REKLAMA

Oficerowie nabroili. Kownacki ostro: To jest zhańbienie munduru żołnierza Wojska Polskiego

  • Autor: PAP/JS
  • 16 września 2016 15:01
Oficerowie nabroili. Kownacki ostro: To jest zhańbienie munduru żołnierza Wojska Polskiego Mężczyźni, którzy pobili policjantów, zostali zatrzymani w areszcie, a w nocy przekazani żandarmerii. Według policji wszyscy są oficerami Wojska Polskiego (Fot. PTWP/WK)

• Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych podjął decyzję, by wszcząć procedurę usunięcia ze służby wojskowej trzech oficerów, którzy wdali się w bójkę z policjantami w jednym z hoteli w Giżycku - poinformował rzecznik Dowództwa ppłk Szczepan Głuszczak.
• Wiceszef MON Bartosz Kownacki pytany o sprawę przez wp.tv, powiedział, że jeżeli się ona potwierdzi, "to jest zhańbienie munduru żołnierza Wojska Polskiego i będą konsekwencje".

"W związku z wydarzeniami jakie miały miejsce minionej nocy w Giżycku, a są związane z nadużyciem alkoholu oraz nietykalności cielesnej przez 3 żołnierzy informuję, że Dowódca Generalny RSZ podjął decyzję o wszczęciu procedury zmierzającej do usunięcia żołnierzy ze służby wojskowej" - brzmi oficjalne stanowisko DG RSZ.

Chodzi o sprawę z czwartku (15 września). Późnym wieczorem policja została wezwana przez obsługę jednego z giżyckich hoteli z powodu kilku mężczyzn, którzy obrażali pracowników i zakłócali porządek.

Na miejsce wysłano dwa patrole, które podjęły interwencję wobec trzech gości hotelowych. - Mężczyźni nie chcieli poddać się wydawanym im poleceniom, wyzywali funkcjonariuszy, grozili im pozbawieniem życia i naruszyli ich nietykalność cielesną - relacjonuje rzeczniczka warmińsko-mazurskiej policji Izabela Niedźwiedzka-Pardela

Według rzeczniczki podczas tej szarpaniny trzech policjantów odniosło obrażenia i trafiło do szpitala. Jeden z poszkodowanych funkcjonariuszy ma uraz jamy brzusznej, pęknięto żebro i podejrzenie uszkodzenia śledziony. U dwóch pozostałych stwierdzono urazy i stłuczenia kończyn.

Mężczyźni, którzy pobili policjantów, zostali zatrzymani w areszcie, a w nocy przekazani żandarmerii. Według policji wszyscy są oficerami Wojska Polskiego. Podczas incydentu byli ubrani po cywilnemu. Byli pijani, mieli po 1,2- 2 prom. alkoholu w organizmie.

Rzecznik komendanta głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk Paweł Durka powiedział, że oficerowie 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, o których chodzi, obecnie przebywają w garnizonowej izbie zatrzymań. Żandarmeria nie podaje stopni ani funkcji zatrzymanych oficerów.

Czytaj też: Rosja nie chce oddać wraku tupolewa. Duda: Polska jest jego właścielemem

Postępowanie karne w tej sprawie prowadzi wydział ŻW w Bemowie Piskim pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. - Ze względu na dobro dochodzenia nie podajemy szczegółów tego wydarzenia - zaznaczył Durka. Powiedział też, że zaraz po zatrzymaniu oficerów o sprawie została poinformowana zarówno ich jednostka, jak i wyżsi przełożeni.

Wiceszef MON Bartosz Kownacki pytany o sprawę przez wp.tv, powiedział, że jeżeli się ona potwierdzi, "to jest zhańbienie munduru żołnierza Wojska Polskiego i będą konsekwencje".

Do incydentu w Giżycku odniósł się na antenie Polsat News wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński. - To jest sytuacja bulwersująca. Zostali wezwani policjanci do interwencji przez recepcjonistkę w jednym z hoteli w Giżycku. Osoby te były pijane, ale po cywilnemu. Okazało się potem, że to byli żołnierze i to wysocy oficerowie: podpułkownik, pułkownik i major. Jeden nawet jest synem generała, czyli ma tradycję wojskową domową. To jest coś niesamowitego - policjanci zostali pobici, w tym została także uderzona policjantka, która była w patrolu. To już naprawdę jest coś, co jest niewyobrażalne, żeby mężczyźni w ten sposób zachowywali się wobec kobiety, w ogóle wobec policjantów - mówił Zieliński.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • tomek 2016-09-17 08:25:40
    ⦁ MINISTER OBRONY NARODOWEJ oraz PROKURATOR GENERALNY niech publicznie wyjaśnią postępowania prowadzone w sprawie nielegalnych podsłuchów Żandarmerii Wojskowej wobec kadry 16 batalionu dowodzenia w Elblągu i odpowiedzą na pytania: Dlaczego prokurator Mackiewicz umorzył postępowanie wobec ppor. NS z 16 bdow ,mimo że nikt na tego oficera nie doniósł i nikt nie wnosił o jego ściganie Dlaczego nie zabezpieczono urządzeń podsłuchowych wskazanych przez pokrzywdzonego. Dlaczego umorzono sprawy bez zapoznania się z materiałami operacyjnymi ŻW w Elblągu i ich nie zabezpieczono Dlaczego prokurator TOMASZ MACKIEWICZ z Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Elbląg zataił dane chor. Grzegorza. K. z ŻW i dlaczego nie poniósł za ten czyn konsekwencji. Dlaczego szef prokuratury garnizonowej w Elblągu JAROSŁAW ŻELAZEK po otrzymaniu ponownego wniosku o wszczęcie postępowania w sprawie nielegalnych podsłuchów w 2008r nie wykonał czynności sprawdzających . Dlaczego prokurator Karol Kopczyk mimo iż potwierdził w aktach sprawy fakt zatajenia informacji przez Mackiewicza nie postawił mu zarzutów Dlaczego tylko pokrzywdzony był przesłuchiwany, żandarmi byli tylko rozpytani bez pouczenia o karalności składania fałszywych zeznań Czy istnieje związek między pierwszym doniesieniem z lipca 2007w sprawie nielegalnie stosowanym podsłuchem , a wypowiedzeniem złożonym przez chor. Grzegorza K w lipcu 2007r A MACIEREWICZ lub Komendant Żandarmerii niech ujawni i poda do publicznej wiadomości zakres i wyniki kontroli przeprowadzonej dn.31.01.2008r w oddziale elbląskim ŻW dotyczącej nielegalnego stosowania podsłuchów. Dlaczego pokrzywdzony nie otrzymał informacji mimo upływu 8 lat na temat zakresu i wyników kontroli. Dlaczego Komendant Żandarmerii woli pisac bezskuteczne doniesienia do prokuratury rejonowej w sprawie znieważania funkcjonariuszy żandarmerii zamiast publicznie odpowiedzieć na pytania. KADRA WOJSKA POLSKIEGO GARNIZONU ELBLĄG



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA