REKLAMA

Jarosław Sachajko przewodniczącym sejmowej komisji rolnictwa

  • Autor: PAP/AT
  • 17 listopada 2015 13:26
Jarosław Sachajko przewodniczącym sejmowej komisji rolnictwa (Jarosław Sachajko, fot.facebook.com/jsachajko)

Jarosław Sachajko (Kukiz'15) został wybrany na przewodniczącego sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi.

Stabilizacja cen produktów rolnych i ułatwienie ich bezpośredniej sprzedaży oraz poprawa sytuacji małych gospodarstw - to cele Jarosława Sachajki (Kukiz'15) wybranego we wtorek na przewodniczącego sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi.

Kandydaturę Sachajki, zgłoszoną przez jego klubowego kolegę Macieja Masłowskiego, poparło 27 posłów, przy braku głosów przeciwnych i jednym wstrzymującym się.

Poza przewodniczącym komisji na swoim pierwszym posiedzeniu we wtorek, komisja wybrała również pozostałą część prezydium - czterech zastępców. Zostali nimi Dorota Niedziela (PO), Mirosław Maliszewski (PSL), Jan Krzysztof Ardanowski i Robert Telus (PiS).

"Moim zdaniem rolnictwo od dawna jest źle prowadzone. Rolnicy są przeinwestowani i trzeba pomóc im się oddłużyć. Po drugie należy bardziej ustabilizować ceny produktów rolnych i wzmocnić pozycję małych i średnich rolników, którzy według mnie są dyskryminowani" - powiedział Jarosław Sachajko po pierwszym posiedzeniu komisji.

Wskazał też na problemy produkcji zdrowej żywności przez małe grupy producentów rolnych, czemu ma pomóc poprawa ustawy o sprzedaży bezpośredniej.

"Najpierw musi zebrać się prezydium komisji i omówić najbliższe działania. Na początek chcemy spotkać się z ministrem rolnictwa, żeby powiedział, czym chce się zajmować i jakiej pomocy oczekuje. Wtedy pomyślimy o nadzorze, jaki mamy sprawować nad resortem" - dodał. Jak powiedział, chciałby, aby spotkanie z ministrem rolnictwa Krzysztofem Jurgielem odbyło się już w środę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Cezary 2016-03-16 12:29:45
    Proszę szanownego przewodniczącego komisji aby czuwał nad prawidłowym biegiem wydarzeń podczas prac nad zmianami w ustawie o gruntach rolnych, ich sprzedaży lub dziedziczenia. Oczywiście całym sercem jestem za tym, by polska ziemia została w polskich rękach, jednak trudno mi się pogodzić z tym , że ja jako zwykły obywatel (nie rolnik ) nie będę mógł kupić sobie domu z ziemią, by na własne potrzeby stworzyć eko-gospodarstwo. Obawiam się jednocześnie, że to co proponuje projekt rodzi obawy przejęcia ziemi przez Agencję Rolną, czyli zgarnięcie ziemi w jedną (niby państwową) łapę, co może zakończyć się tragicznie . Tak ja z resztą wyprzedano kluczowe zakłady i już nie mamy polskiej produkcji-nic. Może warto w ustawie dać szansę ludziom i postawić dranice w ilości kupowanej ziemi np. do 1h przeliczeniowego. Wierzę, że prace, a tym bardziej ważne decyzje i podpisy nie będą przebiegały NOCĄ - jak to miało miejsce w niedawnej historii w przypadku innych ustaw.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA