REKLAMA

Kluzik-Rostkowska ws. audytu w MEN: Poważnych zarzutów nie było

  • Autor: PAP/JS
  • 11 maja 2016 21:59
Kluzik-Rostkowska ws. audytu w MEN: Poważnych zarzutów nie było Joanna Kluzik-Rostowska twierdzi, że do jej resortu nie było poważnych zarzutów (fot. Ryszard Hołubowicz - lublin.com.pl/Wikiepdia/CC BY-SA 3.0)

Pani minister Anna Zalewska mówiła długo, ale największe zarzuty to zakup sprzętu do odśnieżania i biurokracja w szkole - tak b. minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska odniosła się do wypowiedzi obecnej szefowej MEN, która w Sejmie przedstawiła wyniki audytu w resorcie.

"Mam duży problem z komentowaniem tego, co mówiła dziś pani minister Anna Zalewska, bo trudno to nazwać audytem. Generalnie mam takie przeświadczenie, że rząd nie przygotował się do tego audytu, a zalecenie dla ministrów było takie, by mówili długo" - powiedziała PAP Kluzik-Rostkowska.

"Minister Zalewska mówiła długo, największy konkret - zarzut niegospodarności, jaki z jej wypowiedzi zapamiętałam, to mityczny quad kupiony przez MEN" - zaznaczyła. Wyjaśniła, że chodzi o małą pługopiaskarkę do odśnieżania, bo na terenie należącym do MEN jest dużo miejsc wymagających zimą odśnieżania, np. dziedzińce. "Jeśli pani minister nie podoba się ona i chce zmienić jej przeznaczenie, to rozumiem, że gdy spadnie śnieg, sama wraz z kierownictwem resortu weźmie się za odśnieżanie" - powiedziała.

Kluzik-Rostkowska zwróciła uwagę, że na początku swojego wystąpienia Zalewska mówiła o tym, że jak przyszła do resortu, to musiała kończyć "różne rzeczy rozpoczęte za rządów koalicji PO-PSL". "Trochę mnie to dziwi, dlatego że zawsze każdy nowy minister, jak przychodzi do resortu, to zastaje sytuację, że pewne rzeczy są zrobione, a inne są w toku. Po prostu gdy się przychodzi, to kończy się prace rozpoczęte przez poprzednika" - zaznaczyła.

Czytaj też: Audyt PO-PSL, Tchórzewski: Prywatyzacja spółek energetycznych była szkodliwa dla państwa

"To wszystko, o czym pani minister mówiła, to były rzeczy, które przygotowałam do wykończenia. Rozumiem, że można stwarzać pozory, że się napisało w dwa tygodnie projekt ustawy o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji czy w dwa tygodnie napisało 15 e-podręczników, tylko jest to kompletna bzdura" - powiedziała była szefowa MEN. Podkreśliła, że zostawiła swojej następczyni sprawy przygotowane do skończenia wraz z konkretnymi terminami prac i zamknięcia ich.

"Rozumiem, że może to minister Zalewską dziwić, bo po raz pierwszy sprawuje funkcję ministra, ale jeśli dalej w tym zdziwieniu tkwi, to może powinna wykonywać inną, spokojniejszą pracę" - dodała.

Kluzik-Rostkowska odniosła się też to zarzutu, że wprowadzona za koalicji PO-PSL ewaluacja (forma nadzoru nad szkolnictwem, mająca podnieść jego jakość - PAP) to główne źródło biurokracji w szkołach, w efekcie czego nauczyciele za mało czasu poświęcają na bezpośrednią pracę z uczniami.

"Jeśli chodzi o ewaluację i kwestię tego, czy w polskiej szkole jest dużo biurokracji, to odpowiadam: tak, jest za dużo biurokracji. Czy nam udało się trochę tę biurokrację poluzować? Odpowiadam również: tak. Czy to jest proste? Odpowiadam: nie, nie jest".

Zobacz: Trzaskowski: To rząd PiS w kilka miesięcy doprowadził do marginalizacji Polski

Przyznała, że gdy samo objęła urząd myślała, że biurokracja w szkole to głównie wina ministra oraz że stawiane nauczycielom, szkole różne wymagania niekoniecznie są potrzebne. "Gdy zajęłam się tym problemem bliżej, okazało się, że to nie jest takie proste. Okazało się, że sama jako minister potrzebuję informacji, potrzebne są one też na innych szczeblach, włącznie z dyrektorem szkoły. Dlatego, jeśli pani minister ewaluacja się nie podoba, to pytam ją, co proponuje w zamian za nią" - powiedziała Kluzik-Rostkowska.

"Podsumowując, gdy próbuje się z przedstawionej przez minister Zalewską informacji +coś+ wycisnąć, to okazuje się, że nic tam nie ma" - podsumowała była minister edukacji.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA