REKLAMA

Petru o wystąpieniu szefa MSZ: Wasza polityka spycha Polskę na peryferia Europy

  • Autor: PAP/JS
  • 29 stycznia 2016 15:11
Petru o wystąpieniu szefa MSZ: Wasza polityka spycha Polskę na peryferia Europy Lider Nowoczesnej krytykował też reakcję MSZ na artykuły prasowe, ukazujące się m.in. w Niemczech (fot. facebook.com)

· Polityka PiS spycha Polskę na peryferie Europy - ocenił w Sejmie Ryszard Petru, odnosząc się do wystąpienia szefa MSZ.
· Lider Nowoczesnej krytykował też reakcję MSZ na artykuły prasowe, ukazujące się m.in. w Niemczech.
· Za największy problem Europy uznał napływ imigrantów.

"Polska nie może być na peryferiach Europy, wasza polityka niestety do tego prowadzi. Naszą siłą, także gospodarczą, jest siła naszej integracji w Unii Europejskiej i nasza w niej pozycja. Polska tylko wtedy będzie w niej szanowana, jeśli będzie konstruktywna, a nie obrażona, kiedy będzie silna, a nie na kolanach" - powiedział Ryszard Petru.

"A teraz, przez was, niestety jest na kolanach" - dodał lider Nowoczesnej. Przekonywał, że tylko Polska silna w Europie jest wiarygodna dla partnerów. "Polska, która jest zwaśniona, podzielona, a szczególnie Polska obrażona nigdy nie będzie silna" - ocenił.

Dodał, że taka właśnie stała się za rządów PiS. Petru krytykował też reakcję MSZ na artykuły prasowe, ukazujące się m.in. w Niemczech. Zaznaczył, że gdy Polska się obraża, to o naszych interesach mówi się bez naszego udziału.

Petru powiedział, że chciałby usłyszeć od szefa MSZ o propozycjach, które przyniosłyby zysk zarówno Polsce, jak i Europie. "Takich propozycji nie widzę" - zaznaczył. Podkreślił, że chciałby też usłyszeć zapewnienie, że Polska nie zamierza opuszczać UE. Mówił, że dziwi go oczekiwanie, że Unia miałaby "wrócić do lat 50', do idei, że można się między sobą komunikować, handlować i na tym koniec".

"Przypomnę: Unia to są też wspólne wartości, również chrześcijańskie, ale to jest też zasada trójpodziału władzy, domniemanie niewinności i przestrzeganie zasad państwa prawa, czyli konstytucji. Pytanie, czy Polska ma być poza tym projektem" - dodał Petru.

Przekonywał, że działania PiS doprowadziły do tego, że Polskę upokorzono na arenie międzynarodowej. "Dawno nie było takiego upokorzenia jak zapraszanie premier naszego rządu na dywanik do Brukseli i tłumaczenie się z tego, czy w Polsce była łamana konstytucja, czy też nie" - ocenił Petru.

Według niego krajowi zaszkodziły też wcześniejsze "donosy ministra Ziobry w PE, który sugerował, że w Polsce nie ma demokracji, donosy realizowane przez ministra Macierewicza i przez europosła Ryszarda Czarneckiego". "To oni robili donosy na Polskę, to oni Polsce pluli w twarz" - mówił lider Nowoczesnej. Zachęcał, by PiS "uderzył się we własne piersi, nim rzuci kamieniem w inną stronę".

Zaznaczył, że niepokojem napawają go zapowiedzi Waszczykowskiego o zacieśnieniu współpracy z Wielką Brytanią, która dopiero w referendum zdecyduje, czy chce w Unii zostać. Petru krytykował też zapewnienia szefa MSZ dotyczące pogłębienia współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej. "To nie jest grupa, która ma takie same interesy; Węgry i Słowacja współpracują najbliżej z Rosją" - wskazywał.

Mówił też, że w wystąpieniu Waszczykowskiego zabrakło rozwinięcia tematu konfliktu w Syrii, który - jak zauważył - jest "praprzyczyną rozwoju kwestii napływu imigrantów i uchodźców", informacji dot. naszej polityki wobec ewentualnej eskalacji konfliktu na Ukrainie oraz przedstawienia planu na wypadek "pojawienia się np. w Estonii zielonych ludzików".

Petru dodał, że brakowało mu też wątku gospodarczego - m.in. przy omawianiu stosunków polsko-rosyjskich oraz jednoznacznego stanowiska wobec Niemiec. Według lidera Nowoczesnej, Waszczykowski przedstawia w tej sprawie inny pogląd niż prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Petru ocenił, że największym problemem Europy jest dziś napływ imigrantów. Zaznaczył, że podziela zdanie Waszczykowskiego, że obecne działania Europy w tej sprawie są niewystarczające.

Jednak - zauważył - nie wystarczy mówić, że się nie zgadzamy i ustalać strategię tylko w ramach Grupy Wyszehradzkiej. "Efekt będzie taki, że powstanie mini-Schengen. (...) To znaczy, że będą wprowadzone kontrole na granicy polsko-niemieckiej" - powiedział. Zaznaczył, że jego zdaniem Polska musi włączyć się we wzmocnienie i ochronę unijnych granic.

Skomentuj (2 komentarzy)

  • polszczyzna 2016-01-29 15:55:18
    Wielmożny szlachcicu doucz się w szkołach , co znaczy wyraz peryferia według języka polskiego , a później używaj tego wyrazu z rozumem , odrób lekcje języka polskiego ty podwórkowy rozrabiako !!!! Tym powiedzeniem zepchnąłeś RP do krajów ameryki łacińskiej , jak tobie nie wstyd czynić takie porównania. Chłopie najlepiej unikaj mediów , bo twoje wypowiedzi szkodzą Ojczyźnie i obrażają Polaków. Petru nie zna słowa peryferia - wstyd i hańba !!!!!!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA