REKLAMA

Misiewicz usunięty ze strony Polskiej Grupy Zbrojeniowej

  • Autor: GP/PAP
  • 21 września 2016 10:08
Misiewicz usunięty ze strony Polskiej Grupy Zbrojeniowej Bartłomiej Misiewicz w stanowisku przesłąnym do mediów zapowiedział proces wobec wydawcy tygodnika Newsweek. Polityk czuje się obrażony. (fot.:youtube.com)

• Nazwisko Bartłomieja Misiewicza zniknęło z listy członków rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ).
• Polityk w poniedziałek (19 września) poprosił o zawieszenie go w funkcjach jakie sprawował w MON.
• Nominacja Misiewicza do wspomnianej rady spotkała się z falą krytyki w mediach.

Nazwisko Bartłomieja Misiewicza zniknęło z list osób zasiadających w radzie nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ). Polityk PiS, blisko związany z Antonim Macierewiczem, jest obiektem burzy medialnej, którą zapoczątkowała nominacja jego osoby do rady nadzorczej tej spółki Skarbu Państwa.

RMF FM informowało we wtorek (20 września) o tym, że nazwisko młodego polityka zniknęło z Biuletynu Informacji Publicznej (BIP) PGZ krótko po godzinie 19.

Czytaj: Premier Nie byłą zachwycona zamieszaniem wokół rzecznika MON

Skład rady na dzień 21 września to: Tomasz Siemiątkowski (przewodniczący), Konstancja Puławska (wiceprzewodnicząca), Piotr Sulewski i Bogusław Kaczmarek.

"Zawiesił się" sam

Bartłomiej Misiewicz do 19 września pełnił funkcje w Ministerstwie Obrony Narodowej (MON), był szefem gabinetu politycznego w resorcie i rzecznikiem ministra obrony.

"Informuję, że zwróciłem się do Ministra Obrony Narodowej pana Antoniego Macierewicza z prośbą o zawieszenie mnie w funkcjach, które pełnię w MON. Ponadto informuję, że wytaczam proces tygodnikowi Newsweek za nieprawdziwy i szkalujący mnie artykuł oraz tym ośrodkom medialnym, które powtarzają te insynuacje na mój temat" - napisał Misiewicz w stanowisku w poniedziałek.

W rozmowie z PAP dodał, że nie zna jeszcze odpowiedzi ministra na prośbę o zawieszenie.

Według "Newsweeka" Misiewicz proponował radnym PO w Bełchatowie przystąpienie do koalicji z PiS, sugerując, że w zamian zapewni im zatrudnienie w państwowej spółce, której prezes miał towarzyszyć mu w "werbunkowym spotkaniu".

Czytaj: Politycy PiS mówią w sprawie Misiewicza o pomówieniach

Na początku września 26-letni Misiewicz został członkiem rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej, która podlega MON; krótko po ujawnieniu tej informacji media podały, że Misiewicz zrezygnował z członkostwa w radzie nadzorczej spółki Energa Ostrołęka.

Misiewicz, członek PiS, pełnomocnik tej partii w Piotrkowie Trybunalskim i członek Krajowej Komisji Rewizyjnej, startował w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych. Karierę rozpoczynał jako asystent Antoniego Macierewicza. Wg informacji na stronie MON zanim przyszedł do ministerstwa był zatrudniony przez biuro posłanki PiS do Parlamentu Europejskiego Beaty Gosiewskiej, przez PiS oraz w aptece "Aronia" w Łomiankach.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA