REKLAMA

Kwaśniewski: Nie możemy odwracać się od Ukrainy

  • Autor: PAP/JS
  • 16 września 2016 19:25
Kwaśniewski: Nie możemy odwracać się od Ukrainy Kwaśniewski opowiedział się za spokojnym dialogiem na temat polsko-ukraińskich relacji historycznych(fot. facebook)

Świat nie może odwracać się od Ukrainy, która wciąż jest miejscem wielu dramatów i gdzie każdego dnia giną ludzie – powiedział były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski podczas dorocznej konferencji Jałtańskiej Strategii Europejskiej (YES) w Kijowie.

- Najważniejszym zadaniem naszej konferencji jest przypomnienie, że problem Ukrainy istnieje, że jest to miejsce wielu dramatów i wciąż giną tu ludzie. Ten kraj wciąż jest w straszliwych kłopotach, a ponieważ świat żyje swoim rytmem, są nowe konflikty i nieszczęścia, Ukraina trochę schodzi na dalszy plan - ocenił.

- Nasza konferencja przede wszystkim ze względu na to, że jest tu tak dużo znanych i wyrazistych postaci, powinna przypomnieć, że konflikt ukraiński nie jest zakończony i tylko dzięki jedności świata demokratycznego możemy Ukraińcom pomóc. Jeżeli złamie się ta jedność, Ukraina będzie w dramatycznej sytuacji - podkreślił Kwaśniewski.

Proszony o skomentowanie nowej inicjatywy szefów MSZ Francji i Niemiec ws. uregulowania konfliktu między ukraińskimi siłami rządowymi a prorosyjskimi separatystami w Donbasie, której częścią jest kolejne zawieszenie broni w tym regionie, były prezydent odpowiedział, iż rozejm jest bardzo kruchy.

W środę Frank-Walter Steinmeier i Jean-Marc Ayrault zapowiedzieli, że w przyszłym tygodniu może dojść do podpisania porozumienia o wycofaniu ze strefy walk ukraińskich żołnierzy i separatystycznych bojowników, po czym miałaby się rozpocząć realizacja politycznej części mińskich porozumień pokojowych.

- To zawieszenie broni nie działa. Ostrzały trwają, ludzie giną i świat musi o tym wiedzieć. Mińsk nie jest rozwiązaniem problemu, ale jest on pierwszym warunkiem, by w ogóle zająć się rozwiązaniem problemu. Jeżeli układ z Mińska nie będzie wykonany przez stronę rosyjską - ale także przez ukraińską - to będziemy w stanie zamrożonego konfliktu na długie lata- stwierdził.

- Sądzę, że to, iż Steinmeier i Ayrault próbują coś zrobić, jest pozytywne, ale oceniajmy to po owocach. Niestety, owoce te są żadne. Jesteśmy w stanie zamrożonego konfliktu, który oznacza, że każdego dnia kilka osób ginie i na to zgody być nie może - podkreślił.

Pytany o ocenę lipcowej uchwały Sejmu w sprawie zbrodni wołyńskiej, w której określono ją mianem ludobójstwa i przyjętej we wrześniu w odpowiedzi na nią rezolucji parlamentu Ukrainy, Kwaśniewski uznał, że są to - jak powiedział - "złe kroki".

- Oceniam te kroki za złe. Uważam, że te sprawy są niezwykle dramatyczne i jeżeli będziemy prowadzić taką długą rozmowę z Ukraińcami, to będzie trudno znaleźć wspólną opinię na ten temat. Dlatego, że dla nas (przywódca ukraińskich nacjonalistów Stepan - red) Bandera będzie terrorystą, który zabijał polskich ministrów, a dla nich będzie człowiekiem, walczącym o niepodległą Ukrainę, stosując każdą dostępną metodę, także terroryzm - powiedział.

Kwaśniewski opowiedział się za spokojnym dialogiem na temat polsko-ukraińskich relacji historycznych, w których uczestniczyliby przede wszystkim historycy. - To wymaga uporczywej pracy, a nie uchwał, które niczego nie budują, lecz powodują wzrastające emocje. I łatwo było przewidzieć, że po takiej uchwale Sejmu będzie uchwała parlamentu ukraińskiego, która oczywiście niczego nie wyjaśnia i w niczym nie pomaga, a zaczyna być kolejną barierą - ocenił.

Były prezydent wyraził przekonanie, że uchwały Sejmu i Rady Najwyższej Ukrainy nie będą miały istotnego wpływu na relacje między dwoma krajami w dłuższej perspektywie, ale - jak zaznaczył - dziś niepotrzebnie je komplikują.

- Ja dużo bardziej byłbym wdzięczny, gdyby pod patronatem prezydentów Polski i Ukrainy powstała komisja historyczna, która działałaby w sposób przejrzysty i punkt po punkcie wyjaśniała, ukazywała skalę tego dramatu, ale pokazywała też motywacje, które temu towarzyszyły. Historia nie jest czarno-biała, szczególnie historia w tym regionie. Historia jest sumą tylu czynników i różnych motywacji, że potrzebuje dużo czasu, wyrozumiałości i wzajemnego szacunku. Nie rozdrapywać tej rany, a raczej starać się ją goić poprzez wyjaśnianie - oświadczył Kwaśniewski w rozmowie z PAP.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Upa 2016-09-18 13:26:37
    Her..Alkoholik..Ja.Ja. Gut...Zazyj "tabletykę "......!!!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA