REKLAMA

Konstanty Radziwiłł: Gdyby mój wnuk był poczęty z gwałtu, otoczyłbym go miłością

  • Autor: PAP/JS
  • 06 kwietnia 2017 16:38
Konstanty Radziwiłł: Gdyby mój wnuk był poczęty z gwałtu, otoczyłbym go miłością Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł (Fot. P. Tracz / KPRM)

Nie widzę żadnych powodów, żeby zabić dziecko, niezależnie od tego, w jakich okolicznościach się poczęło - powiedział w czwartek (6 kwietnia) w Sejmie minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

W czwartek (6 kwietnia) podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Zdrowia posłowie opozycji pytali ministra, czy podtrzymuje deklarację, że nie przepisałby pigułki "dzień po" także zgwałconej kobiecie.

- Mam nadzieję, że przyjdzie czas, że pan przeprosi za te słowa. Ja się nigdy w życiu nie spodziewałem tego typu słów z ust ministra, polityka, ojca - mówił przewodniczący Komisji Zdrowia Bartosz Arłukowicz. Nawiązał do niedawnej opinii Konstantego Radziwiłła, którą minister wypowiedział podczas dyskusji o zasadności wprowadzenia pigułki "dzień po" na receptę.

Teraz, odpowiadając Arłukowiczowi, minister potwierdził tamte słowa: - Nie nie widzę żadnych powodów, aby zabić dziecko, niezależnie od tego, w jakich okolicznościach ono się poczęło.

Czytaj też: Pigułka „dzień po” dzieli posłów. Burzliwe obrady komisji zdrowia

Dodał: - I jeżeli chodzi o moje rodzinne sprawy, to ktoś się pytał, czy mam córkę - mam cztery córki i jeszcze dużo więcej wnuczek. I w każdym takim przypadku - oświadczam to uroczyście - gdyby doszło do takiego strasznego nieszczęścia (gwałt - red.), o jakim państwo mówią, to z całą pewnością otoczyłbym miłością to dziecko i swojego wnuka - powiedział Radziwiłł.

Część posłów PiS wypowiedź ministra przyjęło oklaskami.

- To jest moje stanowisko. To nie ma nic wspólnego z moją funkcją. Mam prawo do tego, żeby trzymać się swojego sumienia i nie zostawiać go przed gabinetem - powiedział minister.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Dziecko gwalciciela 2017-04-06 21:23:19
    Do wdzivny: zgadzam się absolutnie, tylko końcówka mnie nie przekonuje.... o kobiecie- człowieku i decyzji o swoim ciele..... gwałt nie ma nic z aktem miłości wspólnego, jest wręcz tego zaprzeczeniem. Od ofiary gwałtu nie można wymagać złożenia ofiary urodzenia dziecka gwałciciela! Żaden człowiek- sędzia, polityk, duchowny.... nie ma prawa stawiać takich żądań, a tym bardziej ustalać nakazy- zakazy! Argumenty o prawach poczętego dziecka są niepełne, bo dziecko ma też ojca- rodziciela. Panu ministrowi proponuję układ: każdemu mężczyźnie, który w wyniku gwałtu zapłodnił kobietę kategoryczną sterylizację, a kobiecie możliwość wyboru urodzenia dziecka. W przypadku pozytywnym ojciec musi zapewnić stałe utrzymanie, a jak nie może to jego rodzina( rodzice, dzieci, kuzynostwo) muszą ten obowiązek spełnić!
  • wdzivny 2017-04-06 18:25:31
    Profesorowie czy nawet lekarze, nie rozróżniają zapłodnionej komórki, zygoty, embrionu, od dziecka. Pugułka dzień po nie zabija dziecka, tylko plemniki, ewnentualnie komórkę jajową zapłodnioną lub jeszcze nie. Nie można do komórki jajowej czy plemnika używać słowa dziecko. Łatwo zmuszać nieletnie nie swoje córki do rodzenia niechcianych czy nawt kalekich dzieci, jak równiesz łatwo wysyłać na front i śmierć dorosłych synów nie swoich matek i żon, za swoją nieodpowiedzialną politykę zagraniczną. Nie można mieszać dogmatów religijnych, ze zdrowym rozsądkiem i realiami przyrodniczymi. Nie wolno zniewalać kobiet. Kobieta to też człowiek i ma niezbywalne prawo decydować o swoim ciele, a w konsekwencji o swoim życiu.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA