REKLAMA

Kukiz'15, Stanisław Tyszka: Sondaże są pisane na zamówienie

  • Autor: GP
  • 21 marca 2017 09:58
Kukiz'15, Stanisław Tyszka: Sondaże są pisane na zamówienie Stanisław Tyszka (Kukiz'15) przyznał się, że wykładał metody badań społecznych, stąd jego sceptycyzm wobec sondaży. (fot. youtube.com)

Stanisław Tyszka (Kukiz'15) widzi błąd w polityce rządu w Brukseli. Jej ostatnim efektem była porażka w związku z wyborami Donalda Tuska 9 marca. Odbicie tego wydarzenia w sondażach nie dziwi polityka, ale ostrzega on, by nie przywiązywać do niego zbyt wielkiej wagi.

• Dla wicemarszałka Stanisława Tyszki (Kukiz'15) w Brukseli to Polska przegrała rozgrywkę o Donalda Tuska, co miało przełożyć się na sondaż IBRiS i spadek notowań PiS.

• Mimo takiej oceny sytuacji politycznej w Unii, Tyszka przestrzega przed jednostronną oceną zmian politycznych nastrojów. - Postrzegam sondaże jako szum medialny - mówił poseł we wtorek (21 marca).

• Polityka irytuje też, jak wielkie sumy wydają partie w Polsce. Dlatego przypominał, że Kukiz'15 proponuje zmniejszenie subwencji na podmioty polityczne.

Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka w Polskim Radiu przedstawił swoje poglądy na temat sondażów. Polityk uważa, że nie można wierzyć pojedynczemu sondażowi, zwłaszcza gdy są w nim widoczne duże różnice w poparciu. Takim badaniem miał być publikowany 17 marca sondaż IBRiS.

W badaniu Prawo i Sprawiedliwość odnotowało znaczny spadek poparcia, osiągając poniżej 30 proc. Na partię Jarosława Kaczyńskiego chciało w marcu głosować 29 proc. pytanych. Grzegorz Schetyna i jego posłowie osiągnęli zaś wynik 27 proc. Dokładne omówienie badania znajdziesz tutaj.

W ocenie Tyszki pojawił się też nowy sondaż o prezydencie i premier - i Andrzej Duda i Beata Szydło także nie mają notowań tak dobrych jak rok temu.

Bruksela odbiła się na poparciu

Tyszka stwierdził, że powodem sytuacji jest to, co stało się w Brukseli 9 marca. Przypomnijmy, że polski rząd jako jedyny nie opowiedział się za reelekcją Donalda Tuska.

- Polska przegrała - stwierdził Tyszka oceniając, co się stało w Brukseli. A to jak PiS próbuje podejść do wydarzenia Tyszka ocenił jako klasyczną próbę obrony przez atak. - Fakty są jednak jednoznaczne. Działano zbyt późno i nie udało się zmontować koalicji - to ocena polityki europejskiej Witolda Waszczykowskiego.

O tym jak podchodzić do badań, które przeprowadzono po tym europejskim fiasku, Tyszka ocenia na chłodno.

Czytaj też: Bezpartyjna inicjatywa che normalności

- Postrzegam sondaże jako szum medialny - mówił polityk Kukiz'15. - To przepychanka, tu komuś rośnie, tu komuś spada. Wykładałem metodologię badań społecznych, liczy się trend - zwrócił uwagę opinii publicznej na sytuację Tyszka.

W myśl jego oceny, jeśli kolejne badania pokażą zauważalną niwelację różnicy między PiS i PO, wówczas będzie można mówić o problemie partii rządzącej.

- Nie jest też tajemnicą, że sondaże są robione na zamówienie - dodał jeszcze wicemarszałek. Stwierdził, że nie wszystkie są publikowane. Takie słowa można odebrać jako sugestię manipulowania opinią publiczną.

Partie wydają na głupoty

Tyszka nie odmówił sobie, by w temacie zauważyć marnotrawstwo pieniędzy publicznych przez partie polityczne. Kukiz'15 jaki formacja stara się oponować wobec partii jako formy artykulacji poglądów politycznych.

Konwencja partyjna PiS, źródło: youtube.com

- Partie odebrały miliard dwieście milionów w subwencjach - podsumował jeszcze w Polskim Radiu Tyszka. To suma będąca całościowym ujęciem wydatków państwa na partie, od kiedy zmieniono ostatni raz ustawę o finansowaniu podmiotów politycznych. - Wydają się te pieniądze na harce polityczne, a to pieniądze wyrzucone w błoto - stwierdził Tyszka. Zamiast na takie, nieodpowiedzialne działania, jak "spoty, plakaty, czy imprezy z konfetti" Tyszka sugeruje wydawać pieniądze na dobre prawo.

- Widzę bubel za bublem (prawnym) - stwierdził poseł. Tyszka, jako polityk wchodzący w skład Prezydium Sejmu, ma bezpośredni wgląd w przygotowywane projekty w Sejmie. Z racji wykształcenia zajmuje się też prawem od lat. - Dlatego proponowaliśmy zmniejszenie finansowania z budżetu partii politycznych - kończył.

W Polsce partie są finansowane z budżetu na dwa sposoby - przez subwencję, która jest pochodną wyniku wyborczego i jest wypłacana rok do roku przez 4 lata między wyborami parlamentarnymi i przez jednorazowy zwrot kosztów za kampanię. Tylko komitety, które przekroczą 3 proc. próg wyborczy mogą liczyć na zwrot kosztów za kampanię.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Statystyka Selektywna 2017-03-21 10:15:06
    Tak, sondaże są pisane na zamówienie. Szczególnie wtedy gdy Kukiz i PIS spadają notowania.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA