REKLAMA

Nowoczesna: Od początku rządów PiS trwa akcja obsadzania spółek Skarbu Państwa "Misiewiczami"

  • Autor: PAP/AT
  • 19 września 2016 17:12
Nowoczesna: Od początku rządów PiS trwa akcja obsadzania spółek Skarbu Państwa "Misiewiczami" Nowoczesna zorganizowałą akcję #Misiewicze (fot.nowoczesna.org)

• Obsadzanie stanowisk w spółkach Skarbu Państwa "Misiewiczami" trwa od 10 miesięcy - uważa Nowoczesna.
• W ramach akcji #Misiewicze partia stworzyła listę 227 osób zatrudnionych m.in. w spółkach SP, mających - według N - powiązania z PiS.
• Według PiS akcja Nowoczesnej ma charakter tylko propagandowy.

Nowoczesna zorganizowała konferencje prasowe #Misiewicze poświęcone - jak zaznaczono w komunikacie - "zawłaszczaniu przez PiS spółek Skarbu Państwa". Konferencje zostały zorganizowane przez posłów, przewodniczących regionów, przedstawicieli młodzieżówki we Wrocławiu, Bydgoszczy, Lublinie, Zielonej Górze, Łodzi, Krakowie, Płocku, Opolu, Białymstoku, Gdańsku, Kielcach, Olsztynie, Poznaniu, Bielsku-Białej.

"Obsadzanie stanowisk w spółkach SP i instytucjach publicznych Misiewiczami trwa od 10 miesięcy" - oceniła Nowoczesna. Według Nowoczesnej prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Beata Szydło oraz posłowie PiS wiedzieli o całym procesie. "Został stworzony układ celowo po to, by obsadzać swoimi osobami spółki Skarbu Państwa" - podkreślają politycy N.

Nowoczesna w komunikacie poinformowała, że w wyniku akcji #Misiewicze stworzono listę 227 osób powiązanych z PiS, które otrzymały w ostatnich 10 miesiącach, za rządów PiS, wysokie stanowiska w spółkach Skarbu Państwa. Jak podkreślono spółki z udziałem Skarbu Państwa straciły - według wyliczeń Nowoczesnej - pod kierownictwem "fachowców z PiS" 7 mld zł. "Aż 3 mld złotych to spadek wartości udziałów Skarbu Państwa" - zaznacza Nowoczesna.

Czytaj też: Bartłomiej Misiewicz został zawieszony w czynnościach

Rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek oceniła, że akcja Nowoczesnej ma charakter wyłącznie propagandowy. "Ryszard Petru sam zasiadał w kilku spółkach, nie tylko on, ale i wielu polityków dzisiaj związanych z Nowoczesną. My to przypomnimy, żeby odświeżyć im pamięć. Dobrze by było, żeby politycy Nowoczesnej też powiedzieli w jakich spółkach zasiadali, jakie pieniądze zarabiali, czy te spółki przynosiły zyski, czy też nie" - podkreśliła posłanka.

"To kolejny element wojny Nowoczesnej z Prawem i Sprawiedliwością, bo nazwiska osób w spółkach Skarbu Państwa nie są tajemnicą, nie są klauzulowane, można do nich stosunkowo łatwo dość. Samo ich ujawnienie niczemu nie służy" - przekonywała Mazurek.

Jak dodała jej partia "nie boi się wyciągać wniosków z decyzji, które być może nie są popularne, w przeciwieństwie do tego, co robiła Platforma Obywatelska, razem z PSL i w przeciwieństwie do tego, co robi Ryszard Petru".

Posłowie Nowoczesnej Joanna Schmidt i Adam Szłapka przedstawili w poniedziałek w Poznaniu listę wielkopolskich "Misiewiczów", czyli nazwiska siedmiu osób, które w ostatnich 10 miesiącach za rządów PiS otrzymały wysokie stanowiska w spółkach Skarbu Państwa.

"Z taką skalą nepotyzmu i partyjniactwa, jeśli chodzi o obsadzanie wszystkich stanowisk spółek Skarbu Państwa i zawłaszczania państwa, jakie teraz przedstawia PiS , w zasadzie nie mieliśmy do czynienia przez ostatnich 25 lat. Zawsze w Polsce był z tym problem, natomiast ostatnie 10 miesięcy to absolutne apogeum" - podkreślił Szłapka

"Nie ma miejsca w PiS na kompetencje, jest miejsce tylko na lojalność i na tym polega problem. Nie mamy problemu z tym, że jakiś wieloletni działacz Prawa i Sprawiedliwości obejmie ważne stanowisko w jakiejś spółce, pod warunkiem, że ma do tego kompetencje" - dodał.

W poniedziałek rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz zwrócił się z prośbą do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza o zawieszenie w funkcjach w MON. Misiewicz dodał, że wytoczy proces tygodnikowi Newsweek za "nieprawdziwy i szkalujący artykuł". Również w poniedziałek Macierewicz poinformował, że przychylił się do prośby Misiewicza i zawiesił go w czynnościach.

Według "Newsweeka" Misiewicz proponował radnym PO w Bełchatowie przystąpienie do koalicji z PiS, sugerując, że w zamian zapewni im zatrudnienie w państwowej spółce, której prezes miał towarzyszyć mu w "werbunkowym spotkaniu".

Na początku września 26-letni Misiewicz został członkiem rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej, która podlega MON; krótko po ujawnieniu tej informacji media podały, że Misiewicz zrezygnował z członkostwa w radzie nadzorczej spółki Energa Ostrołęka.

Misiewicz, członek PiS, pełnomocnik tej partii w Piotrkowie Trybunalskim i członek Krajowej Komisji Rewizyjnej, startował w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych. Karierę rozpoczynał, jako asystent Antoniego Macierewicza. Wg informacji na stronie MON zanim przyszedł do ministerstwa był zatrudniony przez biuro posłanki PiS do Parlamentu Europejskiego Beaty Gosiewskiej, przez PiS oraz w aptece "Aronia" w Łomiankach.

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Luna 2016-09-19 18:55:50
    Wolę młodego Misiewicza od Staręga złodzieja :)
  • kuba 2016-09-19 17:31:10
    Jak to jest, że gdy sprawa reprywatyzacji, podłsuchów i wielu innych sytuacji dotyka Platformę to Nowoczesna zawsze krzyczy, że takie sytuacje działy już wcześniej, w czasach innych rządów, a gdy sprawa dotyczy Pisu to Rysiu nabiera wody w usta i traci pamięć?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA