REKLAMA

Marszałek pomorski pisze do szefów MSWiA i MSZ. Chodzi o Rosję

  • Autor: PAP/JS
  • 05 sierpnia 2016 14:00
Marszałek pomorski pisze do szefów MSWiA i MSZ. Chodzi o Rosję Marszałek pomorski Mieczysław Struk wysłał pismo do szefów MSWiA oraz MSZ ws. ponownego przywrócenia małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim (fot. pomorskie.eu)

• Marszałek pomorski Mieczysław Struk wysłał pismo do szefów MSWiA oraz MSZ ws. ponownego przywrócenia małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim.
• Samorządowiec przekonuje, że Pomorze w wielu dziedzinach bardzo korzysta na przyjazdach Rosjan.

"Z wielkim zdziwieniem i niepokojem przyjąłem decyzję o przedłużeniu zawieszenia małego ruchu granicznego (MRG) z obwodem kaliningradzkim Federacji Rosyjskiej. Decyzja ta była zaskoczeniem zarówno dla Samorządów Województw: Pomorskiego oraz Warmińsko-Mazurskiego, jak i lokalnych samorządów obu regionów - objętych małym ruchem granicznym" - napisał w przekazanym mediom liście do obu ministrów, marszałek pomorski.

Adresatami pisma są minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak oraz minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Jak podkreślił Struk, znaczenie małego ruchu granicznego dla gospodarki Pomorza jest "nie do przecenienia".

"Tylko w 2015 roku Rosjanie wydali ok. 286 mln zł w regionach objętych umową o małym ruchu granicznym. Korzystali na tym właściciele sklepów i punktów usługowych (w tym również w sektorze opieki zdrowotnej), a także restauratorzy i hotelarze. Odwiedzający region Rosjanie, w tym także młodzież, coraz chętniej korzystali z naszej oferty kulturalnej i turystycznej, zwiedzając pomorskie muzea i zabytki oraz uczestnicząc w wydarzeniach kulturalnych" - argumentuje.

"Wśród przywoływanych obaw wymieniano głównie kwestie związane z bezpieczeństwem, tj. możliwość wzrostu przestępczości oraz niedotrzymywanie postanowień umowy o MRG. Jednakże, ponad czteroletnie funkcjonowanie umowy o MRG z obwodem kaliningradzkim udowodniło, że obawy te były bezpodstawne" - ocenił Struk.

Dodał, że "intensyfikacja kontaktów społeczności Pomorza, Warmii i Mazur i obwodu kaliningradzkiego" w ramach małego ruchu granicznego "w istotny sposób przyczyniła się do przełamywania negatywnych stereotypów" po obu stronach.

"Retorsje" ze strony Rosji

Marszałek pomorski przyznał, że nie zgadza się z decyzją o przedłużeniu zawieszenia małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim.

- Nie znam rzeczywistych powodów podjęcia takiej decyzji, podano tylko enigmatyczne sformułowanie, że ze względów bezpieczeństwa zawiesza się mały ruch graniczny. To równie dobrze ze względów bezpieczeństwa można aresztować wielu ludzi, można ograniczyć wolność na danym terytorium. To nie jest wystarczający argument - powiedział.

- Ta decyzja uderza w gospodarkę województwa pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. W roku ubiegłym oba województwa odwiedziło ponad 1,3 mln Rosjan. Nasze placówki handlowe były wypełnione rosyjskimi klientami, Rosjanie korzystają też szeroko z oferty kulturalnej, gastronomicznej, turystycznej i sportowej. Sam pamiętam chociażby koncert Lady Gaga na gdańskim stadionie, gdzie było mnóstwo Rosjan - dodał Struk.

Samorządowiec obawia się też, że podtrzymywanie przez władze polskie zawieszenia małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim może spowodować "retorsje" ze strony Rosji.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA