REKLAMA

Nowoczesna domaga się odebrania Misiewiczowi medalu

  • Autor: aw/PAP
  • 14 kwietnia 2017 14:20
Nowoczesna domaga się odebrania Misiewiczowi medalu Bartłomiej Misiewicz dostał medal od Antoniego Macierewicza. (fot. Bartłomiej Misiewicz/facebook)

- Domagamy się odebrania Bartłomiejowi Misiewiczowi złotego medalu "Za Zasługi dla Obronności Kraju". Prace komisji PiS pokazały, że nie było merytorycznych przesłanek przyznania odznaczenia - oświadczyła posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus.

• Szef MON Antoni Macierewicz podczas ubiegłorocznych obchodów Święta Wojska Polskiego odznaczył Misiewicza - wówczas rzecznika MON i szefa gabinetu ministra obrony - złotym medalem Za Zasługi dla Obronności Kraju.

• Decyzja ta skrytykowana została m.in. przez polityków opozycji.

• Teraz, po tym jak Bartłomiej Misiewicz zrezygnował z członkostwa PiS, domagają się odebrania medalu.

"Uważamy, że w związku z tym, że komisja (...) stwierdziła, że Bartłomiej Misiewicz nie ma kwalifikacji do tego, by pełnić jakiekolwiek funkcje w spółkach, w zarządach, czy w ogóle w sferze publicznej, nie powinien też być posiadaczem złotego medalu Za Zasługi dla Obronności Kraju" - oświadczyła Scheuring-Wielgus.

Dodała, że wysłała w tej sprawie pismo do szefa MON i oczekuje jego natychmiastowej reakcji. "Czekamy, i w zasadzie żądamy, od ministra Macierewicza, aby ustosunkował się do tego i aby odebrał medal Bartłomiejowi Misiewiczowi" - podkreśliła Scheuring-Wielgus.

Joanna Scheuring-Wielgus (fot.:facebook.com)

W piśmie do szefa MON politycy Nowoczesnej przypomnieli, że komisja specjalnie powołana przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego uznała, iż Misiewicz nie ma kwalifikacji do pełnienia funkcji w sferze administracji publicznej, spółkach Skarbu Państwa i innych sferach życia publicznego.

"Przy tak druzgocącej opinii ze strony czołowych polityków PiS, którzy zasiedli w komisji, wydaje się wątpliwym czy pan Bartłomiej Misiewicz zasłużył na przyznany mu w roku ubiegłym medalu" - czytamy w piśmie.

"Domagamy się odebrania Bartłomiejowi Misiewiczowi złotego medalu +Za zasługi dla obronności kraju+. Prace Komisji PiS pokazały, że nie było merytorycznych przesłanek przyznania odznaczenia. Ponadto, medal został przyznany z naruszeniem zasad nadawania medalu wynikających z rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z 25 kwietnia 1966 r." - dodano w piśmie do szefa MON.

Politycy Nowoczesnej stwierdzili też, że medal przyznano Misiewiczowi w trybie nadzwyczajnym, gdyż "zasadą jest przyznawanie w pierwszej kolejności medalu brązowego, po trzech latach srebrnego i dopiero po upływie kolejnych pięciu lat - złotego".

W środę (12 kwietnia) szef PiS zawiesił Misiewicza w prawach członka PiS i zdecydował o powołaniu komisji do wyjaśnienia stawianych mu zarzutów i okoliczności powoływania go na pełnione funkcje.

Czytaj też:Rezygnacja Bartłomieja Misiewicza definitywnie kończy jego sprawę?

Bezpośrednim impulsem do powołania komisji były doniesienia prasowe, że Misiewicz został zatrudniony w państwowej spółce Polska Grupa Zbrojeniowa, gdzie miałby zarabiać 50 tys. zł miesięcznie. Informacjom dotyczącym wysokości wynagrodzenia zaprzeczał rzecznik PGZ. W środę wieczorem spółka poinformowała o rozwiązaniu umowy o pracę z Misiewiczem za porozumieniem stron ze skutkiem natychmiastowym. Jak dodano rozwiązanie umowy nastąpiło na wniosek Misiewicza, "któremu nie przysługuje odprawa".

Komisja, w skład której weszli politycy PiS: Joachim Brudziński, Mariusz Kamiński i Marek Suski, zebrała się w czwartek - rozmawiała z Misiewiczem, w siedzibie PiS obecny był również szef MON Antoni Macierewicz. Komisja - jak poinformował Brudziński po zakończeniu jej obrad - całkowicie negatywnie oceniła postawę Misiewicza stwierdzając, że nie ma on kwalifikacji do pełnienia funkcji w sferze administracji publicznej, spółkach Skarbu Państwa i innych sferach życia publicznego.

Brudziński zaznaczył, że oświadczenie komisji zostało zaakceptowane i podpisane przez prezesa PiS Jarosław Kaczyńskiego, podpisali je także członkowie komisji oraz rzecznik dyscyplinarny PiS Karol Karski. Po rozmowie z komisją Misiewicz złożył rezygnację z członkostwa w PiS, która została przyjęta.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • W. Łubianka, kpt. 2017-04-14 18:58:19
    A dlaczego? Jest patriotą i armii naszej chlubą!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA