REKLAMA

Paweł Rabiej: Nie pracowałem dla gangstera mafii pruszkowskiej

  • Autor: PAP/AT
  • 08 listopada 2017 12:26
Paweł Rabiej: Nie pracowałem dla gangstera mafii pruszkowskiej Rabiej dementuje jakoby był "chłopcem na posyłki" szefów dyskoteki Colosseum (Paweł Rabiej, fot.Nowoczesna/twitter)

Pracowałem dla klubu Colosseum, nie dla byłego gangstera mafii pruszkowskiej Jarosława Sokołowskiego "Masy"- powiedział członek komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Paweł Rabiej.

W środę "Super Express" napisał, że w połowie lat dziewięćdziesiątych członek zarządu Nowoczesnej Paweł Rabiej był rzecznikiem "ekskluzywnej dyskoteki Colosseum, w której bawiła się mafia, a jeden z szefów Pruszkowa był współwłaścicielem klubu". Według informacji przekazanych przez świadka koronnego, byłego gangstera mafii pruszkowskiej Jarosława Sokołowskiego "Masy", kandydat na prezydenta Warszawy miał być wówczas "chłopcem na posyłki" szefów dyskoteki Colosseum.

W ten sposób odniósł się do artykułu "SE", w którym "Masa" nazywa Rabieja swoim "chłopcem na posyłki".

Rabiej zdementował te doniesienia w środę (8 listopada) w TVP 1. "To jest jakiś absurd totalny" - stwierdził. Podkreślił, że w latach dziewięćdziesiątych pracował dla klubu Colosseum, a nie dla Jarosława Sokołowskiego. "To był klub muzyczny, który nie miał nic wspólnego wówczas z mafią pruszkowską. To są wyssane z palca absurdy, których w kampanii politycznej będzie bez wątpienia wiele" - mówił.

Szefowa klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer  w Radiu Plus odmówiła komentarza w tej sprawie. "Mam wrażenie, że w tej chwili odbywa się szukanie haków. Przepraszam bardzo, ale nie komentuję słów gangsterów" - oświadczyła.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • qwert 2017-11-08 17:04:21
    Czy to oznacza, że być może Rabiej miał coś wspólnego z tymi gangsterami? Bo z tekstu można wysnuć taki fakt.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA