REKLAMA

Piotr Gadzinowski, Zjednoczona Lewica: chcemy kapitalizmu z ludzką twarzą

  • Autor: parlamentarny.pl (Adam Sofuł)
  • 08 września 2015 10:42
Piotr Gadzinowski, Zjednoczona Lewica: chcemy kapitalizmu z ludzką twarzą My naprawdę nie chcemy obalać kapitalizmu, chcemy jedynie kapitalizmu z ludzką twarzą - mówi Piotr Gadzinowski.

Chcemy zmienić funkcjonowanie państwa, bo rosną oczekiwania Polaków, a polityka liberalna nie jest w stanie ich zaspokoić - mówi w rozmowie z parlamentarny.pl Piotr Gadzinowski, kandydat Zjednoczonej Lewicy w nadchodzących wyborach.

Zjednoczona lewica ogłasza, że chce pokazać, że potrafi wygrywać. A ja zapytam: po co chce wygrywać. Co ma do zaoferowania?

- Przede wszystkim chcemy zmienić styl funkcjonowania państwa, bo  i my i chyba większość obywateli mamy dość stylu rządzenia Platformy Obywatelskiej, który można określić jako 3D: drogo, długo i dla siebie. Chcemy też odpowiedzieć na coraz wyraźniej wyrażanie oczekiwania obywateli, dla których polityka liberalna prowadzony przez obecny rząd nie  jest już atrakcyjna. Oni oczekują państwa socjalnego.

I co by to państwo socjalne oznaczało w praktyce? Więcej większych zasiłków?

- To rozwiązywanie problemów. Weźmy głośny ostatnio temat emigracji młodych Polaków. Często się to przedstawia tak, że te wyjazdy zaburzają pewien spokój, stabilizacje. Tymczasem młodzi Polacy emigrują do pracy za granicą, bo tam właśnie odnajdują spokój i stabilizację. Emigrują, bo tam mają stałe umowy o prace, znane u nas w dawnych czasach pod nazwą etatu, mają wynagrodzenia, które zapewniają im co najmniej minimum życiowe, a najczęściej dość godny poziom egzystencji, mają wreszcie szanse na osobisty rozwój, perspektywy awansu. W Polsce młodzi ludzie są zatrudniani na umowach śmieciowych za minimalne wynagrodzenia, których nie ma nawet co porównywać z zachodnimi, a ścieżki awansu są zablokowane. Już tylko w tym segmencie jest więc parę problemów do rozwiązania, parę rzeczy do zastanowienia.

Uważam również, że równie istotnym, a mniej dostrzeganym niż emigracja młodych, jest też problem starszego pokolenia - np. osób 50+ i 60+, które nie mają jeszcze praw emerytalnych, a już nie mają pracy ani większych szans na jej znalezienie. To z jednej strony będzie rodziło  coraz większe wyzwania dla systemu emerytalnego, z drugiej też rosnącą frustrację tej grupy społecznej. To starsze pokolenie też jest wyzwaniem dla państwa, z którym trzeba się zmierzyć - z jednej strony otworzyć rynek pracy dla tych osób, z drugiej zapewnić system właściwiej opieki.

A tu co krok, to problem - nawet w stosunku do dzisiejszych potrzeb mamy za mało geriatrów, system opieki nad starszymi jest bardzo słabo rozwinięty. A przy rozwiązywaniu tego problemu, trzeba też myśleć o szczegółach na pozór dość odległych od  tematu.

Moim zdaniem np. potrzebna byłaby zmiana ustawy konsumenckiej,, w kierunku wzmocnienia ochrony seniorów, bo to właśnie starsi ludzie stają się najczęściej ofiara różnego rodzaju naciągaczy, którzy pod hasłem atrakcyjnej promocji wciskają starszym ludziom zupełnie im niepotrzebne usługi i produkty od superatrakcyjnych, a w rzeczywistości oszukańczych ofert telekomunikacyjnych po polisolokaty i inne produkty finansowe. Wreszcie mamy cały obszar do zagospodarowania jeśli chodzi o aktywność w starszym wieku. Mamy wprawdzie uniwersytety trzeciego wieku - i bardzo dobrze - ale są one najczęściej związane z dużymi ośrodkami akademickimi. Powiem tak: miło jest być emerytem w Warszawie, ale w mniejszych ośrodkach wygląda zupełnie inaczej,. Możemy w tym względzie skorzystać z doświadczeń krajów znacznie bardziej od nas pod tym względem doświadczonych, np. Niemiec.

Duże wyzwania, potrzeba wdrożenia wielu programów i sakramentalne pytanie: jak to wszystko sfinansować?

- Po pierwsze mamy wiele niepotrzebnych instytucji. Nie będzie pewnie zaskoczeniem, ze moim zdaniem do takich instytucji należy zaliczyć Instytut Pamięci Narodowej, którzy powinien być ograniczony do roli placówki archiwalno-naukowej. Pion śledczy w IPN to porostu nieporozumienie - przypomnijmy sobie co się działo przy okazji ekshumacji generała Sikorskiego. A cała ta operacja kosztowała kilka milionów. To są najczęściej niepoważne zabawy.

Należy też oczywiście zmienić system podatkowy - niczego nie przesądzając jest parę problemów do rozważenia. Widzimy, że udział podatku PIT w dochodach państwa się zmniejsza. Powraca więc pytanie, czy emeryci powinni płacić ten podatek, bo jest to przekładanie pieniędzy z kieszeni do kieszeni. Z drugiej strony rozumiem obawy ministerstwa finansów przed taki m rozwiązaniem. Trzeba się zastanowić, czy zmierzać w tym kierunku i jakimi ewentualnie mechanizmami i zabezpieczeniami trzeba by to było obudować. Trzeba uszczelnić system podatkowy, bo dziś państwo traci miliardy. Jak? Może jednym z instrumentów byłoby ujednolicenie VAT, które z pewnością wyeliminowałoby części oszustw. To sprawa wymagająca poważnego namysłu i rozwagi, bo takie rozwiązanie spowodowałoby wzrost kosztów utrzymania dla najbiedniejszych. Ale jeżeli dzięki większym wpływom z tego podatku udałoby się stworzyć skuteczny mechanizm osłon socjalnych dla najuboższych, a jeszcze lepiej dla najdzietniejszych, to na pewno można o tym porozmawiać.

Mówi Pan jak Ryszard Petru…

- Niczego nie przesądzam, ale od racjonalnej dyskusji o  poważnych sprawach nigdy się nie uchylałem. Jest jeszcze trudniejszy problem, od którego rozwiązania nie uciekniemy. Pojawi się w najbliższych latach pytanie o  podatek od nieruchomości. Tyle, że z jednej strony mamy osoby raczej niezamożne, które mieszkają w swoich lokalach od lat, z drugiej mamy ludzi najbogatszych, którzy pobudowali okazałe rezydencje. Zresztą zmiany w podatkach nie muszą oznaczać zwiększenia obciążeń. Przypomnę, że Leszek Miller jako premier obniżył akcyzę na alkohol - spotkał się z falą ostrej krytyki. Mówiono, że postkomunista rozpija naród. Ale wpływy do budżetu z tytułu akcyzy wzrosły. Podobnie było zresztą w przypadku podatku CIT - obniżenie stawki podatku zwiększyło wpływy do budżetu. Dziś wypomina się Millerowi, że to była obniżka, którą odczuli najbogatsi. I to pewnie prawda, ale zapomina się, że dzięki tej obniżce spadły również obciążenia dla setek tysięcy samozatrudnionych i małych przedsiębiorców. Nie można się bać pewnych rozwiązań i zamykać w utartych schematach.

Takich wzywań problemów do rozważenia jest wiele. Głośny ostatnio temat innowacyjności czy industrializacji. Widzimy, że bez wsparcia państwa pewne branże sobie nie poradzą.

To oznacza większą rolę państwa w gospodarce…

- Musimy się przede wszystkim zastanowić, jakich usług od państwa oczekujemy, jakie funkcje powinno ono spełniać. Przy okazji ostatnich wyborów samorządowych obserwowałem jeden z bogatszych okręgów. Jakie były oczekiwania tego ponadprzeciętnie zamożnego elektoratu? Takie jak innych: żłobek, przedszkole, szkoła. To oznacza, że nawet w tej grupie społecznej obserwujemy powrót większych oczekiwań od państwa. Nawet tam widzimy przekonanie, że prestiżowe drogie szkoły nie muszą być jedynym i najlepszym rozwiązaniem, że może ta publiczna szkoła ma nie gorszy poziom niż prywatna. Widzimy też nagle, że Polacy zaczęli się przesiadać do kolei. Bo wreszcie ta państwowa kolej zaczyna mieć dla nich atrakcyjną ofertę.

Tyle, że przypomnijmy, że wcześniej zamknięto wiele linii, zlikwidowano wiele połączeń. Ale gdy pojawiła się z tej strony oferta, Polacy z niej skorzystali. I widzimy, że rośnie oczekiwania takich coraz lepszych usług ze strony państwa, w różnych sferach. Dlatego mówimy, że potrzebna jest zmiana funkcjonowania państwa. My naprawdę nie chcemy obalać kapitalizmu, chcemy jedynie kapitalizmu z ludzką twarzą.

 

Skomentuj (3 komentarzy)

  • Mariusz 2015-09-17 12:50:42
    Witam, Drodzy Państwo ja osobiście miałem problem z grupą T.U. Compenssa, z pomocą zwróciłem się do Kancelarii Invictus a konkretniej do Pana Patryka. Sprawa jest w trakcie postępowania :-), ogólnie rzecz biorąc wszystko na bardzo duży plus. Jeżeli ktoś z Państwa ma problem z polisolokatą i chce go rozwiązać podaje adres e-mail do wyżej wymieniego Pana być może pomoże :-).
    patryk.syposz@ubezpieczenia-inwestycyjne.com.pl
  • Patryk. INVICTUS 2015-09-15 09:19:35
    Witam
    Jeżeli czują się Państwo oszukani, pokrzywdzeni przez nieuczciwe placówki finansowe, proszę nie tracić nadziei na odzyskanie pieniędzy. Kancelaria INVICTUS pomaga w odzyskiwaniu środków z polis na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym tzw. polisolokat. Prowadzimy postępowania zbiorowe i indywidualne przeciwko towarzystwom ubezpieczeniowym. Nasze działania potwierdzają setki zadowolonych klientów którzy borykali się z podobnym problemem. Z chęcią odpowiem na Państwa wszystkie zapytania pod adresem e-mail patryk.syposz@ubezpieczenia-inwestycyjne.com.pl bądź telefonem 533-121-535



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA