REKLAMA

Jarosław Zieliński wraca do sprawy Maja: Nie pracuje z nami ten, kto nie odpowiada naszym standardom

  • Autor: PAP/JS
  • 24 lutego 2016 17:18
Jarosław Zieliński wraca do sprawy Maja: Nie pracuje z nami ten, kto nie odpowiada naszym standardom Zieliński i Błaszczak oświadczyli, że zmiana na stanowisku szefa policji odbywa się z powodu konieczności zapewnienia wysokich standardów (fot. twitter/MSWiA)

Nie pracuje z nami ten, kto nie odpowiada naszym standardom, gdy chodzi o bezpieczeństwo kraju - mówił w środę, 24 lutego, na posiedzeniu sejmowej komisji wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński, odnosząc się do odwołania komendanta głównego policji insp. Zbigniewa Maja.

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak powiedział, że przygotowywany jest nowy regulamin KGP. "Zmiany wymaga +czapa+, jaka jest nad polską policją. Przesuniemy ponad sto etatów z KGP do komend powiatowych" - zapowiedział, potwierdzając zamiar przeniesienia Biura Spraw Wewnętrznych z KGP do MSWiA.

Zieliński i Błaszczak oświadczyli, że zmiana na stanowisku szefa policji odbywa się z powodu konieczności zapewnienia wysokich standardów, jakich rząd PiS wymaga od funkcjonariuszy państwa, także w policji. "Nie pracuje z nami ten, kto nie odpowiada naszym standardom, gdy chodzi o bezpieczeństwo kraju" - dodał Zieliński. Zarazem wskazywał, że gdy informowano o kolejnych sprawach za czasów dowodzącego policją za rządów PO Marka Działoszyńskiego, nie odwołano go ze stanowiska. "Utrzymywaliście tego komendanta długo, w końcu odwołaliście, bo utrzymywać go na stanowisku już dłużej się nie dawało" - dodał.

Zieliński przypomniał, że w połowie lipca zeszłego do KGP wpłynął anonim z zarzutami wobec Maja. "W ślad za tym szef Biura Spraw Wewnętrznych odpisał, że sprawa będzie weryfikowana niejawnie przez Biuro - nie znamy wyników tego badania. O tej korespondencji dowiedzieliśmy się po ujawnieniu innych spraw komendanta Maja. Czy wiedziała o tym minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska, nie wiem. Warto o to zapytać" - mówił, odpowiadając posłowi Edwardowi Siarce (PiS).

Krzysztof Brejza (PO) pytał jeszcze m.in., jak wyglądał proces sprawdzania komendanta Maja, czy departament nadzoru i kontroli w MSWiA przeprowadził procedurę sprawdzenia. Pytał też, czy to prawda, że w audycie dotyczącym domniemanej inwigilacji dziennikarzy napisano, iż nie stwierdzono stosowania wobec nich kontroli operacyjnej. Kamiński ani Błaszczak nie odpowiadali te pytania.

Krzysztof Łapiński (PiS) uznał, że zarzuty stawiane ministrom to "hucpa PO". "Zanim nawet mogliście zadać pytania na komisji, już złożyliście wniosek o odwołanie ministra (Błaszczaka - PAP)" - dodał.

Odpowiadając na zarzuty Marii Janyski (PO) i Zbigniewa Sosnowskiego, że konferencja Zielińskiego i Maja, na której krytykowali wydatki poprzedniej KGP na gabinet komendanta nie przysłużyła się dobrze autorytetowi policji, Zieliński oświadczył, że "w tej 100-tysięcznej formacji 99,99 proc. policjantów i funkcjonariuszy nawet nie może sobie pomarzyć o tym, co zobaczyliśmy w gabinecie komendanta głównego".

"To ja pierwszy użyłem słowa +bizancjum+, a komendant Maj je za mną powtórzył. To była rozrzutność, niepotrzebne, to była pogarda ze strony waszego kierownictwa KGP dla potrzeb policji. Za takie pieniądze można budować komisariaty" - mówił, a minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak potwierdził, że jego zdaniem "to nie były dobrze wydane pieniądze publiczne, chodzi o skalę".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA