REKLAMA

Marek Sowa: prezesowi PiS bliski jest model, w którym był szef komitetu centralnego

  • Autor: bad
  • 03 marca 2017 12:30
Marek Sowa: prezesowi PiS bliski jest model, w którym był szef komitetu centralnego Marek Sowa (fot. mat. pras)

Rządzący próbują przejmować co się da. Trochę instytucji, trochę funduszy, trochę ograniczają samodzielność, część zadań centralizują. I to się właśnie w taki sposób teraz odbywa - uważa Marek Sowa, poseł Nowoczesnej, były marszałek województwa małopolskiego.

  – Wydaje mi się, że nie ma takiej możliwości, by rządzący w tej chwili zdecydowali się na całkowite skasowanie samorządu. To by wywołało ogromne protesty, ponieważ ludzie jednak bardzo mocno identyfikują się ze swoimi małymi ojczyznami. Dlatego dzisiaj rządzący próbują przejmować co się da.

Trochę instytucji, trochę funduszy, trochę ograniczają samodzielność, część zadań centralizują. I to się właśnie w taki sposób teraz odbywa. Mają oni jeszcze zapewne w zanadrzu jakieś pomysły i ruchy i moim zdaniem podejmą próbę przejęcia samorządów - mówi w rozmowie z Portalem Samorządowym poseł Nowoczesnej Marek Sowa.

Zdaniem byłego marszałka Małopolski cała dyskusja o ordynacji, która ma miejsce, to jest pomysł PiS na zwiększenie udziału przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości w samorządzie.

Na stwierdzenie, że państwo jest jedno, sejm też oraz administracja, a to co się dzieje, to nie jest wojna plemienna - poseł odpowiada:

– To nie jest pierwszy projekt, abstrahując od kwestii samorządu, który cofa nas 40 lat. W tym parlamencie wprowadzono już parę pomysłów, które nas cofają. Przywrócono przykładowo stary system oświaty. Widać, że prezesowi Prawa i Sprawiedliwości bliski jest model sprzed lat, w którym był szef komitetu centralnego i on o wszystkim decydował. Jestem przekonany, że Jarosław Kaczyński gdyby mógł, to zdecydowałby się na takie rozwiązania, które premierowi lub wojewodzie umożliwiałyby mianowanie wszystkich burmistrzów.

Zdaniem Sowy to wywołałoby jednak rewolucję w tym sensie, że ludzie zaprotestowaliby masowo przed narzucaniem im z nominacji politycznej włodarza gminy czy miasta.

- Do sprawowania funkcji burmistrza z bezpośredniego wyboru potrzebne jest zaufanie wyborcy. Niemożliwe jest, by osoba nie ciesząca się zaufaniem zostałaby wybrana na taką funkcję - uważa poseł Nowoczesnej.

Cała rozmowa tutaj

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA