REKLAMA

Jarosław Kaczyński wybrany Człowiekiem Roku 2015

  • Autor: PAP/AS
  • 30 stycznia 2016 09:11
Jarosław Kaczyński wybrany Człowiekiem Roku 2015 "Prezes PiS był oczywistym wyborem jako lider zmian, które dokonały się w ubiegłym roku" (fot. Aargambit/Wikipedia/CC BY-SA 3.0)

Wolność to możliwość mówienia prawdy, także tej ukrytej; prawdy, którą przez lata głosiła "Gazeta Polska" - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas piątkowej gali, na której odebrał tytuł "Człowieka Roku 2015". Prezydent Andrzej Duda otrzymał nagrodę klubów "Gazety Polskiej".

"Prezes PiS był oczywistym wyborem jako lider zmian, które dokonały się w ubiegłym roku" - tak redakcja uzasadniła nagrodę dla Kaczyńskiego.

"Chciałem podziękować za tę nagrodę, cenię ją bardzo wysoko, bo dostałem ją od gazety, od koncernu medialnego, który jest sferą wolnego słowa i był przez lata redutą wolności, prawdy, a także tego wszystkiego, co służy polskiej niepodległości" - powiedział Kaczyński.

Podkreślił, że "Gazecie Polskiej" jest szczególnie wdzięczny za to, co stało się po 10 kwietnia 2010 roku. "Bez was nie bylibyśmy w stanie przeprowadzić tej wielkiej bitwy o prawdę, która - mam nadzieję - zbliża się do zwycięskiego końca"- dodał.

Prawda i wolność

Szef PiS zaznaczył, że prawda i wolność są ze sobą ściśle powiązane. Jak mówił, choć Polska jest niepodległa, to jeżeli bliżej się przyjrzeć, "problem polskiej niepodległości, polskiej podmiotowości jest ciągle nie do końca rozwiązany".

"Musimy odrzucić geopolityczny determinizm i taki bardzo prymitywny determinizm ekonomiczny. Musimy wiedzieć, że prawdziwy sukces Polaków może przyjść tylko wtedy, gdy będziemy wolni i będziemy mieli prawo do prawdy, każdej prawdy i będziemy niepodlegli podmiotowo" - powiedział Kaczyński.

Podczas piątkowej gali uhonorowany został również prezydent Andrzej Duda. Odebrał nagrodę prawie 400 klubów "Gazety Polskiej". Wyróżnienie organizatorzy uzasadniali "brawurową kampanią i zwycięstwem osiągniętym w wielkim stylu, które rozpoczęło zmiany w kraju".

"Dziękuję za tę nagrodę, którą odbieram od środowiska ludzi, którzy mnie wspierali. Byliście blisko mnie i w końcu wybraliście mnie na urząd prezydenta, a potem wybraliście w wyborach Prawo i Sprawiedliwość, żeby w Polsce mogła zaistnieć dobra zmiana" - mówił prezydent, odbierając nagrodę.

Opozycja odsunięta demokratycznie

Duda podkreślił, że nadal potrzebne jest mu wsparcie w trudnym momencie, w którym ci, którzy "zostali odsunięci od władzy, muszą zrozumieć, że zostali odsunięci w sposób demokratyczny". "Muszą się nauczyć do tej demokracji szacunku, bo taka była wola społeczeństwa, które chce poprawy jakości życia, Polski równych szans, w której zwykły obywatel jest szanowany, a nie tylko szanowani są ci, którzy posiadają wpływy" - dodał.

Nagrodę im. Grzegorza I Wielkiego otrzymał sędzia Bogusław Nizieński, prawnik i były rzecznik interesu publicznego, który - jak uzasadniono - "niezłomnie walczył o przeprowadzenie lustracji w Polsce".

"Dzisiejszy wieczór to piękne święto wolnego słowa i walki tego słowa o wolność w naszym kraju i o prawdę, za którą tylu ludzi oddało swoje życie. Prawda to wielka wartość, to godna umiłowania i walki wartość. Do końca moich dni pozostanę wierny tej nagrodzie" - powiedział Nizieński.

Oprócz laureatów, na gali pojawili się też m.in. żona prezydenta Agata Kornhauser-Duda, wicepremierzy Mateusz Morawiecki i Jarosław Gowin, ministrowie: obrony narodowej Antoni Macierewicz, skarbu państwa Dawid Jackiewicz, sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, a także wicemarszałkowie Sejmu, Senatu i posłowie.

Tuż przed rozdaniem nagród goście zgromadzeni w Teatrze Palladium uczcili minutą ciszy ofiary katastrofy smoleńskiej z 2010 r., wśród których byli również laureaci nagród "Gazety Polskiej" z ubiegłych lat.

Wśród poprzednich laureatów nagrody Człowieka Roku "Gazety Polskiej" byli m.in.: Jan Nowak-Jeziorański, premier Wielkiej Brytanii David Cameron, płk. Ryszard Kukliński, minister obrony Antoni Macierewicz, czy Elżbieta Radziszewska. W ubiegłym roku wyróżnienie trafiło do działaczy kijowskiego Majdanu: Tetiany Czornowoł, Andrzeja Gabrowa, Wołodymyra Prawosudowa i Jerzego Wójcickiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA