REKLAMA

Nieoficjalnie: Halicki i Kierwiński ponownie szefami partii na Mazowszu i w Warszawie

  • Autor: PAP/JS
  • 02 grudnia 2017 21:09
Nieoficjalnie: Halicki i Kierwiński ponownie szefami partii na Mazowszu i w Warszawie Do "schetynowców" zaliczany jest też Marcin Kierwiński, poseł i członek zarządu krajowego partii. (Marcin Kierwiński fot. Wikipedia/CC BY-SA 2.0)

Andrzej Halicki i Marcin Kierwiński pozostaną szefami PO na Mazowszu i w Warszawie – wynika z nieoficjalnych informacji ze źródeł w stołecznej PO. Tak zdecydowali podczas sobotniego (2 grudnia) głosowania działacze Platformy.

Halicki i Kierwiński byli jedynymi kandydatami na te funkcje, musieli jednak uzyskać większość głosów "za".

Sobotnie głosowania - po raz pierwszy w historii Platformy - zorganizowano na wzór wyborów parlamentarnych. W lokalnych biurach partii stanęły urny wyborcze, do których członkowie PO mogli w godz. 10-18 oddawać swe głosy. Warszawscy działacze mieli do dyspozycji siedzibę władz miejskich i wojewódzkich swej partii w al. Jerozolimskich 30.

Z rozmów ze stołecznymi politykami Platformy wynika, że frekwencja w stolicy wyniosła ponad 50 proc. Andrzej Halicki, obecnie poseł i wiceszef klubu parlamentarnego PO (w przeszłości m.in. minister administracji i cyfryzacji w rządzie Ewy Kopacz) regionem mazowieckim PO kieruje od 2010 roku. Uchodzi za jednego z najbliższych współpracowników lidera Platformy Grzegorza Schetyny.

Do "schetynowców" zaliczany jest też Marcin Kierwiński, poseł i członek zarządu krajowego partii. Stery w stołecznej PO objął niespełna rok temu, po tym jak z przewodniczenia warszawskiej PO zrezygnowała prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. Zarząd Platformy rozwiązał wówczas stołeczną strukturę, a funkcję komisarza powierzył Halickiemu. W grudniu zeszłego roku odbył się zjazd stołecznej PO, który nowym liderem wybrał właśnie Kierwińskiego.

Decyzja o ustąpieniu Gronkiewicz-Waltz z funkcji szefowej PO w Warszawie była jednym z następstw ujawnienia przez media tzw. afery reprywatyzacyjnej.

Odbywające się od końca listopada wybory wewnętrzne PO dotyczą partyjnych struktur wszystkich szczebli, oprócz przewodniczącego (kadencja Schetyny kończy się w 2020 r.). Zakończą się 16 grudnia, kiedy to zbierze się w nowym składzie Rada Krajowa, która wyłoni następnie członków zarządu partii.

Zgodnie z deklaracjami Schetyny, na funkcjach wiceszefów mają m.in. pozostać była premier Ewa Kopacz oraz Borys Budka. O miejsce w zarządzie nie zamierza ubiegać się za to inna, obecna wiceprzewodnicząca PO, prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. Na stanowiskach pozostaną też prawdopodobnie: kolejny z wiceszefów ugrupowania Tomasz Siemoniak, sekretarz generalny PO Stanisław Gawłowski oraz skarbnik Mariusz Witczak.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA