REKLAMA

Karski ponownie kwestorem PE; PO: my jesteśmy tam, gdzie powstają przepisy

  • Autor: PAP/JS
  • 18 stycznia 2017 19:17
Karski ponownie kwestorem PE; PO: my jesteśmy tam, gdzie powstają przepisy Parlament Europejski (fot. pixabay.com/domena publiczna)

• Europoseł PiS Karol Karski został wybrany na jednego z pięciu kwestorów w Parlamencie Europejskim.
• PO, która nie starała się o miejsca w prezydium PE, podkreśla, że utrzymała przyczółki i jest w PE tam, gdzie powstają regulacje, czyli w komisjach.

Kwestorzy są odpowiedzialni za prowadzenie spraw administracyjnych i finansowych bezpośrednio dotyczących europosłów, np. za udostępnianie eurodeputowanym infrastruktury PE. Karski będzie jedynym Polakiem w tym gronie.

"Jestem bardzo wdzięczny eurodeputowanym za zaufanie i docenienie mojej dotychczasowej pracy na stanowisku kwestora - członka Prezydium PE. Przez kolejne 2,5 roku będę kontynuował działania na rzecz usprawnienia pracy europarlamentu" - podkreślił w oświadczeniu Karski.

W tajnym głosowaniu dostał on 213 głosów, najmniej z piątki eurodeputowanych, którzy zostali kwestorami. Najwięcej głosów, 459, otrzymała francuska europosłanka Europejskiej Partii Ludowej Elisabeth Morin-Chartier. Kwestorami zostali też Bułgar Andrej Kowaczew (EPL), Słowak Vladimir Mańka (socjalista) i Brytyjka z frakcji liberalnej Catherine Bearder.

Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy zgłosili Karskiego jako jedynego kandydata na funkcję kwestora ze swojej grupy. Dotychczas kwestorem był też Bogusław Liberadzki (SLD) z frakcji socjalistycznej, ale w środę został wybrany na wiceprzewodniczącego PE.

Europosłowie wybrali też w środę 14 wiceprzewodniczących. Wśród nich, poza Liberadzkim, znalazł się Ryszard Czarnecki z PiS. Europoseł SLD został drugim wiceprzewodniczącym PE (otrzymał drugą najwyższą liczbę głosów w pierwszej turze). Największa polska reprezentacja w PE, czyli PO i PSL, która wchodzi w skład EPL, nie zdecydowała się na początku kadencji europarlamentu na to, by sięgać po stanowisko wiceszefa tej instytucji.

"My utrwaliliśmy nasze przyczółki, i to tam, gdzie są nasze priorytety. Naszym priorytetem nie jest bycie jednym z 14 wiceprzewodniczących, bo oni głównie organizują głosowania, naszym priorytetem jest bycie tam, gdzie tworzą się reguły i legislacje europejskie, to znaczy komisje PE" - mówił na konferencji prasowej w Strasburgu szef delegacji PO w PE Janusz Lewandowski.

Były premier Jerzy Buzek jest szefem komisji przemysłu i badań naukowych i energii, europoseł PSL Czesław Siekierski przewodniczy komisji rolnictwa, a była komisarz Danuta Huebner stoi na czele komisji konstytucyjnej.

"Sądzę, że będziemy odpowiedzialni za cała politykę wschodnią, bo oprócz delegacji ds. Białorusi, którą kieruje Bogdan Zdrojewski, przejmiemy delegację ds. Ukrainy. Ona przypadnie również Polsce" - zaznaczył Lewandowski.

Po tym gdy we wtorek i w środę wybrani zostali przewodniczący i wiceprzewodniczący PE, w przyszłym tygodniu już na posiedzeniach komisji wybierani będą ich szefowie. O tym, kto obejmie jakie stanowisko, grupy polityczne decydują jednak wcześniej.

 

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA