REKLAMA

MON i powstańcy ze wspólnym tekstem apelu

  • Autor: PAP/JS
  • 25 lipca 2016 13:19
MON i powstańcy ze wspólnym tekstem apelu Przedstawiciele resortu obrony narodowej i powstańców warszawskich uzgodnili wspólny tekst apelu pamięci (fot. MON/twitter)

Przedstawiciele resortu obrony narodowej i powstańców warszawskich uzgodnili wspólny tekst apelu pamięci, wśród wymienionych w apelu jest m.in. prezydent Lech Kaczyński – przekazał szef MON Antoni Macierewicz.

"Wymieniając wszystkie osoby, wszystkich dowódców, wszystkie oddziały, oddając hołd tym, którzy walczyli i polegli, przywołujemy w apelu w stosownym miejscu także pamięć pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego i tych, którzy tak wiele zrobili dla tego, by powstanie warszawskie, ta największa bitwa drugiej wojny światowej, przeszła do narodowej spuścizny jako największy polski zryw i jako ta spuścizna, narodowy wysiłek, który będzie owocował na wieki i przyszłe pokolenia narodu polskiego kształtując naszą wrażliwość, nasz patriotyzm i naszą narodową pamięć" - powiedział szef MON.

W apelu zostaje też przywołana pamięć prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego.

Poniedziałkowe (25 lipca) spotkanie m.in. z udziałem środowiska kombatantów, żołnierzy powstania warszawskiego i MON miało na celu - jak wskazał Macierewicz - nie tylko przedstawienie wspólnego stanowiska, ale także wyjaśnienie wszystkich problemów, jakie narosły w ostatnim czasie.

"Różnorodne medialne dezinformacje mówiące o apelu smoleńskim, mówiące o jakichś warunkach Ministerstwa Obrony Narodowej, mówiące o swarach i kłótniach miały w naszym wspólnym przekonaniu na celu skłócenie" - ocenił szef MON.

1 sierpnia apel poległych zastąpiony przez apel pamięci

Na uroczystościach z okazji 72. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego apel poległych zostanie zastąpiony apelem pamięci - poinformował z kolei prezes Światowego Związku Żołnierzy AK Leszek Żukowski po spotkaniu z przedstawicielami m.in. MON.

"Formuła apelu poległych została zastąpiona nazwą apel pamięci. Wobec tego w apelu są wymienieni nie tylko ci, którzy polegli, ale na przykład dowódcy Powstania Warszawskiego, którzy zmarli śmiercią naturalną, są wymienieni z nazwisk i jest dodana niewielka grupa kilku osób, które swoją działalnością popierały i nawiązywały do Powstania Warszawskiego" - poinformował Żukowski.

Fragment apelu pamięci, o którym mówił, brzmi: "Przywołuję wszystkich, którzy przez dziesiątki powojennych lat nie szczędzili wysiłków, by pamięć o powstańczym zrywie nie uległa zatarciu. Upokarzani i represjonowani przez siły zmierzające do wykorzenienia tradycji niepodległościowej nie wahali się utrwalać ją i przekazywać kolejnym pokoleniom".

Dalej w apelu wymienione są konkretne osoby:

"Przywołuję Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej na Uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego oraz Czesława Cywińskiego, prezesa Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy AK - współinicjatorów akcji upamiętniających w kraju i na emigracji niepodległościowy wysiłek Armii Krajowej. Przywołuję Prezydenta Miasta Stołecznego, później Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Zwierzchnika Sił Zbrojnych, Lecha Kaczyńskiego, który stworzył Muzeum Powstania Warszawskiego - wiekopomny znak pamięci i edukacji o Powstaniu. Wraz z Żołnierzami Powstania: gen. Stanisławem Komornickim ps. "Nałęcz" oraz płk. Zbigniewem Dębskim ps. "Prawdzic" zginęli na służbie Ojczyzny w katastrofie smoleńskiej, a ich dzieło na zawsze stanowić będzie hołd dla bohaterstwa Powstańców Warszawskich. Stańcie do apelu! Cześć ich pamięci!".

Tekst apelu pamięci będzie się różnić w zależności od tego, podczas której uroczystości rocznicowej będzie on odczytywany (trochę inna wersja będzie przy pomniku na placu Krasińskich niż np. przy pomniku Gloria Victis). We wszystkich jednak będzie ten sam fragment dotyczący osób, które przyczyniły się do pamięci o powstaniu warszawskim.

Jak wyjaśnił na konferencji po spotkaniu minister obrony narodowej Antoni Macierewicz:

"Wymieniając wszystkie osoby, wszystkich dowódców, wszystkie oddziały, oddając hołd tym, którzy walczyli i polegli, przywołujemy w apelu w stosownym miejscu także pamięć pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego i tych, którzy tak wiele zrobili dla tego, by powstanie warszawskie, ta największa bitwa drugiej wojny światowej, przeszła do narodowej spuścizny, jako największy polski zryw i jako ta spuścizna, narodowy wysiłek, który będzie owocował na wieki i przyszłe pokolenia narodu polskiego kształtując naszą wrażliwość, nasz patriotyzm i naszą narodową pamięć".

Wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak zauważył, że treść apelu pamięci uzgodnili przedstawiciele resortu obrony oraz reprezentanci organizacji kombatanckich.

"Powstańcy (warszawscy) byli tam mniej więcej jedną czwartą uczestników, w większości były to inne organizacje kombatanckie" - powiedział Jóźwiak.

Wiceprezydent powiedział, że dla miasta od początku istotna była decyzja powstańców warszawskich. Jeżeli powstańcy zaakceptują apel pamięci, to dla miasta, jako współorganizatora uroczystości rocznicy wybuchu powstania, sprawa będzie skończona - mówił Jóźwiak.

"W tej kwestii nic nie zmienia, my tę decyzję szanujemy, to jest ich dzień, ich święto i oni o tym decydują" - powiedział. Dodał, że powstańcy podkreślają, że apel pamięci był "próbą znalezienia jakiegoś kompromisu".

Ponadto Jóźwiak poinformował, że miasto chce, aby w apelu pamięci został wymieniony także Władysław Bartoszewski; ratusz przesłał w tej sprawie w poniedziałek wniosek do MON.

"Po tych konsultacjach skoro do apelu pamięci dołączono dodatkowo osoby szczególnie zasłużone dla powstania warszawskiego, nie sposób byłoby nie wymienić pana prof. Władysława Bartoszewskiego - honorowego obywatela (Warszawy), powstańca warszawskiego, autora publikacji nt. powstania warszawskiego. I z takim wnioskiem zwróciliśmy się przed chwilą do pana ministra Macierewicza, oczywiście jest to wniosek uzgodniony ze Związkiem Powstańców Warszawy i Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej" - powiedział Jóźwiak.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • JAWA 2016-07-31 15:08:37
    "największa bitwa II wojny światowej" ?
  • Zeghar 2016-07-25 16:27:26
    Tyle było krzyku i bicia piany. Wrócił zza oceanu Macierewicz i od ręki wszystko wyprostował. Nic dziwnego, że się go tak boją.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA