REKLAMA

Kukiz'15: Apel do MSZ o zaangażowanie w promocję filmu "Wołyń" na Ukrainie

  • Autor: PAP/JS
  • 07 października 2016 15:47
Kukiz'15: Apel do MSZ o zaangażowanie w promocję filmu "Wołyń" na Ukrainie Posłowie Kukiz'15 zaapelowali do Ministerstwa Spraw Zagranicznych o "dołożenie wszelkich starań" i zaangażowanie w promocję filmu "Wołyń" na terenie Ukrainy (fot. Bartosz Józwiak/Facebook)

• Posłowie Kukiz'15 zaapelowali do Ministerstwa Spraw Zagranicznych o "dołożenie wszelkich starań" i zaangażowanie w promocję filmu "Wołyń" na terenie Ukrainy.
• Według Kukiz'15, współpraca polsko-ukraińska musi opierać się na prawdzie.

"Film "Wołyń" to film bardzo ważny dla polskiej opinii publicznej, ale również bardzo ważny dla stosunków polsko-ukraińskich i opinii publicznej Ukrainy. Chcemy zaapelować do MSZ, aby dołożyło wszelkich starań i zaangażowało się w to, żeby film był również promowany i rozpropagowany na terenie Ukrainy" - powiedział poseł Kukiz'15 Bartosz Józwiak w piątek na konferencji prasowej w Sejmie.

Józwiak wyraził nadzieję, że nowy ambasador Polski na Ukrainie Jan Piekło wykaże się "dużym zaangażowaniem", aby film "Wołyń" był dystrybuowany na Ukrainie, tak, aby mogły go obejrzeć ukraińskie władze i ukraińska publiczność. "To jest polska racja stanu, mamy nadzieję, że polski MSZ i nasz ambasador będą to rozumieli i dołożą wszelkich starań, aby zrealizować polską rację stanu" - podkreślił.

Jego zdaniem, współpraca polsko-ukraińska musi opierać się na prawdzie. "Ten film de facto odkłamuje wiele rzeczy, dotyczące Wołynia i ludobójstwa" - ocenił poseł Kukiz'15. "Narody nowoczesne, które chcą budować wspólną cywilizację w Europie, powinny się godzić z prawdą historyczną" - zaznaczył Józwiak.

Czytaj także: Macierewicz: Solidarność z państwami flanki wschodniej NATO nieugięta

Poseł Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15) przekonywał z kolei, że elity ukraińskie muszą podjąć decyzję, czy chcą się rozliczyć ze smutną prawdą historyczną, dotyczącą ludobójstwa na Wołyniu.

Do kin w całej Polsce "Wołyń" trafił w piątek. Wojciech Smarzowski wyreżyserował ten film na podstawie własnego scenariusza, który napisał, wykorzystując wątki ze zbioru opowiadań "Nienawiść" autorstwa Stanisława Srokowskiego. Tekst scenariusza konsultowano z historykami. Akcja filmu rozgrywa się w okresie od wiosny 1939 r. do lata 1945 r. w wiosce zamieszkałej przez Ukraińców, Polaków i Żydów, położonej w południowo-zachodniej części tej krainy.

Na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943-1945 zginęło ok. 100 tys. Polaków, zamordowanych przez oddziały Ukraińskiej Armii Powstańczej i miejscową ludność ukraińską. Sprawcy zbrodni to Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów - frakcja Stepana Bandery, podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia i ludność ukraińska, uczestnicząca w mordach swoich polskich sąsiadów. Terror UPA spowodował, że setki tysięcy Polaków opuściły domy, uciekając do centralnej Polski. Zbrodnia wołyńska spowodowała polski odwet, w wyniku którego zginęło ok. 10-12 tys. Ukraińców, w tym 3-5 tys. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Z rąk nacjonalistów ukraińskich ginęły także rodziny polsko-ukraińskie, Ukraińcy odmawiający wzięcia udziału w zbrodniczej akcji oraz ratujący Polaków. "Kresowa Księga Sprawiedliwych" (wyd. IPN) podaje, że Ukraińcy uratowali 2527 Polaków. Za tę pomoc 384 Ukraińców zapłaciło życiem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA