REKLAMA

Łukasz Zbonikowski posłem: Ruch należy teraz do PiS, partii, którą kocham

  • Autor: Parlamentarny.pl (JS)
  • 28 października 2015 20:12
Łukasz Zbonikowski posłem: Ruch należy teraz do PiS, partii, którą kocham "Członkowie partii odgrodzili się ode mnie murem" fot. Facebook

Poseł Łukasz Zbonikowski twierdzi, że miał najtrudniejszy spośród wszystkich kandydatów start w tegorocznych wyborach. Tuż po zarejestrowaniu list wyborczych został zawieszony przez partię, PiS wezwało go też do rezygnacji ze startu. Nie zrezygnował. Startował i dostał mandat.

Decyzja Prawa i Sprawiedliwości, to pokłosie wydarzeń, do których doszło w połowie września. Media obiegła wówczas informacja o wpłynięciu do prokuratur: chełmińskiej i wrocławskiej zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez posła Łukasza Zbonikowskiego. Doniesienia miała złożyć żona posła, która oskarżyła męża o kradzież telefonu z użyciem przemocy. Choć kilka dni później żona wycofała oskarżenia, a prokuratura umorzyła sprawę, machina ruszyła.

Partia natychmiast po medialnych doniesieniach zdecydowała o cofnięciu posłowi rekomendacji w wyborach. Po zarejestrowaniu list nie mogła samodzielnie usunąć posła. „Prawo i Sprawiedliwość apeluje do posła, by zrezygnował z kandydowania. Jednocześnie prezes PiS Jarosław Kaczyński podjął decyzje o zawieszeniu posła i rozpoczęciu przez statutowe organy procedury usunięcia Łukasza Zbonikowskiego z partii” – napisano w oficjalnym oświadczeniu.

Poseł zdecydował jednak o starcie, tłumacząc, że padł ofiarą anonimów i oszczerstw, które docierały nie tylko do jego kolegów z partii, ale i rodziny i wywołały taki, a nie inny efekt. Dzisiaj wiadomo już na pewno, że startujący z miejsca trzeciego w okręgu toruńskim Łukasz Zbonikowski otrzymał mandat. Uzyskał 8 949 głosów.

– Jest to wynik rewelacyjny. Niektórzy przyjęli go z niedowierzaniem. Startowałem w ekstremalnie niekorzystnych dla mnie warunkach. Bez wsparcia kolegów z partii, bez wsparcia lidera, bez złotówki. Uważam to za duży sukces. 10 lat pracy parlamentarnej zostało docenione przez bardzo świadomych, oddanych wyborców – mówi poseł Łukasz Zbonikowski.

Na razie będzie działał jako poseł niezależny. Nie próbował negocjować swojego powrotu do partii. Jak twierdzi, ruch należy teraz do PiS. – Zamierzam zachowywać się przyzwoicie. Pracować rzetelnie dla wyborców, którzy mi zaufali, dobrze reprezentować mój region i moje miasto. Przykro mi, że, jak słyszę z mediów, moja partia dalej nie chce tak zahartowanego zwolennika przyjąć, zrehabilitować i przeprosić. Członkowie partii odgrodzili się ode mnie murem. Na ostatnim spotkaniu zostałem publicznie wskazany jako nieproszony, więc myślę, że teraz ruch należy do moich koleżanek i kolegów. Jeśli moi koledzy nie wpuszczą mnie do partii, którą kocham, i którą budowałem, to będę musiał działać jako poseł niezależny – twierdzi. Na pytanie, czy myśli o wstąpieniu do innej partii, poseł mówi otwarcie: „Nigdy takich rzeczy nie rozważałem”.

Jeśli PiS nie przyjmie z powrotem Łukasza Zbonikowskiego - ten uważa - że straci jednego z najbardziej oddanych i zaangażowanych posłów. – Z bastionu komuny, Włocławek ma największy klub prawicowy, skwer przed urzędem miasta im. Lecha i Marii Kaczyńskich i trzech swoich parlamentarzystów. Żadna inna partia nie ma w tym regionie takiej swojej reprezentacji. Wszyscy posłowie, którzy zostali wybrani w tym okręgu w niedzielę, są posłami Prawa i Sprawiedliwości, rekomendowani przeze mnie w lipcu tego roku. Efekty mojej pracy dla partii są więc zauważalne – mówi poseł.

Skomentuj (3 komentarzy)

  • nazir 2015-11-06 11:12:15
    Do Michał: Jestes glupek czy masz problem z czytaniem. Facet został uniwinniony a oskarzenie bylo falszywe. To jakbym ja o Tobie powiedzial ze jestes sutenerem i napisze do mediow. niektorym idea dajcie mi czlowieka a znajdzie sie paragraf bardzo sie podoba widze.
  • Michał 2015-11-05 01:18:51
    Damski bokser, za grosz wstydu nie ma.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA