REKLAMA

Merkel przyznała, że nie przewidziała skali problemu uchodźców

  • Autor: GP/PAP
  • 31 sierpnia 2016 09:29
Merkel przyznała, że nie przewidziała skali problemu uchodźców Kanclerz Niemiec przyznała, że problem migracji przerasta to, czego Europa spodziewała się jeszcze kilka lat temu. (fot.:flickr.com/CC BY 2.0)

• Angela Merkel przyznała, że problem uchodźców przerósł jej oczekiwania.
• Niemiecka polityk stwierdziła, że po wojnie na Bałkanach Europa zapomniała o problemie migrujących ludzi.
• Kanclerz proponuje implementować rozwiązania na skalę całego kontynentu i wspomagać kraje Afryki Północnej.

Kanclerz Niemiec w wywiadzie dla "Sueddeutsche Zeitung", który ukazał się w środę (31 sierpnia), po raz pierwszy krytycznie odniosła się do swoich decyzji dotyczących migrantów. Merkel w odpowiedzi na pytanie dotyczące uchodźców stwierdziła, że nie przewidziała, jak wielki problem będą stanowić uchodźcy. - Zbyt długo zwlekaliśmy z ogólnoeuropejskim rozwiązaniem - podkreśliła kanclerz.

Kanclerz chce rozwiązań na skalę całej UE

Oceniając sytuację Merkel zaznaczyła, że problem i tak prędzej czy później by się pojawił. W ocenie polityk, kryzys imigracyjny narastał od lat. - Po tym, jak przyjęliśmy falę uciekinierów po wojnach na Bałkanach, uznaliśmy problem za rozwiązany - mówiła Merkel.

Rozwiązań Merkel szukać chce w uszczelnieniu zewnętrznych granic Europy i wsparciu dla krajów północnej Afryki oraz Turcji. Z tych kierunków właśnie na stary kontynent napływa najwięcej ludzi.

Czytaj też: Angela Merkel w Warszawie rozmawiała o kwestii migracji z politykami Grupy Wyszehradzkiej

Niemcy to już nie taki autorytet jak kiedyś

Po rozmowach jakie Merkel odbyła w Warszawie w końcu ubiegłego tygodnia niemiecka prasa oceniła, że rządząca RFN Merkel nie ma już w regionie i wśród V4 takiego szacunku, jakim Niemcy cieszyły się w ubiegłych latach.

- Przeszłość nie komplikuje już relacji Niemiec z Polską i Czechami tak jak przed 20 laty. Największym obciążeniem, i to o wiele poważniejszym, stała się przyszłość - pisał w "Frankfurter Allgemeine Zeitung" Berthold Kohler.

Komentator zwracał uwagę, że większość mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej podchodzi do planów "stale się zacieśniającej" Unii Europejskiej z nie mniejszym sceptycyzmem niż Anglicy.

- Utożsamianie panowania biurokratów w Brukseli z doktryną Breżniewa jest bezgraniczną przesadą - zastrzegał Kohler przyznając równocześnie, że na europejskim Wschodzie silne jest jednak poczucie, że "jest się uzależnionym od obcych decyzji politycznych".

Czytaj: Polska angażuje się w Syrii. O temacie mówił szef MSZ w czasie wizyty w Turcji

Zdaniem "FAZ" polityka uchodźcza Merkel i jej plan rozlokowania imigrantów w krajach, które tego nie chcą, wzmocniły to poczucie.

- Niemcy straciły w ten sposób stworzoną przez Helmuta Kohla (kanclerza RFN w latach 1982-1998) i pielęgnowaną długo także przez Merkel reputację kraju będącego wsparciem i rzecznikiem wschodnich sąsiadów. Wynikające stąd osłabienie niemieckich wpływów na Wschodzie jest częścią wysokiej ceny, którą Merkel musiała zapłacić za swoją politykę przyjmowania imigrantów z otwartymi ramionami - podsumował Berthold Kohler w "FAZ".

Skomentuj (1 komentarzy)

  • agata lat 81 2016-08-31 12:56:43
    "Zbyt długo zwlekaliśmy z ogólnoeuropejskim rozwiązaniem - podkreśliła kanclerz."
    Polski Naród od początku był temu przeciwny. Owszem chcieliśmy przyjąć Syryjskie chrześcijańskie rodziny, ale nie "jak leci". Polska jest chrześcijańska. Owszem od setek lat mamy znikomą mniejszość muzułmańską, wykształconą i pracującą i całkowicie zasymilowaną
    Nie potrzebujemy muzułmanów młodych niewykształconych bez zawodu, by ich do końca życia utrzymywać. NIE STAĆ NAS NA TO! Polska po 6-letniej okupacji niemieckiej i 37-letniej okupacji Radzieckiej jest wyczerpana z zasobów wykształconych ludzi i pieniędzy.
    Na początku III RP Niemcy nam "pomogli" wykupując firmy i prasę. Teraz chcą nas zmusić to przyjmowania kontyngentu "nierobów" ... a być może i terrorystów.
    Ja się na to nie zgadzam!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA