REKLAMA

Nowoczesna straci subwencję? PKW ma zastrzeżenia do sprawozdania partii

  • Autor: Parlamentarny.pl (JS)
  • 19 kwietnia 2016 12:07
Nowoczesna straci subwencję? PKW ma zastrzeżenia do sprawozdania partii Ryszard Petru zapewnia, że śpi spokojnie i nie obawia się utraty subwencji. (fot. twitter.com)

Państwowa Komisja Wyborcza badała sprawozdania finansowe poszczególnych partii. Partia Ryszarda Petru może mieć problemy. Przez błąd w rozliczeniach grozi jej utrata
subwencji na całą kadencję.

Według rewidentów Krajowego Biura Wyborczego partia niezgodnie z prawem przelała pożyczkę w wysokości 2 mln zł, zaciągniętą przed wyborami. Pieniądze trafiły z banku bezpośrednio na konto komitetu wyborczego, tymczasem według Kodeksu wyborczego, powinny one najpierw trafić na konto funduszu wyborczego partii, a dopiero następnie na konto komitetu wyborczego.

Ten błąd może kosztować partię Ryszarda Petru utratę  wszystkich pieniędzy z subwencji państwowych. Przypomnijmy, że Nowoczesnej przysługuje roczna subwencja w wysokości 6,2 mln zł.

Na Twitterze informowano, że PKW podjęło już ostateczną decyzję i subwencję partii odebrano. Pisał o tym m.in. Adrian Stankowski z "Gazety Polskiej Codziennej".

W oświadczeniu przesłanym mediom, Nowoczesna zdementowała te informacje:

„Wszystkie dotychczasowe działania partii spełniały wymogi jawności źródeł finansowania i nie budzą wątpliwości. Państwowa Komisja Wyborcza nie przedstawiła jeszcze komunikatu o przyjęciu sprawozdań finansowych żadnego komitetu wyborczego biorącego udział w ostatnich wyborach parlamentarnych. Ma na to czas do 25 lipca 2016 r.” – napisał Adam Szłapka z Nowoczesnej.

Do doniesień medialnych ustosunkował się także Ryszard Petru w "Faktach po faktach" TVN.

- Nie ma błędu w rozliczeniu kampanii Nowoczesnej. Spokojnie czekam na zatwierdzenie sprawozdania przez PKW, które nastąpi pod koniec lipca. Ewentualnie jest jeszcze Sąd Najwyższy, do którego możemy się odwołać. Jestem przekonany, że w ostatecznym rozrachunku sprawa będzie rozstrzygnięta na naszą korzyść - mówił.

I dodawał: - To, co miałoby się wydarzyć, to tylko mnie bardziej determinuje. Po drugie jest jeszcze Sąd Najwyższy, do którego się możemy odwołać. Jestem przekonany, że w ostatecznym rozrachunku sprawa będzie rozstrzygnięta na naszą korzyść. Ja się nie przejmuję. Śpię spokojnie. Nie było fundamentalnego błędu. Sytuacja jest czysta.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA