REKLAMA

Król: Opozycja nie ma silnego lidera, który może zaszkodzić PiS

  • Autor: PAP/AT
  • 27 października 2017 07:52
Król: Opozycja nie ma silnego lidera, który może zaszkodzić PiS Liderzy opozycji: Ryszard Petru z Nowoczesnej i Grzegorz Schetyna z PO (fot.twitter.com/NewsPlatforma)

Grzegorz Schetyna jest słabym przywódcą, który jako samodzielny szef Platformy kompletnie się nie sprawdził. Z kolei przewodniczący Nowoczesnej Ryszard Petru zanim wystrzelił, to już na samym początku się spalił, swoimi bon motami i wpadkami merytorycznymi. I raczej jest schodzącą gwiazdą na firmamencie politycznym - powiedział  publicysta Marek Król.

• Podstawowym problemem całej opozycji jest to, że nie ma silnego, charakterystycznego lidera, który by skupił szerokie gremium polityków - powiedział Król.

• Nie widzę przywódcy, który może zaszkodzić partii rządzącej czy z nią konkurować - zaznaczył.

• Zaznaczył także, że zjednoczenie sił opozycji przed wyborami samorządowymi nikomu się nie opłaca.

"Ten rząd pracuje bardzo ciężko i bardzo dobrze" - ocenił Marek Król, zaznaczając, że "oczywiście są różne kłopoty i mankamenty, jak to zwykle bywa".

Publicysta spodziewa się, że podczas zapowiadanych zmian w rządzie teki mogą stracić ministrowie Andrzej Adamczyk (min. infrastruktury i budownictwa) oraz Krzysztof Jurgiel (min. rolnictwa i rozwoju wsi). Król podejrzewa, że stracą je ze względów "estetycznych", bo jego zdaniem "mają kiepskie notowania w mediach, są mało medialni i nie potrafią zaprezentować swoich problemów".

Publicysta skomentował również spekulacje dotyczące zmiany premiera: "Myślę, że pani premier jest osobą niezwykle ciężko pracującą i bardzo dobrze się sprawdza. Jest takim solidnym premierem - rzemieślnikiem. I za to właśnie Polacy ją bardzo cenią, o czym świadczy wysokie zaufanie, bo ma drugie miejsce po prezydencie".

Czytaj też: PiS to najlepszy rząd od dwóch dekad. Są jednak obszary, które niepokoją

Król uważa też, że skoro "notowania rządu rosną bezustannie", to nie ma istotnego powodu, by dokonywać "gwałtownych rekonstrukcji".

Publicysta odniósł się także do informacji o zjednoczeniu sił opozycji przed wyborami samorządowymi. "Nie wierzę w zjednoczenie sił opozycji, ponieważ nikomu to się nie opłaca" - tłumaczył. Jak ocenił, partie z mniejszym poparciem zostałby "zjedzone przez Platformę Obywatelską".

Król uważa, że to PO skupiła wokół siebie "cały monopol antypisowskiej krytyki". Zażartował, że "gdyby ktoś zrobił dowcip i usunął PiS, to Platforma Obywatelska straciłaby sens egzystencji". Jego zdaniem partia nie potrafi wyjść poza tę koncepcję. Propozycje PO, takie jak trzynasta emerytura czy 500 złotych na pierwsze dziecko, uważa za "żałosne".

Publicysta wśród polityków partii opozycyjnych nie widzi przywódcy, który "może zaszkodzić partii rządzącej czy z nią konkurować". Jego zdaniem podstawowym problemem całej opozycji jest to, że "nie ma silnego, charakterystycznego lidera, który by skupił szerokie gremium polityków".

W opinii Króla Grzegorz Schetyna jest słabym przywódcą, który "jako samodzielny szef Platformy kompletnie się nie sprawdził". Z kolei o przewodniczącym Nowoczesnej Ryszardzie Petru powiedział, że "zanim wystrzelił, to już na samym początku się spalił, swoimi bon motami i wpadkami merytorycznymi. I raczej jest schodzącą gwiazdą na firmamencie politycznym".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA