REKLAMA

Kidawa-Błońska: Jeśli chcą mnie odwołać, to niech mnie odwołują

  • Autor: pap/em
  • 13 stycznia 2017 12:46
Kidawa-Błońska: Jeśli chcą mnie odwołać, to niech mnie odwołują Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska nie przejmuje się propozycją odwołania jej ze stanowiska (fot. Adrian Grycuk/Wikipedia/CC BY-SA 3.0 pl)

• Straszeniem posłów opozycji PiS niczego nie osiągnie; jeśli chcą mnie odwołać, to niech mnie odwołują, ja się tym nie przejmuję - tak wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) odniosła się do spekulacji medialnych jakoby PiS miało złożyć wniosek o jej odwołanie.
• Możemy posłom w ogóle zakazać przychodzić do Sejmu i wtedy Prawo i Sprawiedliwość będzie najbardziej zadowolone z takiej sytuacji - ironizowała Kidawa-Błońska.

W czwartek (12 stycznia) przed południem PO zawiesiła trwający od 16 grudnia protest i opuściła salę obrad. W czwartek również pojawiły się nieoficjalne informacje jakoby PiS planowało złożenie wniosków o odwołanie z funkcji w Prezydium Sejmu Kidawy-Błońskiej i posłanki Nowoczesnej, wicemarszałek Barbary Dolniak. Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie odpowiedział w czwartek na pytanie, czy PiS złoży wniosek o odwołanie Kidawy-Błońskiej.

"Każdy z nas obejmując jakąś funkcję, liczy się z tym, że to jest funkcja, którą obejmuje się na jakiś czas. Tak, że naprawdę straszeniem posłów opozycji, PiS niczego nie osiągnie. Jeśli chcą mnie odwołać, to niech mnie odwołują, ja się tym się w ogóle nie przejmuję" - powiedziała w piątek dziennikarzom Kidawa-Błońska.

Czytaj też: Beata Kempa zapowiada surowe kary dla protestujących posłów

Wicemarszałek Sejmu została też zapytana o piątkową zapowiedź rzeczniczki PiS Beaty Mazurek dotyczącą zmian w regulaminie Sejmu, tak by - według posłanki PiS - w przyszłości uniknąć sytuacji, która paraliżowałaby prace izby. Według Mazurek, zmiany mogą dotyczyć kar finansowych dla posłów.

"Naprawdę proponuję posłów za przekroczenie czasu na mównicy sejmowej wsadzać do sali odosobnienia tak, jak uczniów w klasie do kąta, żeby siedzieli 45 minut. Możemy posłom w ogóle zakazać przychodzić do Sejmu i wtedy Prawo i Sprawiedliwość będzie najbardziej zadowolone z takiej sytuacji" - ironizowała Kidawa-Błońska.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • stan1 2017-01-13 13:34:23
    Następne wyssane z palca propozycje, byle medialnie znowu było można usłyszeć o PO. Niech PO lepiej weźmie się do roboty, bo może na tyle sobie zaszkodzić, że w następnych wyborach, nie osiągnie progu wyborczego. Ludzie widzą jak za Waszych rządów Państwo było psute. To pisze obserwator, który nie był i nie jest w żadnej parti.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA