraśko. Zdradza też szczegóły swojej nowej książki poświęconej polskim kampaniom wyborczym.

Będąc przy rodzinie – niedawno został pan po raz trzeci ojcem. Nie sposób więc nie zapytać – jak zapatruje się pan na rządowy program „Rodzina 500+”, który wystartował 1 kwietnia?

Zawsze mówiłem, że demografia jest jednym z największych problemów Polaków. I na pewno warto pomagać polskim rodzinom, ludziom, którzy mają dzieci, ale nie sądzę, aby z tego typu programów rodziło się więcej dzieci. Uważam też, że nie można oderwać tego od zmian w systemie emerytalnym. Nie możemy mieć takiego systemu, jaki mieliśmy przez kilkadziesiąt lat, mając świadomość, że ludzi do pracy będzie coraz mniej, i mając świadomość, że będziemy żyli coraz dłużej, co oznacza, że będziemy coraz dłużej na emeryturze. Więc „Program 500+” jest bez wątpienia dobry dla ludzi, którzy mają dużo dzieci, ale też musimy przygotować się do bardzo trudnej dyskusji o systemie emerytalnym. Moim zdaniem powrót w Polsce do wieku 60. albo 65. jest albo niemożliwy, albo nierozsądny. Na pewno warto to powiązać ze stażem pracy. Ogromnym błędem Platformy było to, że nie tłumaczyła, dlaczego te zmiany są konieczne.

Czytaj całość tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • jaś 2016-04-18 16:34:16
    Szanowny panie Kraśko. No to niech mi pan odpowie, jak długo jeszcze mam pracować? Mam 47 lat i 8 m-cy pracy fizycznej, SAME SKŁADKOWE, a do pełnej emerytury musiałbym pracować jeszcze 2 lata i 1 m-c. Czyli 49 lat i 9 m-cy. Po prawie 50-u latach fizycznej pracy to ja będę wrakiem człowieka, a nie emerytem. (Pracuję bez przerwy od 17-go roku życia, od 01-08-1968 r.) W cywilizowanych krajach, by mieć prawo do emerytury, liczy się albo wiek emerytalny, albo DŁUGI STAŻ PRACY. Koalicja PO - PSL nie wzięła, lub nie chciała wziąć pod uwagę tego, że w latach sześćdziesiątych ludzie zaczynali pracę w wieku 17-tu, lub 18-tu lat. 67-18=49; tyle lat muszą pracować ci, co zaczynali pracę np. po "zawodówce" Czy to aby nie za długo?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA