REKLAMA

Kaczyński: Musimy mieć i węgiel, i elektrownie węglowe

  • Autor: PAP/ kow/ rof/ gma/
  • 12 października 2015 19:23
Kaczyński: Musimy mieć i węgiel, i elektrownie węglowe J. Kaczyński w miejscu, gdzie miała powstać nowa elektrownia (fot. Twitter)

Prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił w poniedziałek po południu w Ostrołęce (Mazowieckie), że węgiel to poważny własny zasób energetyczny Polski i dlatego nasz kraj musi mieć elektrownie węglowe.

Kaczyński mówił o tym w miejscu, gdzie w 2012 r. została przerwana budowa nowej elektrowni Ostrołęka. Szef PiS powiedział, że to "miejsce symboliczne", gdyż pokazuje, w jaki sposób "działał mechanizm obecnej władzy". "Używam czasu przeszłego, bo mam nadzieję, że to już się kończy (...)" - mówił szef PiS.

Powiedział, że jego ugrupowanie odrzuca sposób myślenia o węglu jako o surowcu, którego nie opłaca się wydobywać czy wręcz nie opłaca używać w energetyce.

"My odrzucamy ten sposób myślenia. My wiemy, że węgiel jest potrzebny, bo jest naszym jedynym, obok węgla brunatnego, poważnym własnym zasobem energetycznym i my musimy mieć węgiel i musimy mieć wobec tego elektrownie węglowe" - powiedział Kaczyński. Podkreślał, że główny cel to rozwój, a do rozwoju będzie potrzebne energia. Porównywał, że obecnie bogate kraje zachodnie zużywają (na jednego mieszkańca) dwukrotnie więcej energii elektrycznej niż Polska obecnie, a to będzie oznaczało konieczność rozwoju energetyki w Polsce.

"Tu, w Ostrołęce, zgodnie z tym, co już jest, w zgodzie także z projektami odnoszącymi się także do tej części Polski, taka elektrownia powinna istnieć" - mówił Kaczyński wskazując na miejsce, gdzie miała być realizowana inwestycja. "Mam nadzieję, że przyjdzie taki czas, że kiedyś się rozpocznie - z wielkim opóźnieniem, ale na to nie mieliśmy wpływu - i przyjdzie taki czas, że kiedyś się ta budowa zakończy" - mówił Kaczyński.

Zaznaczył, że jego partia przygotowuje pomysły, które pozwolą wydobywać węgiel w Polsce "także w sytuacji, w której ceny węgla są niewysokie". "Są tego rodzaju rozwiązania i one dotyczą także tego odległego od Śląska miejsca. Dotyczą także Ostrołęki, dotyczą tej elektrowni" - mówił Kaczyński. Powiedział, że pracuje nad nimi rząd, który PiS chce powołać, jeśli wygra wybory.

"Nie możemy być krajem zależnym energetycznie, a są tego rodzaju pomysły, i nie musimy być krajem zależnym energetycznie. Możemy być niezależni energetycznie, możemy doprowadzić do tego, że w Polsce energii będzie dwa razy więcej, bo to będzie kiedyś potrzebne i jednocześnie to wszystko będzie z naszych zasobów" - mówił Kaczyński.

"My do przejęcia władzy w Polsce jesteśmy naprawdę dobrze przygotowani" - przekonywał prezes PiS. "Jest prezydent Andrzej Duda, który będzie z całą pewnością współpracował z rządem Beaty Szydło. Jest sytuacja, w której nasza formacja polityczna Prawo i Sprawiedliwość Zjednoczona Prawica z całą pewnością nie będzie chciała kontynuować polityki, którą prowadzono w Polsce od ośmiu lat, polityki wojny z opozycją, nieuznawania opozycji " - mówił Kaczyński.

Prezes PiS zaznaczył, że jego partia "nie chce w Polsce żadnych wojen". "My chcemy, by (...) Polska za kilkanaście lat była już na poziomie przynajmniej bardzo zbliżonym do bogatych państw Unii Europejskiej" - mówił lider PiS.

W połowie ub. roku klub parlamentarny PiS na wyjazdowym posiedzeniu w Ostrołęce przyjął stanowisko, w którym domagał się budowy nowego bloku energetycznego w Elektrowni Ostrołęka, o mocy ok. 1000 MW, zasilanego węglem.

Jak napisano w tym stanowisku, PiS traktuje budowę elektrowni węglowej w tym mieście jako inwestycję "kluczową dla bezpieczeństwa energetycznego północno-wschodniej Polski". Podniesiono też w tym dokumencie, że 2012 r. inwestycja została wstrzymana przez rząd.

W czerwcu br. przebywająca w Ostrołęce kandydatka PiS na premiera Beata Szydło zadeklarowała dokończenie rozbudowy elektrowni na węgiel kamienny. Mówiła, że w Ostrołęce przydałby się węgiel wydobywany w polskich kopalniach. Oceniła, że rezygnacja z rozbudowy rozpoczętych projektów to marnowanie publicznych pieniędzy.

Jesienią 2012 r. ówczesny wiceminister Skarbu Państwa Rafał Baniak informował w Sejmie, że z budowy nie zrezygnowano, a inwestycja grupy Energa została jedynie zawieszona "w planowanej wcześniej formule".

pis

Skomentuj (12 komentarzy)

  • antyśląsk 2015-10-13 15:42:17
    sląsk zrównać z ziemią i zasiac trawę, hanysów wysiedlić za odrę. koniec kłopotu
  • Bogd6789 2015-10-13 10:43:25
    To już jest pełne wariactwo i chęć zniszczenia Polski za wszelką cenę dorwania się do władzy i wprowadzenia Jedynej Prawdy Jarosława Wspaniałego i porządków Nawiedzonego Guru. Obyśmy się nie znaleźli w takiej rzeczywistości !?
  • AAA 2015-10-13 09:08:39
    hehe tutaj wcale nie jest tak duzo przeklamane. problemem sa niedopowiedzenia.
    nowe bloki zuzyja 25% a moze mniej wegla. oznacza to spadek wydobycia. i jak to Pan Premier przeforsuje?
  • zdziwiony 2015-10-13 09:02:53
    Jak to się mogło stać, że komitet noblowski nie zauważył tak wielce zasłużonego kandydata w dziedzinie ekonomii?
  • miki 2015-10-13 09:02:35
    A jak się nazywał ten Premier, który chciał zamknać bogdankę?
    Nie mogę sobie przypomniec czy incjały to KM czy JK?
    serio nie pamiętam....
  • Bolek 2015-10-13 08:16:41
    Co za bełkot.
    Nikt nie planuje zamykać elektrowni węglowych, bo nie ma czym je zastąpić.
  • anty urzędnik 2015-10-13 03:56:58
    Ale my mamy węgiel, tylko że do pracy górników podoczepiali się cwaniaczki i ciągną bez żadnych skrupułów, przecież takiego węgla drogiego, to żadne Państwo nie chciało by mieć.
    Przecież Kaczor też walczył o demokrację, krzyczał na ulicach i takie tam rzeczy robił i teraz broni ostatniej ostoi komunizmu w Polsce? Bez sensu są ci nasi politycy.
  • Polaczek 2015-10-13 00:41:04
    Pan Kaczyński opowiada dyrdymały i chcę się podlizać solidarnościowcom (którzy i tak stanowią PiS Bis i są ich lojalnymi sojusznikami) i ich elektoratowi, czysto propagandowy zabieg. W życiu większej głupoty nie słyszałem ale z ust tego człowieka wiele ciekawych (ale jakże fantastycznych) teorii i prawideł ekonomii już dużo poleciało. Węgiel (nieodnawialne zasób) prędzej czy później się wyczerpie i jego wydobywanie też prędzej czy później będzie tak kosztowne, że będzie trzeba z niego zrezygnować. Nasza energetyka musi być w coraz większym stopniu opierana na alternatywnych źródłach energii w tym odnawialnych. Uzależnianie się od węgla spowoduje, że kiedyś albo będziemy musieli i tak przerzucić się na łaskę Rosjan albo sprowadzać węgiel skąd indziej i pytanie czy cała ta nasza energetyka oparta na tym węglu co tak Kaczyński go wypycha na piedestał nie padnie w ciągu jednego dnia. Uzależnianie naszej energetyki od węgla cieszy tylko działaczy a dla innowacyjnej gospodarki niewiele korzyści przynosi w tym kuriozalnie ogranicza politykę dywersyfikacji co jest skrajnie szkodliwe dla państwa i polityki BN. A skoro już tak ma być to niech Solidarność ze swojej kieszeni dopłaca do tych kopalni a nie z mojej, a będzie jeszcze lepiej jak sami to przejmą i będą zarządzać, przecież oni na wszystkim się znają....
  • jang 2015-10-12 23:26:11
    A świat nie docenia geniuszu Prezesa 1000 lecia i likwiduje na potęgę kopalnie węgla kamiennego....



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA