REKLAMA

Kornel Morawiecki: Bezpośredniej prośby nie było. Zwiercan zagłosowała impulsywnie

  • Autor: Parlamentarny.pl (JS)
  • 14 kwietnia 2016 19:28
Kornel Morawiecki: Bezpośredniej prośby nie było. Zwiercan zagłosowała impulsywnie Kornel Morawiecki zapewnia, że będzie posłem niezależnym (fot. kornel.wroclaw.pl)

• Kornel Morawiecki w "Tak jest" w TVN24 powiedział, że nie zwrócił się do Małgorzaty Zwiercan wprost z prośbą o głosowanie w jego imieniu. - Ona zagłosowała impulsywnie, w pewnym afekcie - powiedział.
• Odniósł się także do informacji, jakoby miał stać się członkiem Prawa i Sprawiedliwości.

W Sejmie głosowano nad kandydaturą prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Opozycja miała przed głosowaniem ustalić, że wszyscy posłowie wyjmą karty do głosowania i w ten sposób PiS nie będzie miało kworum. Członkowie ruchu Kukiz'15 zerwali jednak te ustalenia.

Z 40-osobowego klubu Kukiz'15 w głosowaniu uczestniczyło siedmiu posłów: sześciu wstrzymało się od głosu, a jeden poseł tego klubu opowiedział się za wyborem sędziego TK.

Okazało się także, że posłanka ruchu Kukiz'15 Małgorzata Zwiercan głosowała na dwie ręce. Oddała głos za siebie i Kornela Morawieckiego. Do takiego działania przyznała się w rozmowie z TVN24, tłumacząc, że zrobiła to na prośbę Kornela Morawieckiego, który źle się poczuł.

Te informacje potwierdził TVN24 również Kornel Morawiecki.- Nic specjalnego się nie stało, większość sejmowa zagłosowała. Uważam, że jak kogoś upoważniam do głosowania, to jest to w porządku w sensie moralnym - mówił.

Po tym incydencie posłanka Małgorzata Zwiercan została wykluczona z klubu Kukiz'15, Kornel Morawiecki odszedł sam.

Po opadnięciu emocji, Kornel Morawiecki przedstawił w "Tak jest" w TVN24 nieco inną wersję wydarzeń. Przekonywał, że nie zwrócił się do Zwiercan wprost z prośbą o głosowanie w jego imieniu.

- Nie to, że ja ją prosiłem. To nie było też tak do końca - mówił były poseł Kukiz'15. - Ona zagłosowała impulsywnie, w pewnym afekcie - dodał. - Pani poseł Małgorzata Zwiercan po prostu wiedziała, że ja tak chcę głosować. Ja na chwileczkę wyszedłem i tak głosowała. Tu się nic nie stało, co by naruszało taką moralność poselską - zapewniał Morawiecki.

Odniósł się także do wiadomości, że miałby przejść do Prawa i Sprawiedliwości.

- Będę posłem niezależnym, ewentualnie zastanawiamy się z kolegami nad budową koła poselskiego. Myślę, że to nie jest moja rola, żebym był w PiS-ie teraz - powiedział.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Kuruc 2016-04-14 22:41:56
    Mam nadzieję że wysoki stopień w Opus Dei jaki ma młodszy Morawiecki jest związany z celibatem. W ten sposób wymrze linia nadętych, pewnych siebie durniów.
    Ale ile szkód przed tym zdażą zrobić ?
    Na pewno bardzo dużo.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA