REKLAMA

Neumann: Rząd Beaty Szydło to grupa rekonstrukcyjna, która udaje rząd

  • Autor: PAP/JS
  • 28 września 2016 18:28
Neumann: Rząd Beaty Szydło to grupa rekonstrukcyjna, która udaje rząd Neumann wyraził żal, że to premier Beata Szydło przedstawiła zmiany w rządzie, "a nie osoba, która rzeczywiście podejmuje decyzje, czyli Jarosław Kaczyński". (fot. Michał Józefaciuk/Wikipedia/CC BY-SA 3.0 PL)

• Rząd Beaty Szydło to grupa rekonstrukcyjna, która udaje rząd; zapowiadana przez premier głęboka zmiana okazała się żartem i niewykorzystaną szansą - tak zmiany w rządzie ocenił szef klubu PO Sławomir Neumann.
• Jak zauważył, w rządzie wciąż pozostają ministrowie Macierewicz i Ziobro.

Najważniejszą z zaprezentowanych przez premier Beatę Szydło zmian w Radzie Ministrów jest odwołanie ministra finansów Pawła Szałamachy i powierzenie tej funkcji wicepremierowi, ministrowi rozwoju Mateuszowi Morawieckiemu, który ma łączyć stanowiska szefa MR i MF.

- To mieszanie nazwiskami, mieszanie tabliczkami nie zmienia nic w polityce, która jest szkodliwą polityką rządu, szkodliwą dla Polski i dla Polaków. Niestety nie będzie żadnej zmiany - powiedział Neumann na konferencji prasowej.

Jak ocenił, słowo "rekonstrukcja", używane przez premier Beatę Szydło przez wiele ostatnich dni, w wielu wypowiedziach "nabiera nowego znaczenia". - Jak to w Prawie i Sprawiedliwości wielokrotnie bywa - słowa nabierają nowego znaczenia. Dzisiaj wiemy, że ten rząd to jest raczej grupa rekonstrukcyjna, która udaje rząd. Ci ludzie mają garsonki, mają krawaty, mają marynarki, teczki, mają samochody, sekretarski i udają rząd - mówił szef klubu PO.

- Ja wiem, że są grupy rekonstrukcyjne, które udają husarzy, Krzyżaków, czasami powstańców, a dzisiaj mamy rząd, który jest grupą rekonstrukcyjną. I ta rekonstrukcja do tego właśnie pasuje najbardziej - dodał Neumann.

Jego zdaniem, to, co premier Szydło "zafundowała Polakom przez ostatnie dni, mówiąc o tym, że będzie głęboka zmiana, okazało się żartem". - To przykre, bo nie wykorzystała szansy. Nic się nie zmieni, mamy tych samych ludzi: w rządzie zostaje minister Macierewicz, minister Ziobro, minister Waszczykowski, minister Błaszczak, minister Zalewska i wielu, wielu innych - zaznaczył polityk PO.

- Odszedł minister Szałamacha, który spełnił swoją rolę, tak jak wcześniej minister skarbu państwa Dawid Jackiewicz. Dzisiaj (Szałamacha) położył projekt budżetu na przyszły rok i został zwolniony. Jest tylko pytanie czy tak, jak w przypadku ministra Jackiewicza, wzorem poprzedniego zwolnienia, CBA pójdzie śladem ministra Szałamachy i jego ludzi w spółkach? - powiedział Neumann.

- To jest wszystko, co dzisiaj możemy powiedzieć o tej rekonstrukcji w cudzysłowie. Nic się nie zmienia, mamy rząd, który jest grupą rekonstrukcyjną. Tak naprawdę tabliczka +Kancelaria Prezesa Rady Ministrów powinna być przeniesiona na ulicę Nowogrodzką, na siedzibę Prawa i Sprawiedliwości. Tam jest gabinet prezesa, tam jest miejsce podejmowania decyzji. Dziś mięliśmy najlepszy tego przykład - ocenił szef klubu PO.

Polityk wyraził żal, że to premier Beata Szydło przedstawiła zmiany w rządzie, "a nie osoba, która rzeczywiście podejmuje decyzje, czyli Jarosław Kaczyński".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA