REKLAMA

Magierowski: prezydent ma nadzieję, że opozycja wycofa się z protestu

  • Autor: pap/em
  • 11 stycznia 2017 13:14
Magierowski: prezydent ma nadzieję, że opozycja wycofa się z protestu Pan prezydent ma nadzieję, że opozycja wycofa się z tego protestu - powiedział Magierowski (fot.:youtube.com)

• Pan prezydent chce, aby parlament wrócił do normalnego trybu pracy, ma nadzieję, że opozycja wycofa się z protestu - powiedział w środę (11 stycznia) szef prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski.
• Dodał, że prezydent "z ubolewaniem przyjął informację, że nie udało się dojść do porozumienia, do kompromisu".

"Pan prezydent chce, aby parlament wrócił do normalnego trybu pracy, bo bez normalnej pracy w parlamencie trudno mówić o normalnym systemie demokratycznym" - powiedział Magierowski w Radiu dla Ciebie.

"Pan prezydent ma nadzieję, że opozycja wycofa się z tego protestu, który - jak rozumiem - tak naprawdę nadal trwa, bo to jest protest niepotrzebny, który po pierwsze nie przynosi korzyści parlamentaryzmowi, ale przede wszystkim wydaje mi się, że nie przynosi żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie - szkodzi samej opozycji" - dodał.

Czytaj też: Brak kompromisu w Prezydium Sejmu co do wyjścia z kryzysu

Magierowski podkreślił, że prezydent Duda po wydarzeniach w Sejmie 16 grudnia "był pierwszym politykiem w Polsce, który uznał, że sytuacja nabrzmiała na tyle i stała się na tyle poważna, że powinien jako głowa państwa interweniować". Przypomniał, że prezydent wówczas "wydał specjalne oświadczenie, a potem zainicjował rundę mediacji".

"Zaprosił do pałacu prezydenckiego przywódców opozycji i zaprosił także przywódcę większości parlamentarnej oraz marszałka Sejmu i to on był tym politykiem, który te rozmowy zainicjował" - powiedział szef prezydenckiego biura prasowego.

Czytaj też: Posiedzenie Sejmu rozpocznie się z opóźnieniem

Dodał, że prezydent "z ubolewaniem przyjął informację, że nie udało się dojść do porozumienia, do kompromisu". "Dziwne zachowanie Ryszarda Petru, przewodniczącego Nowoczesnej, który tak naprawdę najpierw wystąpił z pewną propozycją, a potem sam sobie zaprzeczając się z tej propozycji wycofał, co tak naprawdę było tą ostatnią kroplą, która przelała czarę goryczy i sprawiła, że do kompromisu nie doszło" - powiedział Magierowski.

Od 16 grudnia na sali plenarnej trwa protest posłów PO i Nowoczesnej. Politycy Platformy nieoficjalnie zapowiadają, że nie dopuszczą do rozpoczęcia środowego posiedzenia Sejmu - są gotowi blokować nie tylko mównicę na sali plenarnej, ale również Salę Kolumnową, która jest przez PiS brana pod uwagę jako alternatywne miejsce organizacji obrad Sejmu. W Sali Kolumnowej 16 grudnia odbyły się głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 rok.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA