REKLAMA

Mariusz Kamiński: Podległe mi służby specjalne nie zabezpieczają manifestacji

  • Autor: PAP/JS
  • 22 sierpnia 2017 17:19
Mariusz Kamiński: Podległe mi służby specjalne nie zabezpieczają manifestacji Mariusz Kamiński zapewnił, że nadzorowane przez niego służby, a szczególnie Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, czy Centralne Biuro Antykorupcyjne nie prowadzą działań związanych z zabezpieczaniem manifestacji (fot. Kancelaria Premiera/twitter)

Cywilne służby specjalne nie zabezpieczają manifestacji i nie wykonywały w tym zakresie żadnych działań - napisał minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński w liście do szefa Nowoczesnej Ryszarda Petru, który pytał o inwigilację lipcowych manifestacji.

• Kamiński w liście do Petru zapewnił, że "widoczna w czasach rządów koalicji PO-PSL praktyka wykorzystywania służb specjalnych do walki politycznej skończyła się wraz z przejęciem władzy przez PiS".

• "Wbrew praktykom poprzedników, za rządów PiS nikt ze względów na aktywność publiczną i polityczną nie jest i nie będzie inwigilowany" - napisał Kamiński.

W liście z końca lipca Petru pytał premier o doniesienia "Gazety Wyborczej", według której policjanci śledzili jego oraz działaczy stowarzyszenia Obywatele RP w trakcie manifestacji przed Senatem 21 lipca. Senatorowie debatowali wówczas nad ustawą o Sądzie Najwyższym.

Petru domaga się od premier Beaty Szydło i szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka, "poważnej" odpowiedzi na pytania, m.in.: czy ABW, CBA i policja prowadziły działania, polegające na obserwacji jego osoby i członków stowarzyszenia Obywatele RP, czy takie działania są nadal prowadzone, kto wydał polecenie, lub zgodę na obserwację, w jakiej sprawie prowadzono obserwację, ilu funkcjonariuszy brało udział w działaniach operacyjnych, czy używano innych technik operacyjnych - "np. lokalizacji telefonów, podsłuchów, lokalizacji GPS, pobieranie treści SMS-ów, kontroli danych internetowych" - oraz czy Błaszczak wiedział o tych czynnościach i prowadzonych działaniach.

Odnosząc się do doniesień ws. inwigilacji, stołeczna policja podkreśliła w oświadczeniu, że nie chodziło o inwigilację, ale zapewnienie bezpieczeństwa. "Realizowane przez policjantów czynności ukierunkowane były na zapewnienie bezpieczeństwa tych osób. Podobnie jak wszystkich manifestujących, okolicznych przechodniów i mieszkańców Warszawy. Bez względu na sympatie polityczne lub przynależność partyjną" - poinformowała wówczas KSP.

W odpowiedzi na list Petru datowanej na 11 sierpnia, przekazanej przez Wydział Komunikacji Społecznej biura ministra koordynatora służb specjalnych, Kamiński zapewnił, że nadzorowane przez niego służby, a szczególnie Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, czy Centralne Biuro Antykorupcyjne nie prowadzą działań związanych z zabezpieczaniem manifestacji.

"Zadania te nie leżą w ich ustawowych kompetencjach. Służby specjalne nie wykonywały żadnych zadań związanych z manifestacjami, o których wspomina Pan w swoim piśmie" - podkreślił Kamiński. Przypomniał, że informacji o działaniach policji podczas manifestacji udzielił nadzorujący ją min. spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.

Kamiński w liście do Petru zapewnił, że "widoczna w czasach rządów koalicji PO-PSL praktyka wykorzystywania służb specjalnych do walki politycznej skończyła się wraz z przejęciem władzy przez PiS". "Wbrew praktykom poprzedników, za rządów PiS nikt ze względów na aktywność publiczną i polityczną nie jest i nie będzie inwigilowany" - napisał Kamiński.

Wyraził nadzieję, iż może liczyć na wsparcie Petru dla zmiany zarządzania służbami w tym zakresie.

Informację o liście Kamińskiego do lidera Nowoczesnej z 11 sierpnia podał portal w Polityce.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA