REKLAMA

Lubnauer: Szybciej Macierewicz mógłby odwołać premier Szydło, niż odwrotnie

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 19 stycznia 2017 10:39
Lubnauer: Szybciej Macierewicz mógłby odwołać premier Szydło, niż odwrotnie Podoba mi się inicjatywa Joanny Schmidt, że powinno się zgłosić Jerzego Owsiaka do pokojowej Nagrody Nobla - mówi Katarzyna Lubnauer/Fot.twitter.com/

- Nie rozumiem żenujących decyzji TVP wokół WOŚP. Myślę, że TVP podejmując te kontrowersyjne działania, by WOŚP nie było widać u niej na antenie, uwiarygadnia opinię, że przestała być publiczna. Taki stosunek, jaki ma TVP do WOŚP, taki sam ma do Polaków - powiedziała serwisowi Parlamentarny.pl Katarzyna Lubnauer, wiceprzewodnicząca Nowoczesnej.

Wsparła pani akcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy?

Katarzyna Lubnauer: - Tak oczywiście. Wzięłam nawet w niej udział. Byłam wolontariuszem i zbierałam datki. Tak zresztą jak w ubiegłym roku. Udało mi się też pobić ubiegłoroczny rekord, choć, niestety, ze względu na to, że musiałam być w Warszawie, kwestowałam dość krótko, niecałe 2 godziny. Zebrałam 1356 zł.

Kiedy chodziłam po ulicy Piotrkowskiej w Łodzi z puszką, czułam i widziałam ten niesamowity odzew łodzian, którzy wyjątkowo chętnie wrzucali pieniądze, ale też podchodzili, żeby porozmawiać. To było bardzo przyjemne i budujące doświadczenie, a przy tym szczytny cel, który przyciąga i inicjuje społeczną solidarność, sprawia, że mobilizujemy się jako społeczeństwo i łączy to nas.

To jest fajna impreza, mobilizująca Polaków, wzbudzająca nasze najlepsze cechy, szczodrość i dobro. To niesamowite, że kiedy w tym dniu spotyka się ludzi, widać u nich chęć pomocy, potrzebę zaangażowanego działania. Z radością wrzucają zebrane wcześniej drobniaki do puszki. Postanowiłam, że w przyszłym roku też będę wolontariuszem orkiestry. I pobiję tegoroczny rekord.

A co pani myśli o kontrowersjach wokół WOŚP, których autorem była TVP?

- W ogóle tego nie rozumiem. Ani tego, jak telewizja publiczna mogła zrezygnować z tego, by orkiestra była u niej na antenie. Nie mogę pojąć, jak można było wyciąć informacje o tej akcji, bo taka sytuacja miała miejsce w Wiadomościach TVP. Informacja o orkiestrze trwała zaledwie 16 sekund, a podana została w momencie, w którym większość Polaków była w akcję WOŚP zaangażowana.

A to, co się działo w programie red. Klarenbacha, który nie pozwolił powiedzieć, że korki w Warszawie są z powodu WOŚP, jest wręcz kuriozalne. Zupełnie też nie rozumiem, dlaczego wycięto przez Photoshop serduszko orkiestry jednemu z posłów. Tylko po to, by nie pokazać, że uczestniczył w Wielkiej Orkiestrze? Żenujące.

Czytaj też: Karski ponownie kwestorem PE; PO my jesteśmy tam gdzie powstają przepisy

To mnie wszystko dziwi. Myślę, że TVP uwiarygadnia w ten sposób opinię, że przestała być publiczna. Taki, jaki ma stosunek do WOŚP, taki sam ma do Polaków.

Z czego to się bierze? Dlaczego TVP miałaby lekceważyć Polaków?

- Myślę, że to kwestia ideologicznej wojny z WOŚP. Pamiętajmy, że orkiestra to instytucja, która w tym roku pomaga akurat dzieciom i osobom starszym. Ilość i nowoczesność sprzętu, którą dostarcza do polskich szpitali przyczynia się do tego, że wyposażenie wielu z nich jest często na poziomie porównywalnym do tego, co jest na Zachodzie. Bez niej tego by nie było. Ministerstwo Zdrowia samo z wyposażeniem tak wielu szpitali w nowoczesny sprzęt by sobie nie poradziło.

Przypomnę chociażby o przesiewowych badaniach słuchu, o inkubatorach dla wcześniaków, o nakładach na sprzęt do leczenia chorób serca. Tego było mnóstwo. Przez te 25 lat WOŚP, to jedno z ciekawszych wydarzeń społecznych, które tak bardzo przypadło do serca mnie oraz ogromnym rzeszom Polaków, bez względu na przynależność partyjną czy poglądy.

Dlatego podoba mi się inicjatywa Joanny Schmidt, (wiceszefowej Nowoczesnej – przyp. red) że powinno się zgłosić Jerzego Owsiaka do Pokojowej Nagrody Nobla.

Wróćmy jednak do politycznej teraźniejszości. Premier Beata Szydło zapowiada przegląd ministerstw i nie będzie to zagranie pijarowskie, jak za Tuska, ale, jak zapewnia premier, rzetelna ocena tego, co zrobiono i postawienie zadań na przyszłość. Na początek MON i MSWiA. Wierzy pani, że premier miała jakieś uwagi do pracy tych ministrów?

- Gdyby chciała odwołać ministra obrony narodowej, pierwsi byśmy się pod tym podpisali. Jest on bardziej ministrem wojny, który nie zapewnia Polsce bezpieczeństwa. Mam wrażenie, znając stosunki w PiS, że to szybciej minister Macierewicz byłby w stanie odwołać premier Szydło, niż odwrotnie.

Premier Szydło skrytykowała już wcześniej dziwny status Bartłomieja Misiewicza, który nadal pracuje w MON i całkiem sporo zarabia, mimo braku wykształcenia, braku odpowiednich kwalifikacji. Jest symbolem akcji #Misiewicze, którą zainicjowała Nowoczesna.

Wiele kontrowersji jest też ostatnio wokół Komitetu Obrony Demokracji. Nie pomaga to opozycji?

- Niewątpliwie to co się dzieje w KOD, bardzo nas niepokoi. Pamiętajmy jednak, że na początku działania to Mateusz Kijowski był twarzą tego ruchu społecznego, który wyzwolił energię Polaków. Jego działalność spowodowała, że tak wielu z nas wyszło na ulice. W tej chwili KOD, to rzesza tysięcy działaczy i sympatyków. Ma on już wiele twarzy. Od Mateusza Kijowskiego zależy, czy sympatycy i działacze KOD odzyskają do niego zaufanie.

To oczywiście kwestia kolejnych wyborów przewodniczącego i przyszłości KOD. Pamiętajmy przy tym, że ten ruch już okrzepł i myślę, że na stałe wpisał się w scenę życia społecznego Polski. Będziemy współdziałać z KOD i za każdym razem, kiedy będą organizowane akcje przeciwko niszczeniu państwa, demokracji w państwie, będziemy w nich uczestniczyć.

Czytaj też: Po zmianie szefa PE możliwa bliższa współpraca PO i PiS na forum PE

KOD to są ludzie w Łodzi, Warszawie, Bydgoszczy, Poznaniu, Gdańsku i w dziesiątkach miast. Tysiące ludzi się w to zaangażowało. To nie jest tylko Mateusz Kijowski.

Co się będzie działo w Sejmie po przerwie, która skończy się 25 stycznia?

- To, co się będzie działo się w Sejmie, zależy przede wszystkim od marszałka Marka Kuchcińskiego. Dotychczasowy kryzys był spowodowany łamaniem regulaminu przez marszałka Sejmu. Jeżeli Kuchciński nie wyciągnie wniosków, dalej będzie cenzurować opozycję i ograniczać jej prawa, będzie tym samym przygotowywał grunt do kolejnych kryzysów.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • wszyscywszystkowiedzą 2017-02-01 13:11:57
    Ludzie "nowoczesnej" albo zbierają punkty, poprzez takie działania, jak ta pani z niemiecko brzmiącym nazwiskiem albo opluwają PiS i tylko to jest ich "działaniem na rzecz" Polski. Innych "pozytywnych" działań nie zauważam, chyba, że ich guru zareklamuje linie lotnicze na Majorkę lub swój bank.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA