REKLAMA

Jerzy Wenderlich o sytuacji SLD i naiwności wyborczej Zjednoczonej Lewicy

  • Autor: GP
  • 07 grudnia 2015 08:54
Jerzy Wenderlich o sytuacji SLD i naiwności wyborczej Zjednoczonej Lewicy Wenderlich: Zjednoczona Lewica, to była próbą ucieczki do przodu, szukania jakiejś szansy (fot. facebook.com)

Były wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich rozmawiał w wywiadzie dla portalu trybuna.eu o sytuacji w jakiej znalazło się SLD. Wyraził krytykę koncepcji jaką Lewica przyjęła w wyborach parlamentarnych 2015 i mówił o swoim ewentualnym starcie na szefa formacji.

Polityk SLD i wieloletni parlamentarzysta przyznał, że Sojusz znajduje się teraz w trudnym stanie, że wypełniają go rozterki i niedowierzanie. Polityk mówił o zawodzie jakiego doświadczyła partia próbując rozwiązania koalicji wyborczej - Zjednoczona Lewica.

- To jest czas stawania na rozstajach dróg. Jeśli jednak zbyt długo będziemy tam tkwili, to rzeczywiście perspektywa, że lewica zacznie znowu być słyszalna, zacznie się oddalać – ostrzegał swoich partyjnych kolegów Wenderlich.

Sceptycyzm wobec rozwiązaniem koalicji wyborczej

Polityk pytany o swój sceptycyzm, który wyrażał przed wyborami wobec idei Zjednoczonej Lewicy, mówił o nadziei jaką widzi dla przyszłości SLD po porażce wyborczej.

- Uważałem, że dla SLD znów może powiać lepszy wiatr. Takie miałem przekonanie, gdy objeżdżałem Polskę, jeździłem na zaproszenia organizacji eseldowskich i tam – mnie i moich kolegów – spotykała nadspodziewana życzliwość. Wierzyłem więc, że gdybyśmy rzeczywiście zaprosili kilkanaście dobrych nazwisk i one zgodziłyby się współpracować z nami na listach, to dziś nie mielibyśmy tego zamurowanego okna na polityczny świat, bo takim oknem jest zawsze parlament.

Dał też do zrozumienia, że nie ma zamiaru być wobec zwolenników koalicji wyborczej mściwy lub mówić: a nie mówiłem. Uznał takie działanie za zbyt łatwe i w konsekwencji krzywdzące dla partii.

O Zjednoczonej Lewicy

Polityk przyznał, że sama koalicja nie była też łatwym przedsięwzięciem. Wykluczył jednak, by można było kontynuować projekt ZL w takiej formie w jakiej zaprezentowano go w październiku.

- Zjednoczona Lewica, to była próbą ucieczki do przodu, szukania jakiejś szansy. Myślę, że teraz, po przejściach, Sojusz musi jednak umocnić się sam. Kiedy się popatrzy na wyniki wyborcze, to wyniki członków SLD budowały listy, budowały poparcie, zaś wyniki koalicjantów – z drobnymi wyjątkami – były marnej jakości – konstatował temat Wenderlich.

Wenderlich na szefa SLD

Polityk jest wymieniany jako jeden z trzech kandydatów na przywódcę SLD. Jego nazwisko figuruje obok Włodzimierza Czarzastego, Krzysztofa Gawkowskiego. Były wicemarszałek ma poważny argument dla poparcia swojej kandydatury, to bardzo dobry wynik w okręgu, z którego startował.

- Uważam, że mój temperament, mój sposób rozmawiania z ludźmi, otwartość, predysponowała mnie do tego, by kontynuować pracę w parlamencie – mówił o swoich predyspozycjach Wenderlich. - Mój wynik wyborczy potwierdził, że ludzie też tego chcieli. Ten wynik potwierdził również, że można wygrywać nie tylko z Nowoczesną i panem piosenkarzem, ale i z Platformą i PiSem. Wiem, jak to się robi, udowodniłem to w swoim okręgu.

 

Skomentuj (1 komentarzy)

  • lefty 2015-12-08 22:17:52
    WEnderlich to jedyny dobry kandydat na szefa SLD.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA