REKLAMA

Nieoficjalnie: Małgorzata Kidawa-Błońska może zostać wiceszefową PO

  • Autor: PAP/JS
  • 03 grudnia 2017 19:45
Nieoficjalnie: Małgorzata Kidawa-Błońska może zostać wiceszefową PO Z nieoficjalnych informacji wynika, że jeśli chodzi o obsadę czwartego miejsca w kierownictwieszansę ma Małgorzata Kidawa-Błońska (Małgorzata Kidawa-Błońska, fot. Adrian Grycuk/Wikipedia/CC BY-SA 3.0 pl)

Małgorzata Kidawa-Błońska może zostać wiceprzewodniczącą PO w miejsce Hanny Gronkiewicz-Waltz – wynika z nieoficjalnych informacji ze źródeł we władzach partii. Jest jednak jeszcze inny wariant, zgodnie z którym jednym z 4 wiceszefów PO pozostanie, jak dotychczas, Bogdan Borusewicz.

• Według rozmówców zmieni się w znacznym stopniu skład osobowy Zarządu Krajowego.

• Niewykluczone, że Schetyna może rekomendować do niego m.in. odpowiedzialną w partii za kwestie związane z równością i prawami kobiet posłankę Monikę Wielichowską oraz b. ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza.

• W nowym zarządzie znajdą się być może także młodzi posłowie PO, tacy jak np. Arkadiusz Myrcha.

W sobotę (2 grudnia) w całym kraju odbyły się wybory szefów struktur powiatowych i regionalnych PO. Przebiegały, po raz pierwszy w historii tego ugrupowania, w sposób bezpośredni - w lokalnych siedzibach partii stanęły urny, do których działacze mogli oddawać swe głosy.

Trwające od końca listopada wybory nowych władz Platformy (poza przewodniczącym) zakończą się 16 grudnia. Tego dnia zbierze się Rada Krajowa partii w nowym składzie i wybierze m.in. członków Zarządu Krajowego PO.

Z rozmów z politykami z władz Platformy wynika, że kierownictwo w dużej mierze pozostanie bez zmian - szef PO Grzegorz Schetyna chce, by jego zastępcami byli tak, jak dotychczas: była premier Ewa Kopacz, b. wicepremier i szef MON Tomasz Siemoniak oraz b. minister sprawiedliwości Borys Budka.

Kopacz nie będzie już jednak pierwszą wiceprzewodniczącą, ponieważ stanowiska takiego nie przewiduje przyjęty podczas październikowej konwencji w Łodzi nowy statut Platformy.

Zmniejszona została ponadto - z 5 do 4 - ogólna liczba wiceprzewodniczących PO, choć nowy zarząd będzie szerszy niż obecny. Wiąże się to ze zwiększeniem w statucie (z 5 do 10) liczby szeregowych członków zarządu wybieranych przez Radę Krajową PO.

Wiceszefową Platformy nie będzie prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, która już jakiś czas temu sama deklarowała, że nie zamierza ubiegać się o miejsce w nowym zarządzie swej partii.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że jeśli chodzi o obsadę czwartego miejsca w kierownictwie, brane pod uwagę są dwa warianty - wybór obecnej wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej lub pozostawienie kolejnego z dotychczasowych zastępców Schetyny - wicemarszałka Senatu Bogdana Borusewicza.

"Nie ma jeszcze ostatecznej koncepcji, wciąż pracujemy. Grzegorz też nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie" - mówi bliski współpracownik lidera Platformy.

Według rozmówców zmieni się jednak w znacznym stopniu skład osobowy Zarządu Krajowego. Niewykluczone, że Schetyna może rekomendować do niego m.in. odpowiedzialną w partii za kwestie związane z równością i prawami kobiet posłankę Monikę Wielichowską oraz b. ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza. W nowym zarządzie znajdą się być może także młodzi posłowie PO, tacy jak np. Arkadiusz Myrcha.

We władzach Platformy na pewno pozostaną za to m.in. kandydat PO na prezydenta Warszawy, poseł Rafał Trzaskowski, lider stołecznej PO Marcin Kierwiński oraz posłanka Urszula Augustyn. "Z pewnością będą podczas Rady Krajowej zgłoszenia z sali, sądzę że kandydować będą chcieli Sławomir Nitras albo Cezary Grabarczyk" - mówi osoba z kierownictwa partii.

Po sobotnich wyborach w Zarządzie Krajowym, zgodnie ze statutem PO, znajdą się także nowi szefowie struktur regionalnych partii: łódzkiej - prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, Świętokrzyskiej - poseł Artur Gierada, lubelskiej - prezydent Lublina Krzysztof Żuk oraz małopolskiej - krakowski radny Aleksander Miszalski.

Na obecnych funkcjach mają pozostać: obecny sekretarz generalny PO Stanisław Gawłowski i skarbnik partii Mariusz Witczak.

Wybory wewnętrzne w Platformie były potrzebne dlatego, że jesienią upłynęła kadencja władz PO wszystkich szczebli, poza przewodniczącym (kadencja wybranego na początku 2016r. Schetyny kończy się w 2020 roku).

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Madera 2017-12-04 11:51:52
    A co z handlem dziećmi? Już uporała się z tym problemem, czy jako Prezydent Warszawy będzie miała do nich lepszy dostęp ?! Borusewicz a ile on ma lat ? Nie czas go odesłać na emeryturę ?! Stetryczali starcy.....będą nogi wyciągać na stanowiskach aby tylko, zarobić kasę....co za pazerne du...!!!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA