REKLAMA

Petru przedstawił kandydata na wicemarszalka Sejmu

  • Autor: PAP
  • 04 listopada 2015 17:37
Petru przedstawił kandydata na wicemarszalka Sejmu Ryszard Petru (fot. Michał Pałaszewski/Wikipedia/CC BY 2.0)

Szefem klubu sejmowego Nowoczesnej ma być lider tego ugrupowania Ryszard Petru. Kandydatem klubu na wicemarszałka Sejmu ma być natomiast posłanka z Sosnowca - Barbara Dolniak.

"Myśmy podjęli nieformalną decyzję w klubie, że ja będę szefem klubu, w związku z tym nie chcę być wicemarszałkiem" - powiedział Petru.

Dopytywany dlaczego, odpowiedział: "bo chcę być szefem klubu". "To jest jednak inna funkcja. Pamiętajmy, że jesteśmy nowym klubem, nową partią i ważne jest to, żebyśmy wypracowywali wspólne stanowisko - tak naprawdę w dużym stopniu partia to jest klub" - dodał Petru.

Jak mówił, potrzebna jest "normalna, świeża polityka", którą - według niego - proponuje właśnie Nowoczesna. Przekonywał też, że "nie wolno się podniecać sondażami, to dopiero początek".

W środę po południu podczas briefingu Petru poinformował, że na spotkaniu klubu Nowoczesna jego członkowie wybrali kandydatkę na wicemarszałka Sejmu. "Jest nią Barbara Dolniak, posłanka z Sosnowca" - powiedział Petru.

"Jest sędzią i jestem przekonany, że doskonale sobie poradzi w kwestii prowadzenia obrad Sejmu" - dodał.

W środę posłowie odbierali z rąk szefa Państwowej Komisji Wyborczej zaświadczenia o wyborze. W Sejmie nowej kadencji PiS będzie miało 235 posłów; PO - 138; ruch Kukiz'15 - 42; Nowoczesna - 28 i PSL - 16. Zwyczajem sejmowym było, że w Prezydium - które tworzą marszałek i wicemarszałkowie - swoich reprezentantów miały wszystkie kluby, przy czym marszałek wywodzi się z ugrupowania mającego najwięcej posłów.

Szef klubu PiS w kończącej się kadencji Mariusz Błaszczak mówił na początku tygodnia, że PiS powinno mieć głos przeważający w Prezydium Sejmu i zwracał przy tym uwagę, że przy zachowaniu decydującego głosu PiS, gdyby każdy klub otrzymał w Prezydium reprezentanta, byłoby ono najliczniejsze w historii.

Ocenił wówczas, że byłoby to "naruszenie pewnych zasad". Zaznaczył, że w kwestii Prezydium będą jeszcze trwały rozmowy i konsultacje. Z informacji uzyskiwanych wówczas przez PAP wynikało, że w kierownictwie PiS "poważnie rozważany" był podział, zgodnie z którym PiS otrzymałoby marszałka i dwóch wicemarszałków; PO i ruch Kukiz'15 - po jednym wicemarszałku; a najmniejsze kluby Nowoczesna i PSL pozostałyby bez przedstawiciela.

Przedstawiciele Nowoczesnej i PSL oceniali wtedy, że brak reprezentantów ich klubów w Prezydium byłby złamaniem dobrych obyczajów parlamentarnych. We wtorek Błaszczak w rozmowie w radiu RMF FM odpowiadając na pytania słuchaczy powiedział, że Nowoczesna ma mieć wicemarszałka, a najbardziej prawdopodobny jest sześcioosobowy skład Prezydium. Zaznaczył jednocześnie, że ostatecznie decyzje nie zapadły, a każdy klub będzie miał reprezentanta w Konwencie Seniorów - w skład Konwentu wchodzą m.in. marszałek, wicemarszałkowie, przewodniczący lub wiceprzewodniczący klubów oraz przedstawiciele kół parlamentarnych reprezentujących w dniu rozpoczęcia kadencji Sejmu osobną listę wyborczą.

Petru odpowiadając w środę na pytania dotyczącego nowego, tworzonego przez PiS rządu, ocenił, że "ważne (jest), żeby w rządzie nie było radykałów".

"Jeżeli Beata Szyło będzie premierem, a miałaby samych radykałów, to ona nie wytrzyma. To będzie jedna wielka jatka w rządzie. Nie wiem, czy o to chodziło, tym którzy głosowali na Prawo i Sprawiedliwość" - powiedział Petru. Dodał, że "rząd jest wizytówką Polski na zewnątrz" i ważne, żeby "był skuteczny i dbał o interesy Polaków, nie tylko tych 37,5 proc." wyborców, którzy głosowali na PiS.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA