REKLAMA

Minister finansów o następcy: Sygnał ze strony kandydata jest budujący

  • Autor: PAP/em
  • 10 listopada 2015 18:04
Minister finansów o następcy: Sygnał ze strony kandydata jest budujący Szczurek zwrócił uwagę, że praca ministra finansów jest trudna ze względu na konieczność godzenia oczekiwań, ambicji i obietnic z dbałością o stabilność finansów publicznych (fot. mf.gov.pl)

Minister finansów Mateusz Szczurek ocenił kandydaturę Pawła Szałamachy na szefa resortu. Czego życzył nowemu ministrowi?

- Sygnał ze strony kandydata jest budujący. Po pierwsze pilnowanie tego podstawowego poziomu deficytu sektora finansów publicznych 3 proc. PKB. To element minimum w sytuacji poprawiającej się koniunktury i tutaj się zgadzamy - powiedział PAP i IAR w Brukseli Szczurek. Minister brał we wtorek udział w spotkaniu szefów resortów finansów państw UE.

Szałamacha pozytywnie oceniony

Szczurek pozytywnie ocenił też zapowiadaną przez Szałamachę sekwencję działania: po pierwsze znajdowanie dochodów, a dopiero potem wydawanie pieniędzy.

Jak ocenił, jego następca będzie mógł kontynuować działania na rzecz uszczelniania systemu podatkowego i walki z przestępczością gospodarczą. - Nie tylko mówiliśmy o tym, ale wdrażaliśmy też cały szereg mechanizmów, które mają zwiększać ściągalność podatków - zaznaczył minister ustępującego rządu.

Dodał, że jego następca znajdzie zarówno specjalistów, jak i analizy, które pomogą mu w wykonywaniu swoich priorytetów w resorcie. - To jest zachęta dosyć uniwersalna, aby nie marnować wiedzy instytucjonalnej, która jest akumulowana w ministerstwie finansów - oświadczył.

Przed nowym ministrem duże wyzwania

Szczurek zwrócił uwagę, że praca ministra finansów jest trudna ze względu na konieczność godzenia oczekiwań, ambicji i obietnic z dbałością o stabilność finansów publicznych. - Życzę tego, aby mój zastępca znalazł właściwą równowagę pomiędzy tymi dwoma elementami - powiedział.

Szałamacha po ogłoszeniu przez Beatę Szydło jego kandydatury na ministra finansów mówił w poniedziałek, że program "500 zł na dziecko" może wymagać "pewnego kwotowego" zwiększenia deficytu budżetowego, ale wydatki na niego zostaną w głównej mierze pokryte z dodatkowych źródeł, m.in. podatków od banków czy wyższych wpływów ze ściągalności VAT.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA