REKLAMA

Królikowski broni się po publikacji ws. VAT. "Jestem pionkiem"

  • Autor: GP
  • 22 września 2017 08:45
Królikowski broni się po publikacji ws. VAT.  "Jestem pionkiem" Michał Królikowski był wiceministrem sprawiedliwości za rządów PO-PSL, na zdjęciu cytowany niżej polityk w Senacie w trakcie wystąpienia w 2014 roku. (fot.:Michał Józefaciuk/Senat RP/wikipedia.org/CC BY-SA 3.0 PL)

Prawnik, który pisał projekty sądowe Andrzeja Dudy, stał się obiektem zainteresowania śledczych z Białegostoku. Osobiście uważa, że działanie śledczych uderza w niego, by sięgnąć Andrzeja Dudy.

• Michał Królikowski uprzedził w stacji radiowej w piątek (22 września), że przygotował swoją rodzinę i współpracowników nawet na ewentualność jego zatrzymania przez śledczych.

• On sam nie ma sobie nic do zarzucenia. Tłumaczy, że sprawa dotyczy depozytu adwokackiego, jaki złożył u niego klient.

• Te pieniądze mogą pochodzić z przestępstwa, ale są elementem linii obrony i działania Królikowskiego wobec tych pieniędzy broni tajemnica adwokacka i tajemnica obrony.

 

We wrześniu serwis tvp.Info poinformował o "powiązaniach" byłego wiceministra sprawiedliwości Michała Królikowskiego. Zgodnie z danymi portalu białostocka prokuratura sprawdza, jakie są okoliczności posiadania przez Królikowskiego znacznej sumy pieniędzy.

Sprawa nabrała politycznego charakteru po tym, jak udało się ustalić, że Królikowski był zaangażowany w pisanie prezydenckich projektów ustaw o Sądzie Najwyższym (SN) i Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS).

Sam Królikowski do sprawy ustosunkował się w piątek (22 września). Był gościem stacji radiowej RMF FM.

Pionek

Po pierwsze prawnik wpisał całą sprawę w szerszy konflikt między obozami władzy w naszym kraju. Toczy się on od lipca, kiedy Andrzej Duda zawetował ustawy PiS o SN i KRS. - (Toczące się postępowanie) jest dla mnie zaskoczeniem - stwierdził były wiceminister w rządach PO-PSL. Więcej. Dopytany, czy spodziewa się zatrzymania, mówił:

- Przygotowałem żonę i dzieci, że mogę być zatrzymany. Uprzedziłem też współpracowników w kancelarii, że mogą ją odwiedzić agenci Centralnego Biura Śledczego (CBŚ).

W szerszym kontekście sprawy Królikowski jest przekonany, że wymierzona w niego publikacja, jak i toczące się postępowanie są elementem układanki wycelowanej w prezydenta RP Andrzeja Dudę. - Ja jestem pionkiem - konkludował swoją sytuację.

Sprawa z depozytem i bronionym klientem

Całość sprawy dotyczy dużej sumy pieniędzy, która najprawdopodobniej pochodzi z działania przestępczego - może być wynikiem wyłudzenia podatku VAT. Królikowski, obecnie będąc prawnikiem broni człowieka, który miał wejść w posiadanie tej sumy. W efekcie działania obrońcy i jego klienta pieniądze zostały zabezpieczone jako depozyt adwokacki. Polskie prawo dopuszcza takie złożenie przez bronionego funduszy w kancelarii adwokackiej.

Zdaniem Michała Królikowskiego postąpił on wobec klienta i prokuratury zgodnie z literą swojego zawodu. Śledczy dowiedzieli się o sumie, która jest na rachunku bankowym kancelarii Królikowskiego. On sam jednak nie dysponuje tymi pieniędzmi, sam poinformował o tych środkach śledczych.

- Jestem jak bank - dopowiedział jeszcze w ogólnopolskiej radiowej stacji prawnik. W efekcie tylko osobie bronionej Królikowski może wydać pieniądze. Inne postępowanie można by uznać za działanie na szkodę klienta.

- Nie mam prawa zdradzić klienta - finalizował swoją obronę prawnik.

Tajemnica

Królikowski ocenia, że działa w oparciu o tajemnicę adwokacką, z której może go zwolnić tylko sąd. Tajemnica jest przewidzianą w polskim prawie tajemnicą zawodową (podobnie jak tajemnica dziennikarska lub lekarska). Co więcej, Królikowski powołuje się także na tajemnicę obrony, którą jest poufność linii obrony między adwokatem i klientem.

W przypadku tej drugiej nikt nie może żądać od adwokata wyjawienia jego wiedzy lub informacji, które mogą zaszkodzić bronionemu.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w lipcu 2017 r. uznał, że prawo do obrony jest de facto ważniejsze od tajemnicy państwowej.

Wersja podejrzewana

Ustalenia poczynione przez media, które są niekorzystne dla Królikowskiego, bazują na przekonaniu, że jest on figurą w tle sprawy wyłudzenia blisko 700 mln złotych należnego podatku VAT. Zarzuty w tej sprawie postawiono 15 osobom.

Kilkanaście dni temu śledczy z Białegostoku zaczęli badać inny wątek tej sprawy - dotyczący powiązań finansowych firmy paliwowej właśnie z byłym wiceministrem sprawiedliwości. Stąd też pytania i działania śledczych, w których rolę odgrywa broniący się w piątek prawnik.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Anna KLZ 2017-09-23 22:04:50
    "Prawnik, który pisał projekty sądowe Andrzeja Dudy, [...] " Andrzej Duda - to obecny Prezydent RP? jeśli tak , o tego właśnie p. A.D. chodzi, należałoby napisać zajmowane stanowisko. smutny czas dla przemian świadomości społecznej, przyzwolenie (brak reakcji) na patologię doprowadziło właśnie do takich działań. To tak jak złodziej samochodu jest w stanie przekonać Policjanta / Sąd że tylko przejechać się / przetestować chciał. Pan Doradca musi odejść w cień i zwrócić do Skarbu Państwa "darowiznę".



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA