REKLAMA

Nowoczesna, wybory przewodniczącego: Kto nowym liderem - Ryszard Petru, Katarzyna Lubnauer czy Piotr Misiło?

  • Autor: PAP/AT
  • 23 listopada 2017 08:20
Nowoczesna, wybory przewodniczącego: Kto nowym liderem - Ryszard Petru, Katarzyna Lubnauer czy Piotr Misiło? Katarzyna Lubnauer i Ryszard Petru (fot.nowoczesna.org)

W sobotę (25 listopada) zoastanie wybrany nowy szef Nowoczesnej. Kandydatami są: obecny Ryszard Petru, Katarzyna Lubanuer oraz poseł Piotr Misiło.

• Lider Nowoczesnej Ryszard Petru, przewodnicząca klubu Katarzyna Lubanuer oraz poseł Piotr Misiło zawalczą w sobotę o fotel przewodniczącego ugrupowania.

• Nowego szefa partii wybierze ponad 300 delegatów konwencji, która zbierze się w Warszawie.

• Podczas konwencji delegaci zagłosują też nad poprawką do statutu partii zaproponowaną przez Petru, która zmienia nazwę ugrupowania z "Nowoczesnej Ryszarda Petru" na "Nowoczesną".

Konwencja wyborcza Nowoczesnej wybierze też sąd koleżeński oraz komisję rewizyjną; uzupełniony zostanie skład Rady Krajowej (najwyższego organu uchwałodawczego partii między konwencjami), która wybierze zarząd partii.

O fotel lidera Nowoczesnej ubiegać się będą obecny szef ugrupowania Ryszard Petru, wiceszefowa partii i szefowa klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer oraz przewodniczący Nowoczesnej w Szczecinie poseł Piotr Misiło. Według polityków Nowoczesnej, na wygraną największe szanse mają Petru i Lubnauer i to między nimi toczy się największa walka o głosy delegatów.

We wtorek (21 listopada) z kandydowania zrezygnowali przewodnicząca regionu mazowieckiego posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz oraz szef regionu lubuskiego poseł Paweł Pudłowski; poinformowali, że poparli kandydaturę Lubnauer.

Petru kandydowanie na przewodniczącego partii zapowiedział na początku września podkreślając, że oczekuje bardzo silnego mandatu. Także obecnie ocenia, że wynik wyborów będzie dla niego dobry.

W niedawnym liście do delegatów konwencji, Petru wskazywał, że Nowoczesna ma dobry program, a on sam wizję, jak ten program skutecznie zrealizować. Zadeklarował, że jako szef partii "chce zrewolucjonizować podejście państwa do przedsiębiorczości, radykalnie zreformować służbę zdrowia, zmienić myślenie o edukacji i przywrócić ograniczane coraz bardziej wolności obywatelskie".

Petru powiedział, że Nowoczesna musi obecnie zwrócić dużo większą uwagę na proponowanie rozwiązań dla Polski, a nie "wchodzić w retorykę PiS-u". "To jest na pewno to, co się nie udaje za bardzo i na to będę stawiać" - zapowiedział.

Jak dodał, to co wyróżnia go spośród pozostałych kandydatów, to doświadczenie na stanowisku lidera partii. "Stworzyłem partię, jestem skuteczny, zbieram środki, zebrałem ponad 9 mln zł finansowania, zarządzam organizacją od początku do końca. To jest istotna przewaga, która jest fundamentalna. Przygotowałem program, to wszystko jest wartością" - oświadczył Petru.

Ryszard Petru i Piotr Misiło (fot. Facebook/Piotr Misiło)

"Zrobię wszystko, żeby wygrać i żeby potem partię poukładać na nowo, żeby przejść po tych emocjach wzmocnionym" - zadeklarował Petru. Przyznał jednocześnie, że współpraca wewnątrz partii jest dziś bardzo potrzebna. "Trzeba umieć dogadać się wewnętrznie, żeby umieć dogadać się z innymi ugrupowaniami politycznymi" - ocenił polityk.

Na tydzień przed konwencją wyborczą chęć kandydowania na lidera Nowoczesnej wyraziła Katarzyna Lubnauer. W jej ocenie, zarówno w całym obozie opozycji, jak i w strukturach ugrupowania jest bardzo silna potrzeba zmiany, dlatego zdecydowała się kandydować. "Wyborcy opozycji oczekują nowej nadziei na pokonanie PiS" - powiedziała posłanka.

Lubnauer uważa, że Nowoczesna powinna odzyskać wiarygodność i stać się "ikoną klasy średniej". "Potrzebujemy tego, żeby na czele partii stanęła osoba, która - według opinii i sondaży - ma zaufanie społeczne" - podkreśliła.

Posłanka mówi o sobie, że jest kandydatką, która potrafi jednoczyć. "Udało mi się porozumieć z innymi dwoma kontrkandydatami tak, żeby oni poparli mnie i również mam nadzieję, że uda mi się dogadać z całym środowiskiem, które będzie popierać Ryszarda Petru, chcę żeby to była bezpieczna zmiana dla partii" - zapewniła. "Mam pewną empatię i słuch społeczny, który pozwala mi zrozumieć, w jaki sposób mówić do społeczeństwa, jak przekonywać Polaków do wizji Nowoczesnej" - dodała Lubnauer.

Zapowiedziała, że po wygranych wyborach będzie starała się przekonać innych posłów, by jej dotychczasową funkcję szefowej klubu Nowoczesnej, objęła Kamila Gasiuk-Pihowicz. Jak wskazała - to jedynie propozycja, a ostateczna decyzja w tej sprawie należy do posłów.

Posłanka tłumaczyła, że o poparciu Gasiuk-Pihowicz zadecydowało przekonanie o wspólnym celu, jakim jest nadanie Nowoczesnej nowego wizerunku i powrotu do wartości, które przyświecały przy tworzeniu partii. Gasiuk-Pihowicz przed rozmowami nt. przekazania poparcia, znała jednak propozycję Lubnauer.

Lubnauer deklaruje, że jest "patriotką Nowoczesnej" oraz, że niezależnie, jak potoczą się wybory, zawsze będzie pracować dla Nowoczesnej.

Na początku października swoją kandydaturę do fotela lidera Nowoczesnej zgłosił poseł Piotr Misiło. Poinformował, że jego program opiera się na trzech filarach: gospodarce, praworządności i samorządzie.

Poseł przedstawił swoje postulaty w "manifeście dla nowoczesnej Nowoczesnej". Ocenił, że partii potrzebna jest nowa strategia. "Musimy rozpocząć intensywną pracę nad odbudową marki Nowoczesna. Konieczna jest bardziej trafna i systematyczna komunikacja z szerokimi grupami społecznymi, które na dziś stanowią główną grupę wyborczą PiS" - zapowiedział.

Zdaniem Misiło, z trojga kandydatów, on wyróżnia się największym doświadczeniem w zarządzaniu ludźmi. "Mam to szczęście i tę przyjemność, że w swoim zawodowym życiu zdarzało mi się zarządzać kilkoma dużymi zespołami ludzi" - ocenił poseł.

Jak jednocześnie dodał, kandydaci na szefa partii nie mogą doprowadzić do sytuacji, w której będzie ona skonfliktowana. "Mimo że konkurujemy ze sobą, musimy pamiętać, że nie jesteśmy przeciwnikami, tylko mamy wspólną sprawę. Przeciwnikiem politycznym jest PiS i to z PiS-em trzeba walczyć, a nie ze sobą" - podkreślił.

Według listopadowego sondażu CBOS, Lubnauer cieszy się zaufaniem 25 proc. Polaków (18 proc. - nieufności i 43 proc. deklaracji nieznajomości); Petru, według badania, ufa 26 proc. respondentów; plasuje się on jednocześnie na czwartym miejscu w rankingu nieufności (42 proc. nieufności); 10 proc. deklaruje, że go nie zna.

W sierpniowym sondażu IPSOS dla Oko.press wyborcy Nowoczesnej odpowiedzieli na pytanie, kto z polityków partii byłby jej najlepszym liderem. Na pierwszym miejscu, z poparciem 38 proc. uplasowała się Lubnauer, za nią, z 36 procentowym poparciem była Gasiuk-Pihowicz. Na Petru wskazało 16 proc. badanych.

Podczas sobotniej konwencji delegaci zagłosują też nad poprawką do statutu partii zaproponowaną przez Petru, która zmienia nazwę ugrupowania z "Nowoczesnej Ryszarda Petru" na "Nowoczesną".

Petru zainicjował powołanie ugrupowania NowoczesnaPL w kwietniu 2015 r., rozpoczynając tworzenie wokół niego ruchu politycznego. W sierpniu tego samego roku zarejestrowana została partia polityczna Nowoczesna Ryszarda Petru. W wyborach parlamentarnych Petru zarejestrował się jako kandydat z pierwszego miejsca Nowoczesnej w okręgu stołecznym. Początkowo został przewodniczącym klubu poselskiego Nowoczesnej, w kwietniu ustąpił z tej funkcji.

Lubnauer została wybrana do Sejmu z pierwszego miejsca na liście w okręgu łódzkim; od 2016 r. pełni funkcję wiceprzewodniczącej Nowoczesnej, od stycznia do maja br. była rzecznikiem prasowym partii. W kwietniu br. Lubnauer zastąpiła Ryszarda Petru na stanowisku przewodniczącego sejmowego klubu Nowoczesnej.

Misiło do Sejmu startował w okręgu szczecińskim z pierwszego miejsca na liście; od maja br. jest wiceprzewodniczącym klubu Nowoczesnej; w październiku Misiło stracił stanowisko lidera zachodniopomorskich struktur formacji na rzecz posła Radosława Lubczyka; w listopadzie decyzją zarządu regionu zachodniopomorskiego, został wybrany na przewodniczącego Nowoczesnej w Szczecinie.

Nowoczesna w wyborach parlamentarnych w 2015 r. zdobyła 7,6 proc. głosów, co przełożyło się na 28 mandatów poselskich (obecnie klub poselski Nowoczesnej liczy 26 członków). Zaraz po wyborach Nowoczesna zanotowała skokowy wzrost poparcia - do 21 proc. w grudniu 2015 r. Niedługo później odsetek badanych wyrażających chęć głosowania na to ugrupowanie zaczął spadać. Okres dużej popularności Nowoczesnej zakończył się na przełomie roku 2016 i 2017. W styczniu i lutym br. na ugrupowanie chciało głosować 9 proc. badanych. W kolejnych miesiącach poparcie dla partii spadało - czerwcu br. Nowoczesna zanotowała wynik 3 proc. poparcia. Obecnie poparcie dla Nowoczesnej utrzymuje się na poziomie zbliżonym do jej wyniku wyborczego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA